Facebook Google+ Twitter

Polacy bojkotują igrzyska nie zdobywając medali?

Iskierkę nadziei zatlili dziś Jacek Proć i Rafał Dobrowolski, którzy w dobrym stylu awansowali do 1/8 finału turnieju łuczników. Otylia Jędrzejczak popłynie w finale 200 m motylkiem. Do tenisowego ćwierćfinału, po trudnym meczu, awansowali debliści. Polskie siatkarki przegrały kolejny mecz, tym razem z reprezentacją Japonii.

Phelps / Fot. PAP/EPA KAY NIETFELD

Fenomenalny Phelps. Przeciętne występy polskich pływaków


Amerykanin został drugim największym multimedalistą w historii igrzysk. Ma na koncie 11 złotych i dwa brązowe medale i wielce prawdopodobne, że do wyprzedzenia w tej klasyfikacji Larisy Latyniny (18 krążków w kolekcji), będzie potrzebował jeszcze jednej olimpiady.

Phelps do tego wyniku niewątpliwie się jednak zbliża i to w imponującym tempie. W dzisiejszym finale na 200 m stylem motylkowym poprawił swój rekord świata od dziś wynoszący 1:52,03, a na mecie wyprzedził Węgra Cseha i Japończyka Matsudę. Szóste miejsce z czasem 1:54,60 zajął startujący w finale na 8. torze Paweł Korzeniowski.

Drugie "złoto" dzisiaj Amerykanin wywalczył razem z kolegami w wyscigu 4x200 m stylem zmiennym. Sztafeta USA również pobiła rekord świata, schodząc pierwszy raz w historii poniżej 7 minut (6:58,56). Phelps, który chce pobić rekord swojego rodaka Marka Spitza (7 medali na IO w Monachium), wystartuje jeszcze na trzech dystansach.

Otylia Jędrzejczak awansowała tymczasem do finału swojej ulubionej konkurencji - 200 m motylkiem. To właściwie ostatnia szansa naszej czołowej pływaczki na medal w Pekinie, bo trudno raczej liczyć na kobiecą sztafetę. W porannych półfinałach uzyskała czwarty czas 2.06,78, przegrywając w swoim wyścigu z Chinką Zige Liu (2:06,25 - najlepszy czas półfinałów) i Australijką Jessicą Schipper. Warto dodać, że będzie to pierwszy finał Otylii podczas tych igrzysk. Finał wyścigu w czwartek o 4.42.

Ostatnie, ósme miejsce w finale 200 m stylem zmiennym zajęła Katarzyna Baranowska. Polska pływaczka na drugim nawrocie była jeszcze siódma, ale w dalszej części wyścigu opadła z sił. Jej czas - 2.13,36 (prawie pięć sekund gorszy od najlepszych) wyraźnie wskazuje, że na medal liczyć nie mogliśmy. Konkurencję wygrała faworytka, Stephanie Rice z Australii, bijąc przy okazji z czasem 2.08,45 własny rekord świata.

Do półfinałów w swoich konkurencjach nie awansowali ani Agata Korc ani Łukasz Wójt. Korc uzyskała dopiero 20. czas eliminacji na 100 m stylem dowolnym, a Łukasz Wójt w tej samej fazie wyścigu na 200 m zmiennym popłynął w bardzo słabym czasie (2:01,54). Sztafeta kobiet 4x200 m dowolnym zajęła ostatnie miejsce w eliminacjach z czasem 8:07,40.

Polski łucznik z rekordem olimpijskim!


Jacek Proć awansował do 1/8 finału turnieju indywidualnego w łucznictwie. Polak w pierwszej rundzie ustanowił nowy rekord olimpijski, wygrywając z Chińczykiem Wenguanem Li 116:111. W 1/16 nasz zawodnik był minimalnie lepszy od Australijczyka Sky'a Kima, zwyciężając 111:110. W walce o ćwierćfinał Proć powalczy w piątek w nocy czasu polskiego z Ukraińcem Wiktorem Rubanem.

W ślady Procia poszedł kolejny nasz reprezentant - Rafał Dobrowolski, który również awansował do 1/8 finału. Polak pokonał najpierw Myo Aung Naya (Birma), a w kolejnej rundzie zwyciężył po dogrywce z Ukraińcem Serdiukiem. W walce o 1/4 finału Dobrowolski zmierzy się z Koreańczykiem Kyoun-Mo Parkiem. Z turniejem pożegnał się ostatni z naszych reprezentantów, Piotr Piątek.

Siatkarki w bardzo trudnej sytuacji


Polskie siatkarki uległy niespodziewanie Japonii 2:3 w trzecim meczu podczas olimpijskiego turnieju. Podopieczne Marco Bonitty przegrywały już 2:0, by w dramatycznych okolicznościach doprowadzić do tie-breaka, przegranego przez Polki do 11. Trener polskich zawodniczek dał dobre, choć spóźnione zmiany, ale nawet wprowadzone w trzecim secie na dłużej: Skorupa i Rosner nie potrafiły w decydującym momencie zadać rywalkom ostatecznego ciosu. Aby pozostać w turnieju, nasze siatkarki muszą wygrać dwa ostatnie spotkania z Wenezuelą i USA i liczyć na korzystny układ innych spotkań.

