Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

39464 miejsce

Polacy coraz bardziej wpadają w spiralę długów

  • Źródło: Polska
  • Data dodania: 2009-05-30 15:32

Kłopoty ze spłatą zobowiązań ma już 3,3 mln Polaków - ok. 400 tys. więcej niż jeszcze latem ubiegłego roku.

 / Fot. Paweł NowakTylko w pierwszym kwartale tego roku wartość tzw. złych kredytów wzrosła o 1,8 mld zł, czyli aż o 14 proc. - wynika z najnowszego raportu Krajowego Rejestru Długów. Chodzi tu nie tylko o kredyty bankowe, ale i o zaległości w opłatach za telefon, gaz i czynsze. Coraz częściej zaciągamy nowe kredyty tylko po to, by spłacać raty starych zobowiązań - robi tak już prawie jedna czwarta kredytobiorców. Dla wielu z nich ze względu na złą historię kredytową banki są zamknięte. Dlatego często zwracają się do lichwiarskich firm pożyczkowych.

Polacy w zastraszającym tempie pogrążają się w długach. Kryzys spowodował, że coraz gorzej radzą sobie ze spłatą zobowiązań zaciągniętych w czasie dobrej koniunktury, czyli jeszcze przed ponad rokiem. Teraz zaciągają nowe pożyczki na dużo gorszych warunkach tylko po to, by spłacić raty starych kredytów. To prosta droga do wpadnięcia w spiralę zadłużenia. Tylko w ciągu I kw. tego roku wartość naszych zaległych długów wzrosła o 1,8 mld zł do kwoty 13,9 mld zł. Takie dane przynosi najnowszy raport Krajowego Rejestru Długów.

- Przyrost złych długów jest bardzo niepokojący. Chodzi tu nie tylko o zobowiązania wobec banków, ale także zaległe czynsze czy niespłacane rachunki - mówi Andrzej Kulik zKRD. - Problemy ze spłatą długów ma teraz około 3,3 mln Polaków. Tymczasem jeszcze w sierpniu ubiegłego roku szacowaliśmy tę liczbę na 2,9 mln - dodaje.

Bardzo szybko rośnie też liczba osób, które zaciągają nowe zobowiązania, by przeznaczyć je na spłatę już zaciągniętych pożyczek. Jak pokazują najnowsze badania Konferencji Przedsiębiorstw Finansowych i SGH, aż jedna czwarta nowych kredytów jest obecnie przeznaczana na spłatę starych. Wynika to z faktu, że wiele osób nie ma oszczędności - 22 proc. żadnych, a 40 proc. deklaruje, że po utracie pracy ich oszczędności wystarczyłyby na miesiąc życia na dotychczasowym poziomie.

- Jeszcze rok temu wiele osób myślało, że okres boomu gospodarczego będzie trwał wiecznie. Banki miały bardzo poluzowaną politykę kredytową. Klienci zadłużali się na potęgę, by kupić nowy telewizor czy samochód. Teraz tracą pracę, a kredyty przecież trzeba spłacać - mówi dr Andrzej Sucholiński, ekonomista z Wyższej Szkoły Bankowej we Wrocławiu. - I o ile rok temu Polacy zadłużali się, by spełniać swoje marzenia, to teraz są po prostu zdesperowani - uważa.

Kiedy teraz biorą kolejne kredyty, muszą już płacić wyższe odsetki. - Można powiedzieć, że koszt kredytów gotówkowych skoczył w ciągu roku o kilka punktów procentowych - mówi Paweł Majtkowski, analityk Finamo.

Rośnie nie tylko samo oprocentowanie pożyczek, ale także dodatkowe koszty, jak ubezpieczenia, opłaty za wnioski itd. Jak pokazuje najnowsza analiza Expandera, tak jest np. w Cetelem Banku, gdzie udział dodatkowych kosztów w całkowitym koszcie kredytu jest wyższy od odsetek i wynosi aż 53 proc. W Millennium dodatkowe opłaty to aż 47 proc. całkowitych kosztów kredytu, a w Lukas Banku 43 proc. To wszystko sprawia, że pomimo nominalnego oprocentowania pożyczek na poziomie kilkunastu procent, zaciągając kredyt np. na trzy lata, klient spłaci bankowi od 26 do 50 proc. więcej, niż pożyczył.

Ci, którym uda się wziąć drogą pożyczkę gotówkową w banku, mogą i tak mówić o szczęściu. Przynajmniej na krótki czas oddalą widmo finansowej katastrofy. Banki bowiem mocno przykręciły kurek z kredytami.

Czytaj dalej na stronie polskatimes.pl

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

cichy
  • cichy
  • 16.09.2010 02:59

Jeśli chodzi o spirale długów nie było by tego gdyby banki nie byłe pazerne na pieniądze zeby jak najwięcej zarobic i dac wydoić od przeciętnego Obywatela tyle ile sie da...Morał tego całego systemu polega na tym ze kazdy pracownik Banku podpisujac kazda umowe z klietem zawsze i bedzie miał prowizje od danej umowy,oni nie patrza ze ty masz milion zadłuzen w innych Bankach tak było kiedyś...Teraz sie opanowali i nawet zelazka na raTY NIE DOSTANIESZ..SMIECH,,,..jA oSObiscie przyznaje sie bedąc w Zwiazku Małzenskim dostałem bez zgody Małzonki przy dochodzie 1.400zł 10 kredytów gotówkowych a sianko miałem w 15 minut..bez zadnych zaswiadczen i problemów dawali wszystko karty kredytowe..full warunki mówili ze to teraz taka moda i Europejski Styl Zycia i ze to nie wiele kosztuje...Teraz sie z tego śmieje..A pomimo długów i tego waszego jebanego systemu nie spłace wam zadnego grosza..Komorników i Was debile znam kazdego dnia..

Komentarz został ukrytyrozwiń
cichy
  • cichy
  • 16.09.2010 02:41

J

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.