Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

31808 miejsce

Polacy powracają za pracą na Wyspy Brytyjskie

  • Źródło: Gość dnia
  • Data dodania: 2011-12-15 17:09

Młodym, zdolnym, dobrze wykształconym Polakom, którzy świetnie sobie radzą z językiem i pracą, szczególnie biurową, duże korporacje (firmy produkcyjne, banki, uczelnie) zwykle fundują na koszt firmy studia, ubezpieczenie społeczne, w tym zdrowotne.

W Polsce nie jest łatwo żyć. Brakuje pracy, zwłaszcza dla ludzi młodych i dobrze wykształconych. Trudne warunki egzystencji zmuszają ludzi do ponownej emigracji. Najczęściej jadą na Wyspy Brytyjskie, ale też do Holandii i Belgii, rzadziej do Niemiec. Przed ponad rokiem, kiedy w Anglii zaczęła wyraźnie zaznaczać się recesja, wielu naszych rodaków postanowiło wrócić do Polski. Wracali w nadziei, że w swoim kraju znajdą zatrudnienie i możliwości, do normalnego życia. Szybko przekonali się jednak, że życie w Polsce jest trudniejsze niż w Wielkiej Brytanii: pracy jest niewiele, wynagrodzenia niskie, a zasiłki socjalne niemal głodowe. Nic dziwnego, że duża część z nich, gdy recesja na Wyspach minęła, zdecydowała się na reemigrację.

Polska dziennikarka brytyjskiej gazety "Cooltura", twierdzi, że fala powrotów Polaków do Wielkiej Brytanii jest coraz większa. Według niej, nawet jak ma się gorszą pracę, można godnie żyć. A tacy, którzy wrócili na Wyspy, nie myślą już o powrocie do Polski. Przyjeżdżają też tam liczne grupy naszych emigrantów z Irlandii i Hiszpanii, gdyż bezrobocie w obu krajach bardzo wysokie; w Hiszpanii sięga dziś ponad 21 proc., więc o pracy trudno marzyć. Trend masowych powrotów i przesunięć emigracyjnych potwierdzają także dane GUS. O ile w roku 2009 zaczęła maleć liczba Polaków w Wielkiej Brytanii, Holandii i Belgii, to w 2010 r. znów pojawiła się tendencja wzrostowa.

Demograf, prof. Krystyna Iglicka przyznaje, że ludzie wybierają te kraje, które lepiej radzą sobie z kryzysem. Dlatego, zdaniem pani profesor, coraz więcej polskich emigrantów wybiera Holandię. Co prawda, z danych polskiej ambasady w Hadze wynika, że ich liczba nie przekracza 180 tys., ale z niedawnego raportu instytutu badawczego PON wynika, że może ich być nawet ok. 300 tysięcy. Większość to pracownicy zatrudnieni przez agencje pracy tymczasowej - mówi prof. Iglicka. I dodaje, że bardzo słabe jest zainteresowanie naszych rodaków powrotem do Irlandii.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.