Facebook Google+ Twitter

Polacy masowo uciekają na fikcyjne zwolnienia

Jak podaje "Dziennik Gazeta Prawna", fikcyjne zwolnienia są naszą chorobą narodową. Polacy uciekają na zwolnienia, gdy w firmach szykują się zmiany, obawiają się zwolnienia, chcą przedłużyć wypoczynek albo... przeprowadzić w domu remont.

 / Fot. David Richfield, licencja CC 3.0ZUS podliczył, ilu Polaków przebywało na zwolnieniach w sierpniu 2011 roku. Z danych opublikowanych przez "Dziennik Gazetę Prawną" wynika, że w sierpniu 2011 Polacy nie pracowali... ponad 10 milionów dni - o milion więcej niż w sierpniu ubiegłego roku.

Pomimo kontroli przeprowadzanych przez ZUS, Polacy uciekają na zwolnienia. Powody są różne: czasem chcą przedłużyć wakacyjny wypoczynek, przeprowadzić dawno odkładany remont w domu lub oddalić widmo zwolnienia. Jak podaje DGP, najwięcej pracowników ucieka na zwolnienie w firmie, w której planowane są redukcje etatów. "Niedawno zgłosił się do nas pracodawca planujący zwolnienia, u którego z dnia na dzień zachorowało 250 osób. Sprawę bada ZUS" - mówi "Dziennikowi Gazecie Prawnej" Wojciech Polkowski, ekspert Pracodawców RP.

Do Wiadomości24 możesz dodać własny tekst, wideo lub zdjęcia. Tylko tu przeczyta Cię milion.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

@Jola
Właśnie. Okazuje się, że przyzwolenie dla specjalnego traktowania "równiejszych" jest powszechne nawet u "pilnowaczy" pieniędzy publicznych. Ciekawe, że w tych przypadkach nie ważna jest zazwyczaj opcja polityczna, ponieważ istnieje stała rotacja "elyt".

Komentarz został ukrytyrozwiń
Jola
  • Jola
  • 01.11.2011 10:16

A czy zona posła Hofmana już "wyzdrowiała" po trzech latach (nie)pracy w KGHM?

Komentarz został ukrytyrozwiń

"Badaczom" problemu, zarówno tym z ZUS oraz tym, którzy maja pilnować grosza publicznego podpowiem, aby przyjrzeli się zwolnieniom stanowiącym taką zwykłą przechowalnię, przykrywającą złą organizację systemu ochrony zdrowia. Są to sytuacje, kiedy niezdolni do pracy pacjenci przebywają na zwolnieniu czekając całe tygodnie w kolejce na wizytę w jakiejś poradni specjalistycznej.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Każdy problem dobrze jest prześledzić od strony języka, jakiego używamy do jego omówienia czy opisania. Sam tytuł niniejszego artykułu jest bardzo wymowny i ciekawy. Jeszcze takiej frazeologii nie słyszałem, a mam już bogate doświadczenie. Na ogół słyszę, że "na zwolnienia się chodzi", "bierze", że "ktoś chce sobie odpocząć", poza tym zwolnienia się "załatwia", "wydusza", "wymusza", a najrzadziej słyszałem, że "ktoś otrzymał zwolnienie z powodu swojego złego stanu zdrowia". Ostatnio słyszałem takie oto zdanie młodego człowieka, który zaraz po wejściu do gabinetu oznajmił, że: - Szef powiedział żebym przyniósł mu zwolnienie, bo nie ma teraz dla mnie roboty.
Również na ten temat można poczytać tutaj: link

Komentarz został ukrytyrozwiń
kazimierz  duda
  • kazimierz duda
  • 31.10.2011 16:51

nalerzy wzorować śę na sprawdzonych i funkcjonujących metodach na zachodzie iegzekfować

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.