Facebook Google+ Twitter

Polacy przed 10 kwietnia nie mogli obejrzeć lotniska w Smoleńsku

5 kwietnia polscy dyplomaci i funkcjonariusze BOR nie zostali wpuszczeni na teren lotniska Siewiernyj. Było w tak złym stanie, że strona rosyjska musiała odtwarzać jego infrastrukturę specjalnie na przylot wpierw premiera Tuska, potem prezydenta Kaczyńskiego.

 / Fot. Serge Serebro, Vitebsk Popular,CC;http://pl.wikipedia.org/w/index.php?title=Plik:Tu-154-crash-in-smolensk-20100410-08.jpg&filetimestamp=20100422120726Dariusz Górczyński, który w kwietniu 2010 roku był naczelnikiem wydziału Federacji Rosyjskiej w departamencie wschodnim MSZ, zeznał w prokuraturze wojskowej, że Rosjanie nie chcieli przekazać polskiej stronie informacji, jakiego sprzętu brakuje na lotnisku; zapewniali tylko, że lotnisko będzie gotowe na przylot polskiej delegacji.

5 kwietnia do Smoleńska samochodami dotarli funkcjonariusze Biura Ochrony Rządu. Następnego dnia mieli obejrzeć lotnisko. W drodze na Siewiernyj zostali jednak poinformowani, że "możliwości obejrzenia lotniska nie ma".

Lotnisko "Siewiernyj" w tym czasie nie funkcjonowało już jako czynny port lotniczy, nie przyjmowało żadnych lotów. Jego infrastrukturę odtworzono jedynie na okres od 7 do 10 kwietnia 2010 r., gdy do Smoleńska miały przylecieć polskie delegacje.

Czytaj też: Piloci Jaka-40 10 kwietnia złamali regulamin lotów

Polacy byli poinformowani o złym stanie lotniska w Smoleńsku


Podobna sytuacja miała miejsce już wcześniej. Na początku marca, Jerzy Bahr, ówczesny ambasador RP w Moskwie, ustalał z Siergiejem Nieczajewem, dyrektorem departamentu europejskiego w MSZ Rosji, szczegóły przylotu polskiej grupy, która w Smoleńsku i w Katyniu miała przypilnować przygotowań do obchodów 70. rocznicy katyńskiej.

9 marca Bahr napisał do Jarosława Bratkiewicza, ówczesnego dyrektora Departamentu Wschodniego MSZ: "(...) w związku z likwidacją jednostki wojskowej obsługującej lotnisko w Smoleńsku nie ma technicznej możliwości wylądowania samolotu specjalnego z grupą przygotowawczą wizyty premiera RP (brak sprzętu zabezpieczenia lotów w tym cystern paliwowych, mobilnych agregatów prądotwórczych, sprzętu utrzymania pasa startowego)". Informację tę zamieszcza portal tvn24. Dwa dni później pisał też do Mariusza Kazany, ówczesnego dyrektora Protokołu Dyplomatycznego: "Nieczajew poinformował, że według jego wiedzy jakiekolwiek korzystanie z lotniska w Smoleńsku może stanowić poważny problem."

Edmund Klich uważa, że "zarówno wizytę premiera, jak i prezydenta, od początku powinno się planować tak, jakby lotniska w Smoleńsku w ogóle nie było".

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (12):

Sortuj komentarze:

Ma rację Janka. Za przetransportowanie osób na uroczystości katyńskie odpowiedzialna była kancelaria Prezesa Rady Ministrów, a w szczególności Tomasz Arabski - szef kancelarii Prezesa Rady Ministrów jako koordynator lotów HEAD. Bardzo dobry artykuł Marcina Napory: link

Komentarz został ukrytyrozwiń
Ja Obywatel
  • Ja Obywatel
  • 31.01.2011 17:06

Może już dość tego biadolenia. Czy to Wina Premiera czy też Kancelarii L. Kaczyńskiego. Wzajemne oskarżanie nic nie da i nie pomoże wyjaśnić przyczyn katastrofy. Jedno jest pewne, że samolot nie powinien tam lądować. Ale zagrały tu ambicje Premier wylądował to dlaczego samolot z Prezydentem nie wyląduje. I to tyle i aż tyle.

Komentarz został ukrytyrozwiń
janka
  • janka
  • 31.01.2011 16:17

To kancelaria Premiera była dysponentem samolotu i to kancelaraia Premiera organizowała przelot. To m.innymi Arabski odpowaiadał za organizacje przelotu do Smolenska! A szefem Arabskiego jest Tusk i on również odpowiada za lot.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 31.01.2011 16:04

Bezdomni, chorzy, nietrzeźwi - to potencjalne ofiary mrozów. Siarczyste mrozy zbierają śmiertelne żniwo w całym kraju. Tylko w czasie tego weekendu zamarzło 36 osób więc zastanowić się warto czy należy przeszkadzać właściwym organom państwa w zajmowaniu się katastrofą czy lepiej przeznaczyć ten czas by pomóc tym osobo, które mogą podzielić los ofiar tej katastrofy.

http://spokojniedocelu.blogspot.com/

Komentarz został ukrytyrozwiń
hammer2
  • hammer2
  • 31.01.2011 15:20

to po cholere tam ladowali? wniosek ludzie KACZYNSKIEGO NIE KOMPETENTNI. KONIEC TRAGEDI SMOLENSKIEJ

Komentarz został ukrytyrozwiń

Długo jeszcze ten temat będzie obrabiany na różne sposoby. Chcemy, czy nie, to co się stał - bolało.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 31.01.2011 13:46

@Mały john - Edmund Klich nie jest i nigdy nie był ministrem obrony.

Komentarz został ukrytyrozwiń
znudzona
  • znudzona
  • 31.01.2011 13:43

dość dywagacji na temat Smolenska, zycie toczy się dalej to juz staje się nudne

Komentarz został ukrytyrozwiń
mały john
  • mały john
  • 31.01.2011 13:32

Skoro E.Klich tak uważa,to dlaczego jako odpowiedzialny i mający powyższą wiedzę dopuścił do lotu najpierw Tuska a potem L.Kaczyńskiego?Dlaczego dopiero teraz tak uważa,a nie uważał wcześniej?Gdyby podzielił się ta wiedzą,to przecież delegacja 10 kwietnia poleciałaby np do Witebska a potem samochodami,i nic by się nie stało.Broń nas panie Boże przed takim ministrem obrony,co to wie o zagrożeniach i milczy.Mają rację ci co sugerują:KLICH DO DYMISJI !!!

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 31.01.2011 13:20

Edmund Klich uważa, że "zarówno wizytę premiera, jak i prezydenta, od początku powinno się planować tak, jakby lotniska w Smoleńsku w ogóle nie było".
Też tak uważam, ale kto był w stanie przekonać o tym Lecha Kaczyńskiego?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.