Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

32868 miejsce

Polacy nie gęsi i swój język mają…

Tymi słowami Mikołaj Rej, ojciec literatury polskiej, nawoływał do pisania w języku ojczystym. Chciał tym samym przełamać modę na łacinę, panującą w Polsce aż do XVI wieku. Niestety dziś, w XXI wieku, zapominamy o jego przesłaniu.

Polacy nie gęsi... / Fot. Von.grzanka/licencja Creative Commons/http://commons.wikimedia.org/wiki/File:G%C4%99%C5%9B_domowa_vongrzanka.jpgEfektem tego jest zubożenie naszego języka. Niby po co duży zasób słów, skoro są słowa klucze, które nadają się w każdej sytuacji? Po co używać polskich wyrazów, skoro są obce? W ten sposób zalewa nas fala wyrazów modnych, kalek językowych i wyrazów obcych. Myślimy, że dzięki nim nasze wypowiedzi stają się bardziej atrakcyjne.

Wyrazy modne



Czym są wyrazy modne napisał Melchior Wańkowicz w swojej książce "Ziele na katedrze": Ileż znamy osób, u których połowę doznań załatwia się słowem makabryczny, ileż takich, dla których słowo fantastyczny jest kluczem wszystkich określeń. Sprawiają sobie one fantastyczną torebkę, czytają fantastyczną książkę, mają fantastycznych przyjaciół, oglądają fantastycznie piękne widoki, otrzymują fantastyczne jedzenie, płacą fantastycznie drogo lub fantastycznie tanio, śpią fantastycznie dobrze lub fantastycznie cierpią na bezsenność.

Nie sposób wymienić wszystkich wyrazów modnych, gdyż jest ich tak dużo. A towarzyszą nam każdego dnia. Zmieniając kontekst danego słowa, zapominamy o jego pierwotnym znaczeniu, przez co staje się ono puste. Wystarczy kilku słów kluczy i można nim opisać wszystko: super, genialny, fenomenalny, totalny, kultowy. A oto kilka najpopularniejszych wyrazów modnych:

Dokładnie - jako angielskie exactly. Wielokrotnie słyszymy słowa: "dokładnie" lub "dokładnie tak" w odpowiedzi na nasze pytanie. A przecież wyraz ten ma inne znaczenie, o którym już zapominamy: starannie, skrupulatnie, precyzyjnie, szczegółowo. W odpowiedzi na czyjeś pytanie można chociażby użyć słów jak: racja, właśnie tak, pewnie, tak jest.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (57):

Sortuj komentarze:

Ewa Kuryło. Ładna mi zabawa! Kilka dni temu idę chodnikiem. Za mną idzie pięć dziewcząt w wieku 16-17 lat. Rozmawiając ze sobą wypowiadają w każdym zdaniu słowo: "k...a". W moich młodych czasach nie słyszałem żeby jakakolwiek dziewczyna wyrażała się w ten sposób. Smutne, ale prawdziwe. I to nie jest wyjątek, wystarczy wyjść na spacer wolniejszym krokiem. W tym roku miałem zdarzenie podobne. Stojąc, rozmawiał chłopiec w dwiema dziewczynami w wieku ok. 17 lat. Kiedy zwróciłem delikatnie uwagę, chłopiec odpowiedział: "A co?! Nie można?! Ja tylko na to: "Nie można".

Komentarz został ukrytyrozwiń

Maciej Natanael Gniadek napisał:
["Język się zmienia i nic/nikt tego nie zatrzyma że żyjemy w globalnej wiosce zarządzanej niczym folwark zwierzęcy. Teraz jest era obrazka, słowa nam już nie potrzeba! Hieroglify górą!! ;p"

===
czw. godz. 19:10 Jedynka PR "poradnik językowy" ]
W przeszłości poznałem osoby rodzaju żeńskiego, które dorastały w okresie przed przed II Wojną Światową. Męskiego głosu i wymowy nie potrafię ocenić ze względu na to że jest dla mnie odrażający. Toleruję ale nie znoszę. Te Panie pochodziły z różnych stron Rzeczypospolitej. Pochodziły z różnych środowisk. Każda miała w sobie wyróżniający "pierwiastek"! Każda inaczej mówiła a głos brzmiał jak śpiew słowika. Przy takich ludziach nie można się nudzić, bo w rozmowie na różne tematy posiadały wszechstronną wiedzę, popartą doświadczeniem. Jak to przyrównać do czasu dzisiejszego ?! Nie ma takiej skali żeby "przyłożyć" i porównać. No chyba że wytyczenie punktów odniesienia w przestrzeni kosmicznej?! Tymi problemami powinniśmy się zająć na "W24". Przez te 70 lat starano się wyrugować negatywne cechy Polaków kolidujące z procesem jednoczenia Europy a wraz z tym wiele cennych pozytywów i to bezpowrotnie. Na "W24" nie widać nagminnie tego zjawiska ale jak myślę to dzięki dobremu środowisku jakie zostało tu stworzone. Ja bardzo uwielbiam "śpiew słowika".

Komentarz został ukrytyrozwiń

Przyznaję, powinno być iż zamiast i. Nie chodziłam na wykłady do Dubisza. :) KJP miałam z Pawelcem. ;p Wiem, że chodzi o język a nie gęsi. ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Hem, hem :) Drobna korekta. Rej napisał "Polacy nie gęsi, a swój język mają" - w znaczeniu, że nie posługują się gęsim. Gdzie Ty byłaś, gdy profesor Dubisz wyjaśniał nam, o co chodzi w tym cytacie? ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zapomniałam, rzeczywiście ma Pani rację. :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Weronika, chyba , chyba gryll to ruszt , całkiem po prostu. A zastem jest to pieczenie-smażenie na ruszcie,
niestety nie można powiedzieć rusztujemy, a właściwie dlaczego nie?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wszędzie musi być -land, -x, -ex, shop, a przed tym polskie słowa danej branży. Nie wiadomo nieraz, czym zajmuje się dana firma, bo nazwy są mylące.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Niestety co do grilla i grillowania to nie mamy polskiego odpowiednika. Są to zapożyczenia właściwe, czyli przeszły do naszego języka wraz z pierwotnym znaczeniem. Zapomniałam jeszcze o tworach zwanych hybrydami językowymi - każdy człon z innego jezyka, np. cicholand, transgraniczny. Są szczególnie lubiane w nazwach polskich firm.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Mój pierwszy artykuł - link (znikło zdjęcie ilustracyjne)
I późniejszy - link ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

rankingi. brrrrrr jak ja tego słowa nie cierpię... gryll , grylowanie. brrrrr

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.