Facebook Google+ Twitter

Polacy nic się nie stało

Rzeczywiście nic się nie stało, że Polacy odpadli z turnieju, bo to drużyna, która składnie, ładnie i z szansami gra przez pół godziny każdego meczu, ale nie ma odrobiny piłkarskiego szczęścia.

Co mają powiedzieć Rosjanie, którzy pół gazu i ropy wpompowali w nacjonalistyczną grę, która miała potwierdzić ich mocarstwowość? Rosjanie mogą podać rękę Tomaszewskiemu, którzy się brzydzą grających poza Ojczyzną, a Polacy powinni wiedzieć, że 4 klubowych zawodników nie wygrywa turnieju drużyn państwowych.
Porażka mnie nie drażni. Drażni mnie wiele innych rzeczy.
Nigdy, powtarzam nigdy Polska nie miała takiej imprezy u siebie a media z uporem maniaka zajmują się grupą 200 bandytów lub po prostu gówniarzy.
Denerwuje mnie, że pokazuje się pięknie zgromadzonych kibicach w strefach a nie pokazuje się jak wypiękniał Wrocław, Poznań, Gdańsk i Warszawa. Nawet ze strefy rodzinnej miejscowości kapitana naszej reprezentacji pokazuje się stoły biesiadne, zamiast pokazać odnowioną szkołę, nową remizę czy nawet ładnie położony chodnik (oczywiście strzelam w ciemno z przykładami).
Denerwuje mnie, że w 40 milionowym kraju na razie przez 2 tygodnie niby nic się nie dzieje, chociaż przecież Państwo działa normalnie, Sejm obraduje itd. a do dzienników przebija się tylko fakt, że medialny generał palnął sobie w łeb. Swoją drogą wychodzi na to, że policjanci, wojskowi, prokuratorzy powinni przechodzić normalną szaro-bywatelską procedurę pozwolenia na broń, bo zamiast na poligonie strzelają do siebie tylko raz celnie drugi raz dla jaj w policzek.
Denerwuje mnie, że ciągle w czasie meczu wchodzi mi w kadr Prezydent kraju, który zadowolony jest jakby ustrzelił największego w swojej karierze dzika, zamiast Premiera, który jak wiadomo z kabaretów rozpoczyna obrady rządu od słów „ zanim haratniemy w gałę…”
Denerwuje mnie, że to na Ukrainie rozbijają się samoloty a u nas infrastruktura działa, zagraniczne gazety nie rozpisują się o polskiej nieudolności (wręcz przeciwnie) i nawet już przestano zabijać Niemców – emerytów na obrzeżach stolicy.
Wymiotować mi się chce ta stała monokultura – albo tylko połajanki polityków, albo katastrofa smoleńska, albo np. wizyta papieża. Czy nie można pokazywać jak Polska pięknie się rozwija, wszędzie się coś buduje, ludzie jeżdżą coraz lepszymi samochodami. Że szuka się rozwiązań dla „Polski Ikonowicza”, że tak nazwę całą tą naszą sferę nieszczęścia biedy i beznadziei.
Czy zamiast rozwydrzonych wyrostków, nie można cały czas powtarzać filmu z tym, że Polak podaje Rosjanowi chustkę, żeby otarł sobie twarz z krwi, bo jakiemuś bandycie zachciało się spróbować siły swojej pięści. Czy nie można pokazać jak Polacy i inni obcokrajowcy siedzą razem w pubie i na przemian wznoszą przyjemne dla siebie toasty?
Niech fiesta trwa dalej. Uśmiechajmy się do każdego obcokrajowca i rodaka. Pokazujmy Polskę wielobarwną i piękną. Jak fiesta minie to piękną i brzydką. Polskę sukcesu i Polskę kilku milionów ludzi żyjących na skraju europejskiej nędzy. A nie oszalałego Macierewicza, Kaczyńskiego bluzgającego Merkelowej przed wyborami, płaczącą Sawicką czy Milera mówiącego o „naćpanej hołocie”.
Polska zasługuje na więcej, a w Kijowie i tak zagramy tyle, że przy innej okazji.
Artur Kubanik
Portal zrobcie-halas.pl

Wybrane dla Ciebie:


Tagi: Euro 2012


Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.