Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

60402 miejsce

Polacy nie zagrają w finale Ligi Światowej. Przegrali z Rosją 1:3

Nie było rady na niezwykle mocną reprezentację Rosji. W drugim półfinale turnieju finałowego Ligi Światowej, rozgrywanego w Gdańsku, w obecności jedenastu tysięcy widzów, Polska przegrała ze Sborną 1:3.

Polacy przegrali z Rosjanami 3:1. / Fot. PAP/Adam WarżawaTym samym biało-czerwoni zagrają w meczu o trzecie miejsce, zaś ich sobotni rywale, którzy w rundzie interkontynentalnej odnieśli tylko jedną porażkę, zmierzą się w ścisłym finale z Brazylią.

Początek po myśli Rosjan

Spotkanie rozpoczęło się po myśli Rosjan. Prezentowali się lepiej w polu zagrywki i na siatce, wykorzystując każdą z nadarzających się okazji do zdobycia punktu. Z kolei po stronie gospodarzy często rękę w ataku wstrzymywał Jakub Jarosz, więc trener Andrea Anastasi zareagował natychmiast, zmieniając go na Piotra Gruszkę.

Od stanu 11:12 Rosja zdobyła 6 punktów w jednym ustawieniu. Polacy nie potrafili przeforsować bloku rywali, ponadto nie podejmowali ryzyka w piłkach sytuacyjnych. Szkoleniowiec biało-czerwonych wziął w międzyczasie przerwę. To wybiło na chwilę Sborną z uderzenia.

Mistrzowie Europy, dopingowani przez, jak zawsze fantastyczną, publiczność, zerwali się do odrabiania strat. Wygrali dwie kontry, z pojedynku jeden na jeden z Dmitrijem Muserskim zwycięsko wyszedł Piotr Nowakowski i było już tylko 20:22. Niestety, Łukasz Żygadło w kolejnej akcji odbił pierwszą piłkę, zamiast wbiegać do rozegrania, i to ostatecznie przesądziło o tym, że nie udało się dogonić przeciwników. Co prawda wejście Gruszki znacznie ożywiło grę gospodarzy, jednakże Rosjanie triumfowali, 25:22.

Ogromna siła rażenia

Druga partia wyglądała bardzo podobnie do poprzedniej. Polacy starali się zmienić obraz gry, ale brakowało postawienia przysłowiowej „kropki nad i”. Przewaga Rosjan została powiększona w środkowej fazie seta, gdy zdobyli 4 punkty z rzędu i na drugiej przerwie technicznej prowadzili 16:14.

Niedługo po powrocie na plac gry w polu serwisowym zameldował się Bartosz Kurek. Posłał dwie atomowe zagrywki, bezpośrednio zdobywając „oczko” i utrudniając przyjęcie Rosjanom, przez co jego koledzy mogli ustawić szczelny blok.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (7):

Sortuj komentarze:

kibic Polakow
  • kibic Polakow
  • 10.07.2011 18:48

Z tej radości napisalem szybko i z błędem ale powtarzam.

Polacy wygrali z Argentyną w setach :
3:0
25:18
25:23
25:22
BRAWO POLSCY SIATKARZE

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tomku dla mnie też finał bo teraz wygraliśmy i mamy 3 miejsce więc stajemy na podium. Nie ma takiej nazwy jak mały finał

Komentarz został ukrytyrozwiń
kibic Polakow
  • kibic Polakow
  • 10.07.2011 18:45

Polacy wygrali z Argętyną w setach
3:0
25:18
25:23
25:22
BRAWO POLSCY SIATKARZE

Komentarz został ukrytyrozwiń
kibic Polakow
  • kibic Polakow
  • 10.07.2011 18:07

Polacy wygrywaja z Agentyna w setach
2 :0
25: 18
25 :23

Komentarz został ukrytyrozwiń
kibic Polakow
  • kibic Polakow
  • 10.07.2011 17:51

Teraz graja z Argentyną .Pirwszy set wygraliśmy bardzo wyrażnie w drugim secie wygrywamy i jest teraz:14:11.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie Damian. O trzecie miejsce to tzw mały finał, ale nie finał

Komentarz został ukrytyrozwiń

A o 3 miejsce to nie finał

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.