Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

7594 miejsce

Polacy rozpoczynają walkę o Igrzyska Olimpijskie

Już jutro w japońskim mieście Nagoya polscy siatkarze rozpoczną rywalizację o Puchar Świata. Turniej nie byłby prestiżowy, gdyby nie fakt, że trzy najlepsze zespoły zakwalifikują się do przyszłorocznej Olimpiady w Londynie.

 / Fot. Mariusz Michalak / W24Zdobycie olimpijskiej przepustki będzie niezwykle trudnym zadaniem. Oprócz biało-czerwonych do Japonii przyjechali: Mistrzowie Świata - Brazylijczycy, Mistrzowie Europy - Serbowie oraz zawsze groźni: Włosi, Kubańczycy czy Amerykanie. Stawkę dwunastu zespołów biorących udział w Pucharze uzupełnia Japonia, Argentyna, Iran, Egipt i Chiny.

Jeśli nasza drużyna nie zdoła się znaleźć w najlepszej trójce turnieju, wówczas czeka ją niezwykle kręta droga do upragnionej kwalifikacji olimpijskiej.

Nie chcę nawet myśleć o tym, co nas może czekać. Musimy zrobić wszystko, by zapewnić sobie awans już w Japonii - mówi trener Andrea Anastasi.

Kontuzje
Siatkarze pokonali już pierwszego rywala - kontuzje. Bartosz Kurek, którego wyjazd do ostatnich chwil stał pod znakiem zapytania, pierwsze mecze rozpocznie zapewne w kwadracie dla rezerwowych. Powodem takiego stanu rzeczy jest kontuzja pleców, z którą wiodąca postać naszej reprezentacji zmaga się od pewnego czasu.

W tej chwili jest okej, lecz prawda jest taka, że Bartek już do końca kariery będzie musiał dbać o kręgosłup - mówi lekarz reprezentacji Jan Sokal.

Kolejnym zmartwieniem był uraz Krzysztofa Ignaczaka. Reprezentacyjny libero w pierwszym sparingowym meczu z Czechami poczuł ból w udzie i musiał opuścić plac gry. Jan Sokal zapewnia jednak, że po kontuzji nie ma praktycznie śladu i "Igłą" będzie mógł wystąpić w Japonii.

Podobnie wygląda sytuacja ze Zbigniewem Bartmanem, którego kontuzja łydki wykluczyła z Mistrzostw Europy. Uraz został wyleczony, ale Bartman woli dmuchać na zimne i grać ze specjalnym ochraniaczem.

Z licznymi kontuzjami poradził sobie także powracający do kadry Michał Winiarski, prezentujący wysoką formę od początku sezonu PlusLigi. Zawodnik Skry Bełchatów, który odnoszeniem wielu urazów tłumaczył nieobecność w kadrze po raz pierwszy zagra pod wodzą Anastasiego.

Powroty
Skoro już wymieniliśmy nazwisko Winiarskiego w kontekście jego powrotu do reprezentacji, trudno nie wspomnieć o Pawle Zagumnym. Nie ma wątpliwości, że wielki "come-back" zawodnika ZAKSY Kędzierzyn-Koźle spowoduje roszadę na pozycji rozgrywającego. Łukasz Żygadło po dobrym występie na Mistrzostwach Europy będzie musiał się zadowolić rolą zmiennika.

Czytaj dalej ->

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.