Pozycja materiału w rankingach:
Jak podaje "Dziennik Gazeta Prawna", fikcyjne zwolnienia są naszą chorobą narodową. Polacy uciekają na zwolnienia, gdy w firmach szykują się zmiany, obawiają się zwolnienia, chcą przedłużyć wypoczynek albo... przeprowadzić w domu remont.
ZUS podliczył, ilu Polaków przebywało na zwolnieniach w sierpniu 2011 roku. Z danych opublikowanych przez "Dziennik Gazetę Prawną" wynika, że w sierpniu 2011 Polacy nie pracowali... ponad 10 milionów dni - o milion więcej niż w sierpniu ubiegłego roku.Zobacz także:
Artykuły
(744)
Galerie
(7)
Średnia ocen
(3.49)
Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
O mnie: Książki, recenzje, legitymacje prasowe, praktyki online. Piszcie: k.olczak@polskapresse.pl lub kolczak@wiadomosci24.pl :-)
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Marek Chorążewicz 01.11.2011 10:47
@Jola
Właśnie. Okazuje się, że przyzwolenie dla specjalnego traktowania "równiejszych" jest powszechne nawet u "pilnowaczy" pieniędzy publicznych. Ciekawe, że w tych przypadkach nie ważna jest zazwyczaj opcja polityczna, ponieważ istnieje stała rotacja "elyt".
Jola 01.11.2011 10:16
A czy zona posła Hofmana już "wyzdrowiała" po trzech latach (nie)pracy w KGHM?
Marek Chorążewicz 01.11.2011 10:14
"Badaczom" problemu, zarówno tym z ZUS oraz tym, którzy maja pilnować grosza publicznego podpowiem, aby przyjrzeli się zwolnieniom stanowiącym taką zwykłą przechowalnię, przykrywającą złą organizację systemu ochrony zdrowia. Są to sytuacje, kiedy niezdolni do pracy pacjenci przebywają na zwolnieniu czekając całe tygodnie w kolejce na wizytę w jakiejś poradni specjalistycznej.
Marek Chorążewicz 01.11.2011 08:05
Każdy problem dobrze jest prześledzić od strony języka, jakiego używamy do jego omówienia czy opisania. Sam tytuł niniejszego artykułu jest bardzo wymowny i ciekawy. Jeszcze takiej frazeologii nie słyszałem, a mam już bogate doświadczenie. Na ogół słyszę, że "na zwolnienia się chodzi", "bierze", że "ktoś chce sobie odpocząć", poza tym zwolnienia się "załatwia", "wydusza", "wymusza", a najrzadziej słyszałem, że "ktoś otrzymał zwolnienie z powodu swojego złego stanu zdrowia". Ostatnio słyszałem takie oto zdanie młodego człowieka, który zaraz po wejściu do gabinetu oznajmił, że: - Szef powiedział żebym przyniósł mu zwolnienie, bo nie ma teraz dla mnie roboty.
Również na ten temat można poczytać tutaj: link
kazimierz duda 31.10.2011 16:51
nalerzy wzorować śę na sprawdzonych i funkcjonujących metodach na zachodzie iegzekfować
Port Szczecin widziany subiektywnie
(odsłon: +319)