Polki przegrały w tenisie stołowym. Debliści przeszli katorgę w tenisie ziemnym


Reprezentacja polskich pingpongistek debiutująca na olimpiadzie uległa czołowej ekipie świata - drużynie Hongkongu. Pierwsza, swoje spotkanie w biało-czerwonych barwach zagrała Qian Li, która przegrała gładko 0:3. Sytuację próbowała naprawić Natalia Partyka, która dzielnie walczyła, ale nie sprostała Yanie Tie i uległa w tie-breaku 2:3. W deblu z Xu Jie, Partyka nie była już w tak dobrej dyspozycji i tu para z chińskiego regionu autonomicznego była również górą, zwyciężając całe spotkanie 3:0.

Nasza etatowa para deblowa w tenisie ziemnym: Marcin Matkowski/Mariusz Fyrstenberg zafundowała swoim kibicom nie lada thriller. W pierwszym secie 1/8 finału gry podwójnej z czeską parą Damm/Vizer Polacy przegrali wysoko, 1:6. W drugim, przegrywali już 3:5, by doprowadzić do tie-breaka, w którym zwyciężyli 7-3. W decydującej partii znów było nerwowo, ale polskiej parze udało się w ostatnim gemie przełamać serwis rywali i wygrać tego seta 7:5, a cały mecz 2:1. W ćwierćfinale rywalem naszych deblistów będą szwedzcy weterani: Thomas Johansson i Simon Aspelin.

Sporty walki ze zmiennym szczęściem


Łukasz Maszczyk pewnie wygrał swoją walkę w 1/16 finału. Startujący w kategorii papierowej (do 48 kg) Polak, pokonał przed czasem Saidu Kargbo z Sierra Leone. Po dwóch rundach Maszczyk prowadził 10:0, natomiast rywal polskiego pięściarza był już dwukrotnie liczony. Na 28 sekund przed upływem czasu trzeciego starcia, sędzia przerwał walkę, oszczędzając reprezentanta Afryki. W pojedynku o ćwierćfinał Maszczyk walczył będzie z Namibijczykiem, Jafetem Uutonim.

Julian Kwit odpadł w 1/8 finału zapasów w stylu klasycznym w kategorii do 74 kg. Polak przegrał z Białorusinem Michałowiczem w rundach 1:2, a o odpadnięciu naszego reprezentanta zadecydował stracony punkt w trzeciej rundzie, przyznany rywalowi po analizie zapisu wideo. Białorusin odpadł jednak w półfinale, a to oznacza, że Kwit nie weźmie udziału w repasażach.

Startująca w judo w kategorii do 70 kg Katarzyna Piłocik przegrała przez ippon swoją pierwszą i ostatnią walkę w turnieju. Pogromczyni Polki, Amerykanka Rounda Rousey doznała bowiem porażki w kolejnej rundzie i zamknęła tym samym reprezentantce Polski drogę do repasażów.

Z wiosłem w ręku


Julia Michalska awansowała do finału regat wioślarskich na dystansie 2000 metrów. Polska olimpijka po wspaniałym finiszu zajęła 3. miejsce gwarantujące udział w finale. Michalska na mecie wyprzedziła reprezentantkę z Nowej Zelandii o zaledwie 0,05 sekundy! Marcin Pochwała i Paweł Sarna awansowali do półfinału slalomu kanadyjkarzy, w którym osiągnęli siódmy czas. Agnieszka Stanuch w eliminacjach kajakarek zajęła ósme miejsce i także znalazła się w gronie półfinalistek.

8. miejsce Szramiaka


Startujący w wadze do 77 kg Krzysztof Szramiak zajął 8. miejsce w podnoszeniu ciężarów. W rwaniu Polak uzyskał 161 kg, a w podrzucie 191 kg. Zawody wygrał Koreańczyk Sa Jaehyouk z wynikiem 366 kg w dwuboju (163 + 203), który wyprzedził Chińczyka Li (366 kg w dwuboju, ale większa waga ciała niż u Koreańczyka) i Armeńczyka Dawtjana (360 kg). Wciąż czekamy więc na szanse medalowe, ale przede wszystkim na start Szymona Kołeckiego i Marcina Dołęgi, którzy te szanse są w stanie zamienić na miejsca na podium.

Szermierka nadal bez zacięcia. Badmintoniści zakończyli rywalizację


Florecista Sławomir Mocek wygrał swój pierwszy pojedynek na igrzyskach z Nonhapatem Panchanem 15:7, ale w 1/8 finału odpadł po jednostronnej walce z Chińczykiem Shengiem Lei. Obaj zawodnicy do walki podeszli bardzo ostrożnie, ale to piąty w światowym rankingu Chińczyk prowadził kolejno 3:2, 8:3, a nawet 14:5, by w końcu wygrać 15:8. Polski szermierz został sklasyfikowany ostatecznie na 12. miejscu.

