Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

8263 miejsce

Polacy w Anglii. Żyjemy jak szczury

Kilka osób w jednym pokoju. Jedna, niewielka łazienka z ubikacją. W kuchni wspólna pralka. Po ogródku ganiają szczury. Tak żyjemy w naszej „nowej, brytyjskiej ojczyźnie”. Coventry. Kilkadziesiąt minut drogi samochodem od centrum...

 / Fot. AkpaWojtek właśnie wraca z pracy. Robi na plantacjach, jego główne zajęcie to wycinanie łodyg dojrzałych warzyw, przede wszystkim porów. Razem z nim pracują Marcin i Agata. Cała trójka w kaloszach, od błota aż się lepią. W ich mieszkaniu brud jest tylko nieco mniejszy. Na dole dwa pokoje czteroosobowe, ubikacja, kuchnia i niewielki ogródek. Na piętrze niewielka łazienka i pokój dwuosobowy, który zajmuje Wojtek z Agatą. Mieszkają tak już piaty miesiąc. – Marcin skocz załadować prąd, a ja włączę wodę, by się nagrzała – prosi Agata. Marcin jak stał, tak poszedł do pobliskiego sklepu. Prąd mają „nabijany”. – Raz na tydzień wystarczy iść do sklepu i zapłacić kilka funtów, żeby był prąd – wyjaśnia Wojtek. – Tu wszystko jest na prąd: w kuchni, w łazience wodę grzeje się w bojlerze. Jak nabijemy prąd to odliczają nam z czynszu. Cała trójka wraca dziś do domu jako pierwsza, pozostali pracują w innych godzinach. Jest więc szansa, że skorzystają szybko z łazienki.
– Mieszka z nami Karol, ma już ponad 40 lat, pracuje do wieczora, jak jeszcze kilku innych od nas z domu – opowiada Agata. – On myje się raz na 3-4 dni. Zresztą nie tylko on; inny Marcin i Gracjan też, wolą po pracy wypić po kilka piw niż się umyć, dlatego tutaj tak brudno. Ale czynsz nie jest wysoki, więc tutaj mieszkamy.

Myszy są tylko w nocy

Leyton w Londynie, niewielka dzielnica we wschodniej części metropolii. Zaludniona głównie przez obywateli z Bangladeszu i Pakistanu. 15 minut piechotą od stacji metra mieszka kilku Polaków. Na dole dwa pokoje i łazienka, jest też kuchnia i niewielki ogród z jabłonią. Na piętrze trzy pokoje i łazienka. W takim domku mieszka razem 15 osób. Jedni pracują w rzeźni, inni w barach, jeszcze inni w piekarniach. Domem zarządza polski Cygan. W łazience na dole w miarę czysto. W pokoju na dwóch materacach śpią cztery osoby, nie ma tu szafek, ubrania i inne rzeczy trzymają w torbach podróżnych. Po kuchni czasami latają jakieś myszy. – Ale to tylko raczej w nocy, w dzień ich nie ma – wyjaśnia Kamila. – Mieszkamy tutaj, bo za osobę płaci się 45 funtów, a w Londynie znalezienie czegoś za mniej niż 60-65 funtów tygodniowo graniczy z cudem – opowiada Mirek. – Szukałem taniego lokum dwa dni, to było najtańsze i w miarę możliwe do zamieszkania.

Lenie śmierdzące

Luton, dwadzieścia minut drogi komunikacją miejską od lotniska. Przemek, jego kuzyn Damian i kolega z pracy, Dawid wykupili studio flat w trzykondygnacyjnym domu. Mają dwa duże pokoje, kuchnię i łazienkę. Z większego pokoju wychodzi się na niewielki ogródek.
Na początku mieszkaliśmy w kilkanaście osób kilka ulic dalej – mówi Przemek. – Tam był taki syf i smród, że nie szło wytrzymać. Do tego alkohol co noc i przez cały weekend. To są uroki mieszkania z Polakami, którzy pracują dorywczo na budowach albo na sezonówkach. Lenie śmierdzące, po pracy nawet się nie myją, tylko siadają w kuchni i piją piwsko do późna. Jak w takich warunkach gotować obiady? – pyta poirytowany. – A w Polsce się mówi, że jest praca w Anglii i w ogóle, ale mało kto mówi, że wielu z nas kuli się po jakiś nędznych chatach w kilkanaście osób, gdzie czują się jak
ryba zamknięta w puszcze. Jak uzbieraliśmy trochę funtów to wykupiliśmy ten flat. Obok nas mieszkają Pakistańczycy, do ogrodu nie ma co wychodzić, bo ganiają czasami szczury, ale w domu mamy chociaż czysto.


