Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

179279 miejsce

Polacy są religijni i... piekła się nie boją

  • Źródło: Dziennik Łódzki
  • Data dodania: 2007-02-15 09:03

Prawie połowa mieszkańców Włocławka nie wierzy w piekło, za to w Lublinie – zaledwie kilka procent. W regionie łódzkim ognia piekielnego obawia się ponad 63 proc. Oto wyniki badania ks. prof. Witolda Zdaniewicza do których dotarł "Dziennik Łódzki".

Jaka jest wiara Polaków/ Fot. PAP/Maciej KurońZ badań przeprowadzonych rok temu przez CBOS wynika, że choć 96 proc. Polaków przyznaje się do katolicyzmu, ponad jedna trzecia nie żyje według przykazań kościelnych. – Wierni traktują religię selektywnie. Jeśli nie rozumieją pewnych prawd, wolą je pominąć. Nie uznają też zasad, które są dla nich niewygodne – tłumaczy ks.dr Andrzej Blewiński, socjolog z Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie.

Biskupi poszczególnych diecezji, chcąc lepiej poznać swoich wiernych, by skuteczniej do nich dotrzeć z naukami Kościoła, zlecili własne badania ich religijności. Przeprowadził je Instytut Statystyki Kościoła Katolickiego w Warszawie pod kierownictwem ks. prof. Witolda Zdaniewicza, uznawanego za jednego z najlepszych polskich socjologów religii.

Badania trwały dziesięć lat w 12 z 42 polskich diecezji. Na ankiety zawierające 70 pytań odpowiedziało ponad 10 tysięcy osób, nie tylko katolików. Pytania dotyczyły m.in. wiary w zmartwychwstanie Chrystusa, istnienie piekła, życia po śmierci oraz kar i nagród w życiu wiecznym. Ankieterów interesowało także, czy ludzie stosują się do nakazów Kościoła: czy modlą się, uczestniczą w pielgrzymkach i mszach świętych, czy czytają czasopisma i literaturę religijną. Były też pytania o stosunek do rozwodów, seksu przedmałżeńskiego i środków antykoncepcyjnych.

Z badań wynika, że jedna trzecia wiernych z diecezji łódzkiej, włocławskiej i warszawskiej nie wierzy w nagrodę lub karę w życiu wiecznym, a w diecezjach tarnowskiej, sandomierskiej i łomżyńskiej zaledwie kilka procent.

Ponad połowa wszystkich badanych nie widzi nic złego w stosowaniu środków antykoncepcyjnych i współżyciu seksualnym przed ślubem, jedna czwarta akceptuje rozwody, jednak wyniki są zróżnicowane w poszczególnych diecezjach. Na przykład seks przedmałżeński i stosowanie środków antykoncepcyjnych dopuszcza blisko połowa ankietowanych z diecezji warszawskiej, łódzkiej i włocławskiej, a w tarnowskiej niespełna 10 proc.

Według ks. Wiesława Potakowskiego, proboszcza parafii św. Faustyny w Łodzi, takie postawy wielu katolików są konsekwencją postępującego w Polsce liberalizmu. – A może księża za mało rozmawiają z wiernymi na trudne tematy? – zastanawia się ks. Potakowski.

Badania potwierdzają opinię, że najbardziej religijni są mieszkańcy Polski południowo-wschodniej (diecezji tarnowskiej, łomżyńskiej i sandomierskiej). – Nie ma tam ludności napływowej, za to panuje ogromne przywiązanie do wiary i zasad religijnych – uzasadnia ksiądz profesor.

Najgorzej z religijnością jest w Polsce centralnej (diecezjach warszawskiej i łódzkiej). – Warszawa i Łódź to ogromne aglomeracją, a w wielkich miastach religijność jest słabsza – dodaje szef instytutu.

Ks. prof. Zdaniewicz podkreśla jednak, że na podstawie analizy wyników badań nie da się jednoznacznie określić religijności Polaków. – To nie kasza, którą można zważyć. Kraj jest duży, więc religijność mocno zróżnicowana – stwierdził ksiądz profesor. Jest też przekonany, że duży wpływ na taki wynik badań mają względy historyczne. Na przykład Łódź była pod zaborem rosyjskim, w którym brakowało kościołów. – Za Włocławkiem i Łodzią latami ciągnęło się określenie, że są "czerwone" – dodaje ks. prof. Zdaniewicz.

Zdaniem prof. Jacka Wodza, socjologa z Uniwersytetu Śląskiego, badania te nie były prowadzone na reprezentatywnej próbie, ale objęły diecezje, w których dominują katolicy, więc uzyskana diagnoza jest wiarygodna. – Oddaje obraz polskiej religijności – mówi prof. Wódz.

Wyniki badań zostały już przekazane ordynariuszom diecezji, w których były przeprowadzane. Biskupi wyciągną z nich wnioski, dotyczące dalszej pracy duszpasterskiej na swoim terenie.

***

Ks. profesor Witold Zdaniewicz jest zakonnikiem – pallotynem, absolwentem Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego i profesorem socjologii religii. Badania religijności, które nadzorował, były prowadzone w diecezjach: łódzkiej, włocławskiej, katowickiej, szczecińsko-kamieńskiej, warszawskiej, gdańskiej, sandomierskiej, poznańskiej, częstochowskiej, lubelskiej, łomżyńskiej i tarnowskiej.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Amerykanie nie są fobami? oto tekst z dzisiejszej Interii -

***Po końcowej syrenie [po meczu koszykówki]
- Nienawidzę gejów. Nie lubię ich i nie lubię przebywać w ich towarzystwie. Jestem homofobem. Czegoś takiego nie powinno być na świecie - powiedział emerytowany koszykarz Tim Hardaway.
Jego słowa dotyczyły wyznania Johna Amaechiego, który w zeszłym tygodniu zdradził, że jest homoseksualistą.
Hardaway swoje stanowisko przedstawił w programie telewizyjnym zapytany przez gospodarza, jak zareagowałby, gdyby w jego drużynie był gej.
- Po pierwsze, nie chciałbym, żeby z nami grał. Po drugie, gdyby jednak tak było, to trzymałbym się od niego na dystans, ponieważ nie sądzę, aby to było w porządku. On nie powinien przebywać w szatni, kiedy są tam inni gracze - stwierdził.
Później, w telefonicznej rozmowie z innym dziennikarzem, przeprosił za swoją wypowiedź. - Jest mi przykro. Nie powinienem mówić, że nienawidzę gejów, czy coś podobnego. To był mój błąd - przyznał Hardaway.***

Przepraszał, ale nie za to co myśli, lecz za to, że się wygadał... A mówią, że u nas Ciemnogród...

Komentarz został ukrytyrozwiń

10 lat trwały badania? To przez ten czas zmarło 5-6 mln rodaków i zmieniły sie poglądy paru innych milionów. W dobie internetu można szybciej. Owszem, przekrój byłby nieobiektywny... Ale co za problem ankiety rozdawać na lekcji religii i po mszach?
A ciekawe byłoby pytanie - czy Pan(i) toleruje prostytucję; czy jesteś za legalizacją oraz czy zaakceptowałbyś żonę/córkę (męża/syna) w tej roli... I wówczas byśmy porównali podane procenta...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zajawka podważa sens i wiarygodność tych badań. Co ma piernik do wiatraka i dlaczego nie ma nic o Dekalogu?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.