Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

10538 miejsce

Polacy i Chorwaci - niezwykłe więzi (wyspa Šolta) - cz.1

Współautorzy: Barbara Figurniak

W latach 20. ubiegłego stulecia zawiązały się pomiędzy Polakami a Chorwatami z wyspy Šolta wyjątkowe więzi przyjaźni.

Solta / Fot. Mateusz JaroszŠolta – jedna z wielu chorwackich wysp, lecz dla nas, Polaków jest wyspą wyjątkową - miejscem, gdzie w latach dwudziestych minionego stulecia zbratali się ludzie dwóch narodów : polskiego i chorwackiego. Dlaczego jedni drugich obdarzyli tak wielkim szacunkiem i serdecznością ? Dlaczego tak zżyli się ze sobą?

Dotąd nie znaliśmy historii i losów naszych rodaków, którzy związali swoje życie z Šoltą.

Na wyspę dotarliśmy pod koniec czerwca 2013r. Šolta w Polsce kojarzona jest głównie z Krzysztofem Kamilem Baczyńskim, który spędzał tu dwukrotnie wakacje w miejscowości Nečujam. Jednak zagadką pozostawał fakt, dlaczego wybrał właśnie Šoltę, a nie udał się na którąś z większych i bardziej popularnych wysp ?
Idąc śladami Baczyńskiego nie zdawaliśmy sobie sprawy, że przy tej okazji poznamy losy innych, wspaniałych Polaków. Zachowanie pamięci o nich zawdzięczamy żyjącemu w tamtych czasach Živanowi Bezićowi, który tę historię opisał, a także opowiedział swemu młodszemu przyjacielowi Dinko Sule.
Mieliśmy szczęście spotkać Dinko i tak rozpoczęła się nasza soltańska przygoda. Szybko okazało się, że do dzisiaj soltanie są dla nas bardzo życzliwi. Byli zadowoleni, że wspólnie szliśmy dawnymi ścieżkami historii niezwykle wzruszającej, która niemal po stu latach ożyła, a kolejne pokolenia mogą się teraz z nią zapoznać.

Pierwszym tropem była tablica umieszczona w kościele Św. Teresy w Rogaču, na której widnieją te słowa:

Kościół Św.Teresy w Rogacu (tablica w głębi, z lewej) / Fot. Mateusz Jarosz"KU CZCI JÓZEFA PIŁSUDSKIEGO PIERWSZEGO MARSZAŁKA POLSKI BUDOWNICZEGO POLSKI ODRODZONEJ TABLICĘ TĄ ODSŁONIĘTO W DNIU 8 WRZEŚNIA 1932 R. STARANIEM NACZELNEGO KOMITETU POROZUMIEWAWCZEGO AKCJI POLSKO-JUGOSŁOWIAŃSKIEJ NAD ADRIATYKIEM"

Skąd wzięła się tutaj tablica? Mieszkańcy Rogača niewiele mogli powiedzieć. Chronili ją jednak jak skarb i przechowywali od czasów wojny. Wkrótce stanęliśmy przed nią, wzruszeni postawą soltan.
Udało nam się dotrzeć (z nieocenioną pomocą Dinko Sule) do szczegółowych informacji dotyczących historii tablicy.

Przy tablicy / Fot. Barbara FigurniakTablica została przeniesiona z tzw. Domu Polskiego w Rogaču w 1941 roku w obawie przed jej zbezczeszczeniem przez Niemców lub Włochów. W porozumieniu z proboszczem Polacy umieścili ją w jednym z ciemnych rogów kościoła.

Ale skąd nazwa "Dom Polski" ?

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (15):

Sortuj komentarze:

Przyjemnie się czyta, że gdzieś jesteśmy lubiani, że zrodziły się takie więzy. Oddolnie, bez wielkich deklaracji.. tak jest najprawdziwiej i najtrwalej. Mam nadzieję, że nikt nie zepsuje tego dobrego o Polakach zdania na Šolcie...
I również czekam na cd :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

To niesamowite takie tzw. polonika. Warto o nich pisać i pielęgnować takie więzi.

PS@ Łukaszu, tak, a nawet w Grecji i Grecy. Zaskoczeniem dla mojego syna było, że gdy dowiedzieli się o jego polskim "kręgosłupie" natychmiast był ich przyjacielem, a jako szwajcarski przedstawiciel był dla nich nieinteresujący. Przepytali syna z polskiej historii IIWŚ. Był zaskoczony ich wiedzą o Polsce.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Świetny, godny polecenia artykuł! Żeby tak wszędzie kształtowały się stosunki między narodami!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Świetny artykuł. Muszę zaplanować podróż na tę wyspę.

Jest kilka takich miejsc, takich krajów, gdzie Polacy przyjmowani są bardzo serdecznie. W tym przypadku jest to jednak wręcz niesamowite. Ja mam z kolei bardzo miłe wspomnienia, zresztą co roku odnawiane, z Ukrainy. Mimo rys na naszej wspólnej historii, udało stworzyć się mi i moim znajomym świetne przyjacielskie relacje z Ukraińcami.

Zresztą zawsze twierdziłem, że Słowianie powinni sobie nawzajem pomagać.

Innym krajem, wybiegającym już poza słowiańską orbitę, a gdzie Polaków bardzo chętnie się gości, jest Gruzja. Warto w tym aspekcie przeczytać relacje Marcina Mellera.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za komentarze. Było nam bardzo miło słuchać tyle dobrego o naszych rodakach.

Komentarz został ukrytyrozwiń

To prawda, żeby większość narodów potrafiła żyć w zgodzie...! by chociaż naród polski był w stanie żyć w zgodzie...!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jest to dla mnie fascynująca opowieść. Nie wiedziałem, że imię Piłsudskiego odbiło się aż tak szerokim echem w Chorwacji. Dziękuję za szczegółową relację i czekam na część kolejną z niecierpliwością.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Kto chce posłuchać głosu Marszałka Józefa Piłsudskiego może to zrobić - http://www.youtube.com/watch?v=NEmeDC6TtKk

Komentarz został ukrytyrozwiń

Artykuł niezwykle interesujący. Czekam na kontynuację tematu.
Aby dowiedzieć się czegoś dobrego o nas, Polakach, trzeba wybrać się za granicę.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pani Elżbieto, dziękujemy za miłe słowa. Do portu Rogacz płynie się ze Splitu tylko 40 minut. Soltanie bardzo się ucieszą i z pewnością przeżyje tam Pani wiele wzruszeń. To tak przyjazne miejsce, że sama chciałabym już tam wrócić.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.