Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

3896 miejsce

Pola Gonciarz: “Szukam swojej drogi”

Pola Gonciarz, odtwórczyni roli Blanki Consalidy w serialu "Na dobre i na złe", a także pasjonatka tańca. Jak pracuje Jej się na planie? Jak spędza czas wolny? Na to, ale również wiele innych pytań odpowiada w rozmowie ze mną.

Twoją rolę w serialu „NDiNZ“ można określić jako powrót po latach. Ostatnio pokazałaś na swoim oficjalnym profilu na Facebooku zdjęcie, na którym pojawiłaś się w gościnnej obsadzie serialu prawie 13 lat temu. Jaka wtedy była to rola? Czy pamiętasz ją, czy raczej nie?
...Ale uwielbia również spędzać czas na planie serialu! Tu, ze swoją serialową Mamą, odtwórczynią roli Wiktorii Consalidy, Kasią Dąbrowską. / Fot. Fot. Zdjęcie nadesłane przez Polę Gonciarz
-Tak, dokładnie 13 lat temu wystąpiłam poraz pierwszy na ekranie TVP. Z tego, co pamiętam (ponieważ miałam 3 latka) byłam wtedy córką pacjenta. Był on moim „tatą”, a przyszłam wtedy do niego w odwiedziny razem z „mamą”.
Sięgam pamięcią niestety tylko do tego, że zabrałam ze sobą moja przytulankę, a podczas sceny rzucaliśmy sobie nią.

I pojawiłaś się jeszcze raz: W odcinku 119, („Kłusownik“) w roli córki jednego ze sanitariuszy. Trzy role w jednym serialu? Fajne uczucie?

-Tak, to prawda pojawiłam się wtedy w serialu ponownie, jako postać epizodyczna, aczkolwiek myślę, że wcześniejsze role nie miały zbytniego znaczenia w wyborze do roli Blanki Consalidy.
W wolnych chwilach Pola uprawia taniec i gimnastykę. / Fot. Fot. Zdjęcie nadesłane przez Polę Gonciarz
Teraz z kolei w „Na dobre…“ pojawiasz się jako Blanka, córka Wiktorii. Jak po latach odnajdujesz się na planie?

-Nie wiedziałam czego się spodziewać, nie pamiętałam przecież zbytnio jak to wszystko wygląda. Ale parę chwil na planie rozwiało moje wątpliwości, ponieważ okazało się, że atmosfera jest naprawdę wspaniała i często, aż smutno jest wychodzić i to wszystko zostawiać.

W roli Blanki zastąpiłaś Jagodę Szaluś, która w jej postać wcielała się w 2009 i 2011 roku. Czy miałaś okazję poznać Jagodę, czy tylko weszłaś na Jej zastępstwo?
Zdjęcie sesyjne Poli. / Fot. Fot. Zdjęcie nadesłane przez Polę Gonciarz
-Niestety nie miałam okazji poznać Jagody.
Myślę jednak , że każda z nas odgrywa trochę inną Blankę, ponieważ dziewczyna którą grała Jagoda była szaloną (co widać przecież po cybergockim pomyśle) wersją młodszej Consalidy. Blanka, którą grała Jagoda miała bardzo dobry kontakt ze swoją mamą, w moim przypadku dziewczyna wyraźnie chce dać Wiktorii do zrozumienia, że cały czas pamięta o tym jak przez pół swojego życia myślała, że jej matka jest jej siostrą i wydaje mi się, że długo jej tego nie zapomni.
Blanka, która wróciła ostatnio ze Stanów, próbuje teraz odnaleźć się w tym wielkim świecie, i szuka pewnego rodzaju miłości, którą kiedyś utraciła.

Czy kiedy „wchodziłaś“ do serialu, miałaś świadomość, że jest on najbardziej znanym serialem medycznym w Polsce? Miałaś okazje wcześniej go oglądać?

-Nadal do końca nie wierzę w to, że mam zaszczyt występować w tym serialu! Niestety, oglądałam go bardzo rzadko, ponieważ chodzę do szkoły w której kończymy dość późno lekcje, do tego dochodziły jeszcze inne dodatkowe zajęcia.

