Facebook Google+ Twitter

Polacy napisali 141 tysięcy listów w obronie więźniów sumienia

Listy, które są tradycyjną formą protestu, mają niezwykłą moc. Podczas tegorocznego Maratonu Pisania Listów Polacy napisali 141 tysięcy 624 listy w obronie więźniów sumienia i innych osób narażonych na łamanie praw człowieka.

 / Fot. Dawid SerafinFatimie Hussein Badi - Jemenka, której grozi kara śmierci w wyniku niesprawiedliwego procesu; Filep Karma jest w trakcie odbywania kary 15 lat pozbawienia wolności za udział w corocznym wydarzeniu, podczas którego zawieszono Gwiazdę Poranną, czyli zakazaną w Indonezji flagę Papui Zachodniej; student historii Jabbar Savalan został skazany na karę dwóch i pół roku więzienia w Azerbejdżanie za pokojowe działania antyrządowe, w tym za umieszczanie komentarzy na portalu Facebook.

Co łączy wszystkie te osoby? To w ich obronie można było napisać list podczas tegorocznego Maratonu Pisania Listów Amnesty International. Idea pisania listów narodziła się w Polsce. Początkowo miała charakter lokalny, stopniowo się rozwijając. W tym roku można było napisać listy w 250 miejscach w Polsce i 80 krajach na całym świecie.  / Fot. Dawid Serafin

- To wspaniała rzecz móc wziąć udział w takim przedsięwzięciu. Napisać list i potem obserwować, jak może on pomóc tej wybranej osobie - mówi Monika Zięba, która pisała list w obronie Inés Fernández Ortega i Valentiny Rosendo Cantú, dwóch kobiet zgwałconych przez meksykańskich żołnierzy.

 / Fot. Dawid Serafin- Te listy są naprawdę skuteczne. Szacujemy, że nasze listy pomagają w ponad 30 proc. przypadków, chociaż tak naprawdę nie liczby są tutaj najważniejsze, warto pisać dla uratowania nawet jednej osoby - tłumaczy Natalia Olchawa, koordynatorka Maratonu Pisania Listów.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.