Facebook Google+ Twitter

Polacy Drużynowymi Mistrzami Świata na żużlu!

Reprezentacja Polski w składzie Rune Holta, Jarosław Hampel, Tomasz Gollob, Adrian Miedziński, Janusz Kołodziej zajęła pierwsze miejsce w duńskim Vojens, gdzie rozegrano finałowy turniej o Drużynowy Puchar Świata!

Polacy triumfują. / Fot. EPA/STFPolacy obronili trofeum sprzed roku, walcząc o złoto z gospodarzami do ostatniego biegu. Srebro padło łupem Duńczyków, a na najniższym stopniu podium stanęli Szwedzi. Czwarte miejsce przypadło reprezentantom Wielkiej Brytanii.

To był finał marzenie

Pełen emocji, walki do ostatniego biegu, nieoczekiwanych zwrotów akcji, wreszcie zakończony wielkim sukcesem Polaków. Początek zawodów wcale jednak na to nie wskazywał. O ile pierwsze dwa biegi, w których Rune Holta i Jarosław Hampel zdobyli w sumie 4 punkty potoczyły się zgodnie z planem, o tyle cztery następne to dramat dla biało-czerwonych. Najpierw dyskusyjne wykluczenie Tomasza Golloba, potem czwarte miejsce Adriana Miedzińskiego, wreszcie dwa "zera" (raz na wskutek defektu motocykla) Janusza Kołodzieja i Polska po sześciu gonitwach znalazła się na ostatnim miejscu. W tym czasie znakomicie na torze w Vojens radziły sobie obie skandynawskie reprezentacje, które po wspomnianych sześciu gonitwach miały nad Polską aż 9 punktów przewagi.

Wtedy nastąpiło przebudzenie Polaków. Na koniec drugiej serii startów wyprzedzaliśmy już o 3 punkty Anglików, a strata do prowadzącej Danii wynosiła 4 oczka. Stratę tę w biegach 11. i 12. odrobili Gollob z Hampelem, a ich zwycięstwa sprawiły, że zrównaliśmy się punktami z gospodarzami finału. Jednak już na koniec 3. serii startów Polacy byli samodzielnym liderem z 27 punktami. Reprezentacja Danii miała na koncie 23 oczka, trzecie miejsce zajmowali Szwedzi (21 pkt.), a ostatnią pozycję okupowali Brytyjczycy (19 pkt.).

Niecodzienny przebieg miał wyścig 17. Chris Harris jechał jako joker, jednak w ferworze walki upadł na tor i został wykluczony z powtórki. Jasne stało się, że szanse na złoto dla Anglików spadły do minimum. W powtórce upadł jednak Adrian Miedziński i tym samym to torunianin został wykluczony. W trzecim podejściu wygrał Kenneth Bjerre i przewaga Polaków nad Duńczykami stopniała do zaledwie 2 oczek. To co chwilę później nadrobił Janusz kołodziej, z nawiązką stracił w wyścigu 19. "Holtański". Norweg z polskim paszportem po przegranym starcie tak bardzo chciał dogonić rywali, że zakończył swój udział w tym biegu na bandzie. Powtórkę wygrał Niels Kristian Iversen przed Andreasem Jonssonem (jechał jako joker) i Lee Richardsonem, i tym razem to Dania dogoniła biało-czerwonych. Na koniec czwartej serii pogodził wszystkich Harris, ale że Bjarne Pedersen był przed Hamplem, Polacy zajmowali drugą lokatę, przegrywając o punkt z gospodarzami.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.