Czy oglądasz serial teraz? Co czujesz, kiedy widzisz siebie na ekranie? Nie masz ochoty wtedy czegoś zmienić? Czasem tak jest, że aktor, widząc siebie na ekranie, chciałby daną scenę odtworzyć po raz drugi…

-Tak, oglądam „NDiNZ”, ale nie tylko te odcinki w których jestem, również te, w których się nie pojawiam.
Oglądam siebie po to, aby zobaczyć jak to wszystko wygląda, żeby na przyszłość skorygować swoje błędy, poprawić i tak aż do perfekcji, sprawdzam równocześnie czy udało mi się osiągnąć cel, który podczas nagrywania sobie zamierzyłam. Oczywiście, że gdy zobaczę siebie na ekranie mam ochotę być tam jeszcze raz i coś poprawić.
Często pytam też znajomych, którzy oglądają serial, o uczucia jakie według nich przekazałam i bardzo cieszy mnie, gdy mówią co widzieli, a ich opowiadania łączą się idealnie z przekazem, który był zamierzony przeze mnie w scenie.

Kradzież auta, Jasiek, Adam, Jan…Co jeszcze czeka Twoją postać w najbliższym czasie?

-Chciałabym tak dużo opowiedzieć, ale na dzień dzisiejszy mogę tylko powiedzieć , że w serialu Blanka jeszcze trochę namiesza i będzie bardzo stanowcza w tym co sobie zamierzy.

Jak zostałaś przyjęta przez fanów serialu, teraz, kiedy odgrywasz rolę Blanki?

-Zawsze znajdą się ludzie, którym będzie podobało się to co robię, a innym mniej lub wcale. Każdy ma swoje zdanie i z każdą opinią trzeba się liczyć. Byłam mile zaskoczona, gdy na portalu ask.fm - gdzie staram się odpowiadać na pytania jak tylko mam jakąś przerwę - dostałam mnóstwo miłych i dobrych słów na swój temat.
Np. :
„ NDINZ uważam za najlepszy serial i nigdy, przenigdy go nie przegapię!! Czasami tak się zdarzało, ale odkąd grasz rolę Blanki to cały wieczór zaplanowany żeby zdążyć na NDINZ!! (Śmiech)”.
albo :
” Hej :) Nawet nie wiesz jak się cieszę, że występujesz w tym serialu. Wcielanie się w rolę Blanki przychodzi Ci z taką łatwością, to wygląda tak przekonywująco, że ma się wrażenie jakbyś grała tam samą siebie - uwielbiam Cię :) Czekam z niecierpliwością na kolejny odcinek z Twoim udziałem .”

Również na mojej stronie na Facebooku (o której założenie poproszono mnie zasypując pytaniami na powyżej wymienionym portalu), dostałam wiele pozytywnych wiadomości i naprawdę nie sądziłam, że dostanę tyle ciepłych słów. Często jak je czytam to mój uśmiech nie schodzi mi z twarzy przez długi, długi czas. Nigdy jednak nie mam okazji wszystkim podziękować i każdemu z osobna odpowiedzieć, dlatego zrobię to teraz.
Bardzo dziękuję wszystkim za to, że mi kibicują I podoba im się to, co robię. Mam nadzieję, że jeszcze przez długi czas będę mogła przekazywać swoją radość i energię.

Z kim najlepiej dogadujesz się na planie? Czy Kasia Dąbrowska, Grzesiek Daukszewicz, albo Ireneusz Czop dają Tobie przydatne aktorskie wskazówki?
Młoda aktorka w wolnych chwilach lubi spotykać się ze znajomymi/Fot. Zdjęcie z archiwum prywatnego. / Fot. Fot. Zdjęcie nadesłane przez Polę Gonciarz
-Pozwolę sobie zacząć trochę z innej strony, gdyż po chwili namysłu chyba nie jestem w stanie powiedzieć, że z kimś źle mi się pracuje lub rozmawia, ponieważ nie ma takiej osoby. Ze wszystkimi naprawdę bardzo dobrze mi się współpracuje.
Wszyscy, którzy pracują w „NDiNZ” są ze sobą bardzo zżyci i można szczerze powiedzieć, że to taka jedna wielka rodzina.
Chciałabym również zwrócić szczególną uwagę, abyśmy nie zapominali, że za nagrywaniem serialu nie ma tylko aktorów i statystów. Za tym wszystkim także stoi sztab ludzi, których może i nie widać gołym okiem na ekranie, ale tak na prawdę dzięki nim to wszystko ma przecież ręce i nogi.
Gdybym jednak miała wybrać już konkretnie jedną osobę...?
Wydaje mi się, że byłaby to moja serialowa mama, ponieważ spędzamy ze sobą już trochę czasu i sporo rozmawiamy, Katarzyna pomaga mi, gdy coś nie idzie po mojej myśli, a później natychmiastowo pokazuje swój ciepły i łagodzący uśmiech.
Mogę śmiało stwierdzić, że każde z aktorów zawsze pomoże mi, gdy mam jakąś wątpliwość i zawsze do każdego z nich mogę się zwrócić.

