Facebook Google+ Twitter

Polacy niepokonani w Rudzie Śląskiej - Paweł Kołodziej z pasem IBC

W sobotę, 19 czerwca, w Rudzie Śląskiej odbyła się gala boksu zawodowego „Wojak Boxing Night". W głównej walce wieczoru Paweł Kołodziej zmierzył się z Czechem Romanem Kracikiem. Jednogłośnie na punkty zwyciężył Polak (118:111, 118:110, 118:110).

Wojciech Myszkiń po zwycięskiej walce / Fot. Paweł KiliańskiWielka galę boksu zawodowego „Wojak Boxing Night” zdecydowano się zorganizować w Rudzie Sląskiej, a powodem tej decyzji było 50-lecie tego miasta. Postanowiono, że sportowe widowisko odbędzie się na... targowisku miejskim w dzielnicy Wirek. Nikt nie przewidział jednak, że pogoda może nie dopisać i zupełnie otwarta z czterech stron przestrzeń targu (wyłącznie zadaszona) może się w tych warunkach nie spisać. Tysiące kibiców, którzy zapłacili za bilety (od 60 do 300 zł) musiało siedzieć przez sześć godzin w kurtkach, z powodu zimna i deszczu, które nawiedziło tego dnia całą aglomerację śląską.

Pierwsza walka pomiędzy Słowakiem Marosem Pacanem a Łukaszem Maciecem, rozpoczęła się mniej więcej o godz. 19 i miała trwać 6 rund. Polak od początku ruszył do ataku i wyprowadził kilka celnych trafień w przeciwnika. Po ostatnim gongu, Łukasz Maciec bezapelacyjnie wygrał na punkty ze Słowakiem.

W kolejnej walce rękawice skrzyżowali także zawodnicy z Polski i Słowacji. Już w pierwszej rundzie gospodarz Maciej Myszkiń dwukrotnie nokautował przyjezdnego Antonego Laska, nie dając żadnych szans na odniesienie sukcesu w tej walce. Słowak po pierwszej rundzie poddał się.

Damian Jonak / Fot. Paweł KiliańskiKompletną pomyłką okazało się zaproszenie na galę reprezentantów Niemiec. Starcie pomiędzy Marcelem Erlerem, a Tomaszem Hutkowskim o pas WBC Youth zakończyło się już w pierwszej rundzie. Powodem tej decyzji była rzekoma kontuzja łokcia, której w ringu nabawił się Marcel Erler.

Drugi z „emocjonujących” pojedynków niemiecko-polskich również zakończył się w pierwszej odsłonie walki. Tym razem rękawice skrzyżowali ze sobą Łukasz Janik oraz dwukrotnie starszy od Polaka, Silvio Meinel. Łukasz zaczął walkę bardzo energicznie, jednak większość jego ciosów przeważnie trafiała w powietrze, tuż obok Niemca. Silvio również wyprowadził kilka uderzeń, po którym jednym z nich Polakowi zaczęła krwawić powieka. Gdy sędzia przerwał pojedynek na prośbę Mainela, Janik zaczął wzywać swojego przeciwnika, żeby się nie poddawał i stanął ponownie do walki.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.