Facebook Google+ Twitter

Polacy nie chcą mieć dzieci. Winny kryzys i koszty utrzymania?

Dramatycznie spada liczba nowonarodzonych dzieci. Zdaniem ekspertów winny jest kryzys gospodarczy, ale też brak prorodzinnej polityki państwa. Polacy nie chcą mieć dzieci ze względu na koszty i niepokój o przyszłość.

 / Fot. Kate Towers/stockvault.net/photo/126895Z najnowszego raportu GUS wynika, że w w ubiegłym roku urodziło się 391 tys dzieci, o 22 tys. mniej niż w 2010 r. Eksperci są zdania, że największy wpływ na spadek liczby urodzin ma koniunktura gospodarcza. Spada realna płaca, rośnie bezrobocie i koszty utrzymania. Wszystko to sprawia, że Polacy boją się o przyszłość i nie chcą w związku z tym mieć dzieci.

Andrzej Sadowski z Centrum im. Adama Smitha w serwisie gazetaprawna.pl przytacza wyliczenia, z których wynika drastyczny wzrost wydatków na dzieci. W 2008 r. utrzymanie dziecka do 20. roku życia (koszty szkoły, ubrań, wyżywienia) kosztowało rodziców ogółem średnio ok. 160 tys. zł. W 2011 r. kwota ta wzrosła do 190 tys. zł.

Ogromnie rosną koszty edukacji. Z raportu CBOS wynika, że niemal połowa rodziców wydała na wyprawkę w 2011 r. od 500 do 1000 zł (średnio 662 zł), kilkanaście procent powyżej 1 tys. zł, a koszt wyprawki każdego następnego dziecka wzrasta o ponad 500 zł.

Do rodzenia dzieci zniechęcają problemy połączenia pracy z macierzyństwem. Brakuje miejsc w żłobkach i przedszkolach, jak również rosną ich koszty. W ub. roku jesienią, opłata za przedszkola wzrosła średnio o 22 proc. Koszt zatrudnienia prywatnej opiekunki to wydatek 1 - 2,5 tys. zł, w zależności od wielkości miasta. Andrzej Sadowski twierdzi też, że niekorzystny wpływ na wzrost dzietności będzie miał wzrost VAT-u na dziecięcą odzież i obuwie z 8 proc. na 23 proc.

Brakuje w końcu polityki prorodzinnej państwa. Jednostkowe działania w postaci wzrostu "becikowego" czy wprowadzenia ustawy żłobkowej nie pomogły i nie pomogą, jeśli ze strony państwa nie będzie jednoznacznych zachęt i kompleksowych rozwiązań w zakresie polityki prorodzinnej.

A jest się o co martwić. Za kilkanaście lat nie będzie miał kto pracować na nasze emerytury. Dr Anna Kurowska z Instytutu Polityki Społecznej mówi, że aby doszło do tzw. zastępowalności pokoleń, wskaźnik dzietności musi wynosić ponad 2, a obecnie wynosi w Polsce 1,4 i nic nie wskazuje na to, by miał wzrosnąć.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (10):

Sortuj komentarze:

Polbas
  • Polbas
  • 04.02.2012 20:29

Aby znowu w Polsce rodziły się dzieci musi wrócić socjalizm czyli dobrobyt ,praca dla każdego i jej pewność oraz odpowiednio wysokie zarobki. Bez tego będzie tylko gorzej i żadne zaklinanie rzeczywistości typu ,że kobiety zrobiły się teraz wygodne i leniwe nie pomoże.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Prócz malejącej liczby urodzin mamy do czynienia z emigracją. I nie jest to wyłącznie emigracja zarobkowa. Napisałem o tym: "Ubyło milion Polaków" (link
Przyczyn jest więcej: brakuje pracy i jej pewności. Zła jest służba zdrowia i szkolnictwo. Jedyne co się dobrze udaje to religia w szkole. Ale jak widać, nie ma to wpływu na przyrost naturalny; a może ma wpływ negatywny, bo od czasu jej wprowadzenia przyrost maleje.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Malwina Loska
  • Malwina Loska
  • 01.02.2012 14:56

Kiedyś nie było światła to klepali dzieci. Im świat się cywilizuje priorytety się odwróciły - wykształcenie , dobra posada, mieszkanie , samochód , domek letniskowy , wczasy zagraniczne , no i dzieci . W tej gonitwie , stresie płodność po 30 -tce spada . Potem przychodzi egoizm , lenistwo , wygoda a rodzicielstwo się odkłada. W mim otoczeniu posiadanie 2 dzieci to wielodzietność . Nie zwalajcie na żłobki , przedszkola , pomoc państwa, to nie ma żadnego wpływu. Kto chce to zawsze umieści dziecko w placówce albo załatwi inną formę opieki . MŁODZI PO PROSTU NIE CHCĄ MIEĆ DZIECI -

Komentarz został ukrytyrozwiń
puchacz
  • puchacz
  • 01.02.2012 14:51

a podporządkowanie cywilowi wojska? skąd ten szaleńczy pomysł przyszedł? wojsko może być niezależne w demokratycznym państwie!

Komentarz został ukrytyrozwiń
puchacz
  • puchacz
  • 01.02.2012 14:48

polityki rodzinnej nie ma w polsce od lat a teraz to jest ZAPASC w porównaniu z krajami UNI ,jesteśmy jak w głębokim PRL albo i gorzej a propo kwiatu w jaki cudowny sposób zginął kwiat poskiego lotnictwa pare lat wstecz?bo nasza organizacja była w epoce kamienia łupanego .. co gorzej nie wyciągnęto wniosków i konsekwencji i to taki łańcuch straszliwych zaniedbań...

Komentarz został ukrytyrozwiń

A na okrasę tego wszystkiego chcą podporządkować cywilowi Polskie Wojsko! To hańba!

Komentarz został ukrytyrozwiń

I jeszcze w cudowny sposób ginie w samolocie kwiat polskiego przedstawicielstwa politycznego a metody stosowane do rozwikłania tej zagadki pochodzą z epoki "kamienia łupanego".

Komentarz został ukrytyrozwiń

Posłowi Bondzie myszy zjadły 37 tysięcy ton zboża, które to zboże państwo polskie dało Bondzie na przechowanie! No i magazyny, spichlerze zbożowe też wypożyczył (wydzierżawił) od państwa! Nawet mu włosek z głowy nie spadł! Jak Poseł Janowski wykrzyczał, że Polska zagrożona, nafaszerowali narkotykami, sfilmowali dla opinii publicznej i spławili na wieczną emeryturę. Teraz AKTA, to próbuje się podstawić Palikota, żeby internautów sprzedać i spławić! It.d., it.p.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jakieś dziwne zjawisko?! Wydajność pracy i koordynacja infrastrukturalna wzrosła niewyobrażalnie do okresu Demokracji Ludowej. Natomiast koszty utrzymania i wychowania dzieci też wzrosły niewspółmiernie! Zakrawa to na celową politykę rządu. Jeżeli nie, to niech mi ktoś to wytłumaczy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wczoraj mówili w telewizorze, że ok 2060 roku POŁOWA Polaków będzie miała 65 lat!
Z drugiej strony, nie ma sie co dziwić. Spadek dzietności ( co za okropne słowo!) świadczy o rosnącym poczuciu odpowiedzialności Polaków za potomstwo . Lepiej nie mieć wcale dzieci, niż z gory skazywać je na wegetację.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.