Facebook Google+ Twitter

Polacy odmawiają podpisywania list poparcia dla polityków do PE

Wyścig na zbieranie podpisów wyrażających poparcie dla polityków trwa. Jednak Polacy niechętnie składają podpisy na listach kandydatów do Europarlmentu. Skarżą się ci, którzy muszą szukać sympatyków swoich partii na ulicach.

Trwa zbieranie podpisów dla kandydatów do Parlamentu Europejskiego / Fot. https://www.facebook.com/europeanparliamentJak podaje Rzeczpospolita, politycy do 15 kwietnia muszą zebrać po minimum 
10 tys. podpisów w okręgu wyborczym. Wszystkich okręgów jest 13 i by zarejestrować listy w całym kraju wystarczy mieć ponad ponad 70 tys. głosów.

Trudne zadanie mają ci, którzy zbierają podpisy. "Ludzie nie chcą się podpisywać i nawet nie tłumaczą dlaczego" –żali się polityk SLD, Grzegorz Pietruczuk. Obywatele nie mają zaufania do polityków, co wynika z braku ich zainteresowania wyborcami poza kampanią.

Ludzie sądzą, że politycy kandydują do Europarlamentu, by zdobyć "ciepłą posadę"- wyjaśnia senator z PSL, Andżelika Możdżanowska. Działacze skarżą się, że pada wiele złośliwych uwag od przechodniów. Wojciech Łukowski, socjolog z Uniwersytetu Warszawskiego uważa, że działacze powinni wysłuchać to co mówią wyborcy i przekazać uwagi szefom partii. Jest on zwolennikiem takiej inicjatywy, bowiem w ten sposób politycy mogą przekonać się, że społeczeństwo im nie ufa. Ludzie obserwują ich działalność i jeśli widzą, że nikt nie działa w ich sprawie to mają specyficzne nastawienie. W efekcie odmawiają podpisu pod listami partyjnymi do parlamentu europejskiego.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Ludzie sądzą, że politycy kandydują do Europarlamentu, by zdobyć "ciepłą posadę"- wyjaśnia senator z PSL, Andżelika Możdżanowska.
=========================================================== ====

No i proszę: (w domyśle) jakie durne "te ludziska"! Kandydaci na europosłów chcą tam żyły wypruwać dla bliźnich, a oni - niewdzięczna masa - nie chcą tego zrozumieć i nie chcą się podpisywać na listach poparcia!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nikt nie ma pewności, że popierając jakiegoś amatora "wielkiej polityki" nie poprze osoby, która w trakcie mandatu zmieni barwy partyjne, robiąc w bambuko tych, którzy kandydata własnym podpisem popierają.
Np. Ziobro i ziobropodobni.

Komentarz został ukrytyrozwiń

"Ludzie nie chcą się podpisywać i nawet nie tłumaczą dlaczego."
Doprawdy, zastanawiające...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.