Po lekturze tekstów Wojciecha Janiszewskiego i Olgi Mulczyńskiej postanowiłem podjąć się zadania podsumowania tych tekstów, wyrażając przy tym swoją opinię. Jedno jest pewne: trzeba wiedzieć "dlaczego?", by powiedzieć "jak?"
Na początku wypadałoby zastanowić się, dlaczego Polacy nie idą do wyborów, potem pomyśleć, jak zachęcić rodaków do głosowania. Wybory są naszym obywatelskim obowiązkiem i to nie ulega wątpliwości. Nie jest to, co prawda, nakazane prawnie, jednak każdy powinien uczestniczyć w życiu politycznym państwa. Trudno jednak dziwić się Polakom, że nie idą do wyborów. Zobacz także:
Artykuły
(29)
Galerie
(5)
Średnia ocen
(4.56)
Wiek: 24 | Miejscowość: Kraków | Kraj: Polska
O mnie: Student Prawa na Uniwersytecie Jagiellońskim. Zainteresowany ...całym światem. Uwielbiam prawo karne, kryminalistykę, strzelectwo sportowe. Interesuje mnie także fotografia i komputery. Staram się być aktywny społecznie. Czas wolny spędzam w... więcej
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Wojciech Janiszewski 29.08.2006 23:09
Dziękuję za opinię o moim tekscie. Będę się jednak upierał co do idei e-votingu. Patrzę na ten temat jako zachęta dla młodych zapracowanych ludzi do oddania swojego głosu. Przy obecnym tempie nowych rozwiązań w informatyce można stworzyć pewny program do głosowania albo skorzystać z juz gotowych programów. pozdrawiam Wojciech Janiszewski
Olga Mulczyńska 29.08.2006 21:36
Temat jest ważny. Należałoby dotrzeć z nim do tych niegłosujących. Czy ktoś poczuł sie przekonany? Inicjatywa www.wybieram.pl jest bardzo cenna, ale wiemy, ze liczba młodych osób, ktore głosowały nie była wysoka. Czy to znów wina edukacji obywatelskiej? A raczej jej braku? Dziękuje za rozwinięcie tematu i uwagi.
Tomasz Sawczuk 29.08.2006 20:59
W wyborach Bush - Gore różnica była jeszcze mniejsza,.niż w Twoim przykładzie. Młodzież, wbrew temu, co piszesz, głosuje średnio. Zniechęcenie do klasy politycznej, brak wiary we własny głos - ok. A ja podam inny argument, do przemyślenia. Polecam sprawdzenie frekwencji i wyniku w referendum konstytucyjnym w Polsce i porównać je z analogicznymi referendami w innych krajach. Albo frekwencję w pierwszych wyborach po obaleniu komunizmu - zniechęcenie klasą polityczną?