Pozycja materiału w rankingach:
Kilka osób w jednym pokoju. Jedna, niewielka łazienka z ubikacją. W kuchni wspólna pralka. Po ogródku ganiają szczury. Tak żyjemy w naszej „nowej, brytyjskiej ojczyźnie”. Coventry. Kilkadziesiąt minut drogi samochodem od centrum...
Wojtek właśnie wraca z pracy. Robi na plantacjach, jego główne zajęcie to wycinanie łodyg dojrzałych warzyw, przede wszystkim porów. Razem z nim pracują Marcin i Agata. Cała trójka w kaloszach, od błota aż się lepią. W ich mieszkaniu brud jest tylko nieco mniejszy. Na dole dwa pokoje czteroosobowe, ubikacja, kuchnia i niewielki ogródek. Na piętrze niewielka łazienka i pokój dwuosobowy, który zajmuje Wojtek z Agatą. Mieszkają tak już piaty miesiąc. – Marcin skocz załadować prąd, a ja włączę wodę, by się nagrzała – prosi Agata. Marcin jak stał, tak poszedł do pobliskiego sklepu. Prąd mają „nabijany”. – Raz na tydzień wystarczy iść do sklepu i zapłacić kilka funtów, żeby był prąd – wyjaśnia Wojtek. – Tu wszystko jest na prąd: w kuchni, w łazience wodę grzeje się w bojlerze. Jak nabijemy prąd to odliczają nam z czynszu. Cała trójka wraca dziś do domu jako pierwsza, pozostali pracują w innych godzinach. Jest więc szansa, że skorzystają szybko z łazienki. Zobacz także:
Artykuły
(6)
Galerie
(4)
Średnia ocen
(4.78)
Wiek: 29 | Miejscowość: Słubice | Kraj: Polska
O mnie: Podróżnik i obserwator życia, z wykształcenia socjolog i politolog....co zauważę, staram się przelać na papier
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
iz 21.09.2011 19:45
i czemu ma służyć ten artykuł? Potwierdzeniu, że większość Polaków to buraczane młotki?
Każdy mieszka w takich warunkach jakie sobie stworzy. no sorry
Grzegorz 08.08.2011 21:55
Dla tych wszystkich, którzy chcieliby zarobić poważne pieniądze za granicą:
http://bsg-uk.org/index.php?r=itagiqtaekxrgmbiockn$eqo
Ja jestem w Londynie i żyje mi się bardzo dobrze.
Pozdrawiam
Łukasz Wojas 27.07.2011 03:37
Do chuja z taką anglią ,gorzej niż w polsce byłem tam 5 miesięcy w Londynie i chwile nad morzem w Bognor Regis dziadostwo niedoopisania kto tam nie był niech jedzie zobaczyć,a o polakach to nawet szkoda gadać
same kurwy,złodzieje i sami alkoholicy.................tak mało płacą w stosunku do kosztów życia oyster mieszkanie jedzenie co zostaje .......heh śmiech na sali to jest i nic więcej....szkoda słów na to tutaj......
michał pikota 03.04.2011 13:02
mieszkam z żona i synem w 4 pokojowym domu z ogrodem garażem do londynu nawet na wycieczke rodziny nie zabiore a wy ludzie sie tam do pracy wybieracie to wielkie bagno mieszkam w butron on trent
Madzia82 31.03.2011 08:02
podobny artykuł znalazłam tutaj oto link www.Anglia24.eu
xvf 25.03.2011 19:03
myszy? zdarzylo sie miec 2 myszki w kuchni przez 4 lata ale juz jej nie ma , ja mieszkam z dziewczyną oraz inną parą w domku z 3 pokojami , i mamy bardzo czysto , jedyne co moge powiedzieć to duża czesc Polaków tutaj sie poprostu rozpija.
Maciej 03.09.2010 11:03
Ale tytul... Nie wiem kto to jest ten Krzysztof Rylko ale nie mowi za siebie...
Moze jest czesc osob ktore zyja w zlych warunkach ale gwarantuje, ze polacy i tak dbaja o swoje domostwa w porownaniu do innych grup spolecznych.
Nie wiem jak mozna wyskoczyc z takim artykulem. A zwlaszcza generalizujac w ten sposob.
Jak dla mnie lipa !!!!!!!
S1M.PL 27.08.2010 23:42
"tanie byle jakie mieszkanie..." jak w piosence. Wiekszosc z nas tak zaczyna ale pozniej jest latwiej.
Marta Krzywak 14.04.2009 14:07
Witam! Mieszkam w UK juz 6 lat i jestem zaskoczona tym artykulem. Nie mialam pojecia ze ludzie tak zyja. To juz musza byc jakies skrajnosci. Zreszta wnioskuje ze sami tworza sobie takie warunki zycia.
Port Szczecin widziany subiektywnie
(odsłon: +319)