Wiążesz przyszłość z aktorstwem, czy myślisz o innym zawodzie?

-Ogólnie rzecz biorąc, to od 13 lat tańczę. Jako dziecko chodziłam do Studia Artystycznego „Metro”, a od 4. klasy szkoły podstawowej, aż do teraz (i myślę, że do matury) próbuje swoich sił w dziedzinie tańca klasycznego w Szkole Baletowej, niestety ostatnimi czasy maiłam parę kontuzji, a jedną z nich było zwichnięcie stawu rzepkowego, po którym przeszłam dwie operacje. Mimo to nie dałam za wygraną i ćwiczyłam całe wakacje, aby dojść do formy.
Wcześniej (jako dziecko) miałam również okazję pozować do sesji modowych w “NAJ” i „Claudia”, - mimo, że to naprawdę trudna profesja, to podoba mi się to.
Przyszłam na casting do „Na Dobre i Na Złe”, ponieważ chciałam się sprawdzić, kiedyś moim marzeniem było zagranie w serialu, a ja mam wrażenie, że jestem osobą dążącą-powoli-do swoich marzeń.
Nie mam jeszcze szczególnych planów na przyszłość. Jak na razie staram się szukać swojej drogi i próbuję nowych rzeczy w kierunkach, które mnie interesują.

Jak Twoi rówieśnicy, znajomi reagują, kiedy widzą Cię w TV?

-Moi przyjaciele, oczywiście kibicują mi i po każdym odcinku piszą do mnie i gratulują. Czasem też pytają i doradzają, co jest dla mnie bardzo cenne.
Nie raz zdarza się, że osoby z mojej klasy wołają na mnie dla żartu: "Blanka".

Oprócz wspomnianego „Na dobre i na złe“, pojawiłaś się także w teledysku Jeremiego Sikorskiego – „Chodź“. Jak wrażenia? Jak pracowało Ci się na planie?
Wiedzieliście, że Pola pojawiła się już kiedyś w serialu? 13 lat temu, jako mała Hanusia, córka jednego z pacjentów szpitalu w Leśnej Górze. / Fot. Fot. Zdjęcie nadesłane przez Polę Gonciarz
-Miałam tę przyjemność, aby wystąpić w teledysku “Chodź” Jeremiego, gdzie pracowało mi się wspaniale i dobrze wspominam czas nagrywania, a tym bardziej dziękuje za kolejne nabyte doświadczenie. Poznałam wszystko od kulis i kibicuję Jeremiemu w dalszym rozwoju jego kariery oraz mam nadzieje, że w przyszłości jego piosenki będą równie pozytywne jak te z jego niedawno wydanej pierwszej, debiutanckiej płyty, trzymam mocno za niego kciuki!

Jakie masz obecnie plany na polu aktorskim?

-Obecnie gram tylko w serialu „Na Dobre i Na Złe” , a ponieważ czeka mnie niedługo kolejna operacja, nie mogę za bardzo nic zaplanować.

Jak lubisz spędzać czas wolny?

-Lubię spędzać czas z przyjaciółmi, najlepiej na świeżym powietrzu i aktywnie, uwielbiam z nimi rozmawiać, śmiać się, wspominać, lub pójść gdzieś, do kina, czy na kręgle.
Gdy jednak siedzę sama w domu, lubię montować filmiki, np. z moich podróży, lub gdy ktoś z moich bliskich ma urodziny może spodziewać się płytki CD z kilku minutowym filmikiem z Naszych wspólnych, spędzonych razem chwil. Przyznam się również, że w wolnym czasie lubię włączyć sobie głośno muzykę i improwizować do niej tanecznie.

Jakie masz marzenia? Czy granie w serialu, bądź pojawienie się w teledysku było jednym z nich?

-Tak, to wszystko były moje marzenia i teoretycznie nadal są, ponieważ chciałabym kontynuować moją przygodę z aktorstwem.
Moim marzeniem jest także zostanie wszechstronną tancerką, oczywiście jeśli pozwoli mi na to moje zdrowie, a najbliższym marzeniem jest dobrze zdana matura, która czeka mnie już za niecałe dwa lata oraz jak najszybciej zdane prawo jazdy!

I na koniec: Dostajesz Złotą Rybkę. O co prosisz?
Wystąpiła również w teledysku do utworu
-Oczywiście, chciałabym bardzo mocno, żeby wszyscy byli uśmiechnięci, pozytywni i mieli lekki dystans do siebie! Nie można być ciągle poważnym! Chciałam także, abyśmy zatrzymali się na chwilę, a nie żyli w tym pośpiechu, który mamy teraz w tych czasach.

(Rozmawiała Mariola Morcinková)











Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.