Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

27439 miejsce

Pół wieku temu telewizor budził pożądanie!

Mieszkańcy Śląska obejrzeli na gwiazdkę w 1957 roku po raz pierwszy program Telewizji Polskiej. Wcześniej można było odbierać jedynie programy telewizji czechosłowackiej, jeśli mieszkało się blisko granicy i posiadało odpowiednią antenę na dachu. Z braku stacji przekaźnikowych do grudnia 1957 roku niemożliwy był odbiór programu z Warszawy.

Na zdjęciu autor artykułu, który dzięki zaciągniętemu kredytowi nabył w 1959 roku telewizor prod. polskiej marki NEPTUN. Foto: pryw. arch. autora / Fot. Fot. Rajmund Czok / Fot. .Pamiętam dzień 3 grudnia 1957 roku. Wtedy rozpoczął nadawanie ośrodek w Katowicach. Gazety pouczały, że do odbioru katowickiego kanału TV telewizory muszą być odpowiednio dostrojone. Na Śląsku wszystkie odbiorniki, z wyjątkiem 12 i 14-calowych belwederów, musiały przejść odpowiednie "zabiegi". Stacje Obsługi Telewizyjnej w Katowicach, Bielsku-Białej i Gliwicach pracowały bez wytchnienia przy zakładaniu odpowiednich anten odbiorczych, których koszt w tamtym czasie wynosił 400 złotych. Natomiast prywaciarze wykorzystali sprzyjającą koniunkturę i pobierali 2,8 tys. złotych.

Na Śląsku prywatnych posiadaczy telewizorów policzyć można było wtedy na palcach. W Gliwicach w dniu rozpoczęcia emisji były zaledwie trzy telewizory: jeden w witrynie salonu radiowego przy ulicy Marcina Strzody, drugi w kawiarni "Myśliwska" na ul. Zwycięstwa, trzeci na rynku w lokalu PTTK. Nie zapomnę widoku zgromadzonego tłumu przed salonem 3 grudnia 1957 roku. Ludzie z zapartym tchem wpatrywali się po raz pierwszy w czarno-biały obraz szklanego ekranu. Wtedy program TV oglądano głównie w domach kultury, klubach prasy i książki oraz świetlicach. Kiedy w popołudniowe środy emitowano serial "Kaczor Donald", ulice świeciły pustakami, za to świetlice i domy kultury pękały w szwach.

Stacja TV w Katowicach była jedną z najnowocześniejszych i najsilniejszych w Europie. Zasięg nadajników obejmował promień ponad 100 km. Katowicki program TV można było odbierać w Krakowie, Nowej Hucie oraz Ostrawie. Nadawano go tylko trzy razy w tygodniu (w środy, soboty i niedziele) po trzy godziny. Krótko przed Bożym Narodzeniem na Śląsk rzucono około 2,7 tys. polskich 14-calowych belwederów, z kolei Centralny Zarząd Zaopatrzenia Robotniczego sprowadził dla górników odrębną pulę belgijskich "Roverów", angielskich "Payów" i radzieckich "Rubinów". W 1957 roku sobota i niedziela wypadły w pierwszy i drugi dzień świąt bożonarodzeniowych. Dzieciom pokazano wtedy m.in. bajkę "Osiem lalek i jeden miś", dorosłym koncert Zespołu Pieśni Tańca Śląsk.

Z biegiem czasu telewizorów zaczęło przybywać. Po roku Śląsk mógł się pochwalić 25 tys. telewizorów. Ponieważ stały się one marzeniem, a kupno przerastało niejednego z powodu wysokiej ceny, w wielu miastach uruchomiono Biura Sprzedaży Ratalnej. Klient mógł wtedy zaciągnąć kredyt, by obejrzeć największą atrakcję w tamtych czasach – transmisję skoków narciarskich z NRD.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (7):

Sortuj komentarze:

Matylda
  • Matylda
  • 22.05.2012 11:38

Ależ te czasy się zmieniły. Na prawdę nie do poznania. Ostatnio syn kupił nam nowy telewizor Philipsa 7000. Musze przyznać, że do tej pory jestem nim zaskoczona. Kiedyś oglądało się tylko kilka godzin dziennie i to w czarno-białych kolorach a teraz mogę oglądać cały dzień i to jeszcze w 3D. Jakość jest niesamowita, wszystko dokładnie widzę.

Komentarz został ukrytyrozwiń

@Krystyna Malinowska . Pani Krystyno, temat pani bardzo dobrze znany, proszę nie czekać aż ktoś inny napisze nam na temat Jana Szczepanika. Proszę chwycić za pióro i podzielić się z nami swoimi wiadomościami.

Komentarz został ukrytyrozwiń
stary rocznik
  • stary rocznik
  • 18.12.2011 11:30

Mam chyba dalej sprawny komputer Optimus.Mam w dość cieplej piwnicy w szafie z całym oprzyrządowaniem tj.monitor (kolorowy) komputer , dyskietki.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Krystyna Malinowska
  • Krystyna Malinowska
  • 18.12.2011 11:20

Mało kto z was słyszał na pewno to nazwisko – Jan Szczepanik.
Jak małą wagę przywiązuje się w Polsce do tego co naprawdę wartościowe, pokazuje przykład osoby wielkiego polskiego wynalazcy Jana Szczepanika. W PRLu uczono, ze telewizja w Polsce zaczęła działać po wojnie. To nie jest prawdą. telewizja działała w Warszawie już w roku 1936. Na dodatek to Polak jest wynalazcą telewizji w ogóle.
k

Komentarz został ukrytyrozwiń
Krystyna Malinowska
  • Krystyna Malinowska
  • 18.12.2011 11:14

Proponuje i to przeczytać oraz zasięgnąć dalszych informacji na temat tego Polaka-jest niestety zapomniany i mało się o nim mówi :
Jan Szczepanik (ur. 13 czerwca 1872 w Rudnikach k. Mościsk, zm. 18 kwietnia 1926 w Tarnowie) – polski nauczyciel, wynalazca zwany „polskim Edisonem” i „galicyjskim geniuszem”.

Komentarz został ukrytyrozwiń

U mnie w domu był "Szmaragd", stabilizator pod siecią, a w programie? 1-dynka i długo nic

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jak cudne są wspomnienia. Czy telewizor został na pamiątkę.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.