Niestety skończył się piękny sen polskiego debla badmintonistów. W walce o półfinał Michał Łogosz - Robert Mateusiak ulegli w setach 1:2 utytułowanym Duńczykom Paaske - Rasmussen. Niespodziewanie to nasi reprezentanci wygrali pierwszą partię 21:17, ale w kolejnych lepsi okazali się Skandynawowie, pewnie wygrywając do 11 i do 15. Duńczycy, którzy w Atenach zajęli 4. pozycję, będą mieli okazję poprawić swój rezultat sprzed czterech lat i zdobyć upragniony medal.

Bez silnych wiatrów


Polscy żeglarze nie zaprezentowali dziś swoich prawdziwych umiejętności na akwenach Qingdao i zajmowali miejsca w drugie dziesiątce stawki. W klasie 49er Marcin Czajkowski i Krzysztof Kierkowski zajęli 18. miejsca zarówno w siódmym, jak i w ósmym wyścigu, a w kolejnym starcie zajęli 16. miejsce. W klasyfikacji generalnej zajmują pozycję siedemnastą. Patryk Piasecki i Kacper Ziemiński w piątym wyścigu w klasie 470 uplasowali się na 17. miejscu, a szósty ukończyli "oczko" wyżej. W "generalce" spadli już na 21. pozycję.

Jeszcze niższe lokaty zajęli dziś nasi reprezentanci w klasie Laser i Finn. Maciej Grabowski (Laser) był 22. w trzecim wyścigu, a prowadzący w klasie Finn po pierwszym dniu Rafał Szukiel zajął dziś 23. miejsce. W klasyfikacji generalnej żeglarze zajmują odpowiednio 15. i 9. miejsce. Pozostałe wyścigi zostały przeniesione na jutro.

Polki ze ślepymi nabojami


Słaby występ zanotowały dziś polskie strzelczynie, które odpadły w eliminacjach strzelania z pistoletu sportowego. Po udanym początku obu pań (Sławomira Szpek - 49/50, Mirosława Sagun-Lewandowska 48/50), z niewiadomych przyczyn celność naszych zawodniczek się pogorszyła i Polki spadły w klasyfikacji. Ostatecznie Sławomira Szpek zajęła 27. miejsce, a Mirosława Sagun-Lewandowska była trzydziesta.

Co dalej?


Kolejny dzień na pekińskich igrzyskach nie przyniósł niestety medalu. Z drugiej strony kandydatów do zajęcia miejsca na podium dzisiaj było jak na lekarstwo. Zaskakują słabe wyniki pływaków, siatkarek, szermierzy i przede wszystkim żeglarzy. Cieszy postawa łuczników i pięściarza Maszczyka. Może to będą nasze medalowe niespodzianki? Wydaje się, że na igrzyskach polscy pewniacy są bardzo słabi, a solidne wyniki osiągają przeciętniacy jak Paulina Brzeźna. Oby jutro było lepiej.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (7):

Sortuj komentarze:

Nie mój, a redaktora-korektora :D

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bardzo kontrowersyjny tytuł;p

Komentarz został ukrytyrozwiń

Partyka naprawdę pokazała klasę, o dwóch chińskich Polkach szkoda gadać;/

Ciekawe, co Maszczyk pokaże dalej...

(+) za cały dzień przy komputerze.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeszcze nie mamy żadnego miejsca, bo nikt nie zdobył medalu. Jesteśmy nieklasyfikowani

Komentarz został ukrytyrozwiń

Też mi się wydaje, że Amerykanie wygrają klasyfikację medalową, chyba że nie miałeś tego na myśli Łukasz pisząc "przyśpieszą" :)

Lekkoatletyka, sporty zespołowe, gimnastyka, trochę pływania jeszcze, więc szanse USA ma.

Chiny (i w ogóle Azjaci) jak na razie zdobywają medale w "swoich" konkurencjach: ciężary, gimnastyka, łucznictwo, skoki do wody. Pewnie dorzucą jeszcze krążki w tenisie stołowym i kilka niespodziewanych medali, ale to wszystko.

Na bieżni jedynym pewniakiem do medalu wśród Chińczyków jest Liu Xiang na 110 przez płotki, ale wydaje mi się, że przegra "złoto" z Roblesem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nasz debel badmintonowy odpadł z tymi Duńczykami... szkoda

Komentarz został ukrytyrozwiń

Należy się plus:)
Amerykanie jeszcze przyśpieszą - a lekkiej atletyce. Spokojnie.

Lekki szok z tym naszym łucznikiem. Proć jest dobry, to wiadomo. Ale wynik przedni:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.