Nie myją okien

Wembley, bloki dwupiętrowe, kilkanaście minut piechotą od słynnego stadionu. Roman, jego żona Wiesława i syn Tymek mieszkają na parterze w trzypokojowym mieszkanku z balkonem. W środku bez rewelacji, ale czysto. Co innego, jeśli spojrzy się w okna sąsiednie. – Anglicy to lenie i dziwni ludzie – opowiada pani Wiesława. – Jak wywieszałam kiedyś pranie na balkonie to zaraz przyszła policja i kazała je ściągnąć pod pozorem zanieczyszczania środowiska. Teraz muszę suszyć w domu. Podobnie jest jak myję okna. Wtedy sąsiedzi robią mi zdjęcia jak idiotce. Proszę spojrzeć na ich okna, są brudne jak cholera, pozasłaniane prawie przez całą dobę zasłonami. Na pierwszym piętrze mieszka rodzina z jakiegoś państwa w Azji, chyba z Indii. Jak tam coś gotują, to śmierdzi kilka godzin. Wszystko przez ich śmierdzące przyprawy korzenne.

Można zdziczeć!

Slough, miasteczko na zachód od Londynu. W jednym domku 6 pokoi, kuchnia, ubikacja, zarośnięty trawą ogród i kuchnia z jadalnią. 18 osób, dwie sypiają w kuchni. Syf, smród, bród. Odkurzacza brak, w łazience i ubikacji widoczny grzyb, po ogrodzie tradycyjnie biegają szczury. Przed domem jeden pojemnik na śmieci, który ledwo widać pod stertą worków z odpadami. W środę wyprowadza się Amadeusz, wyjeżdża do lepszej pracy, do Liverpoolu.

W czwartek wieczorem właściciel domu, Polak Igor, przyprowadza nowego lokatora, Sebastiana. – Dopiero co przyjechałem do Slough, mam tu pracować przy pakowaniu towarów, ale nie miałem gdzie mieszkać – opowiada nowy imigrant. – Znalazłem ogłoszenie, było wolne miejsce więc jestem. Po dwóch godzinach Sebastian ma powoli wszystkiego dosyć. – Tutaj można szału dostać – wścieka się. – Jak nie znajdę szybko innego mieszkania to albo zarosnę tu grzybem, albo zdziczeję! Przecież facet w moim pokoju dopiero co wrócił z pracy, rozebrał się, brudne skarpety dał pod poduszkę i poszedł spać. Nie tak miało tu być…

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (52):

Sortuj komentarze:

kibel
  • kibel
  • 13.08.2012 18:35

Ale nie pracują tak jak w polsce na 1/3 etatu,lub na zlecenie za psie pieniądze,polska to syf,smietnik,itp,sama mafia.

Komentarz został ukrytyrozwiń
boro
  • boro
  • 01.06.2012 13:34

dla wszystkich w uk tak :) polishnetwork.co.uk wszystko free

Komentarz został ukrytyrozwiń
iz
  • iz
  • 21.09.2011 19:45

i czemu ma służyć ten artykuł? Potwierdzeniu, że większość Polaków to buraczane młotki?
Każdy mieszka w takich warunkach jakie sobie stworzy. no sorry

Komentarz został ukrytyrozwiń
Grzegorz
  • Grzegorz
  • 08.08.2011 21:55

Dla tych wszystkich, którzy chcieliby zarobić poważne pieniądze za granicą:
http://bsg-uk.org/index.php?r=itagiqtaekxrgmbiockn$eqo
Ja jestem w Londynie i żyje mi się bardzo dobrze.
Pozdrawiam

Komentarz został ukrytyrozwiń
Łukasz Wojas
  • Łukasz Wojas
  • 27.07.2011 03:37

Do chuja z taką anglią ,gorzej niż w polsce byłem tam 5 miesięcy w Londynie i chwile nad morzem w Bognor Regis dziadostwo niedoopisania kto tam nie był niech jedzie zobaczyć,a o polakach to nawet szkoda gadać
same kurwy,złodzieje i sami alkoholicy.................tak mało płacą w stosunku do kosztów życia oyster mieszkanie jedzenie co zostaje .......heh śmiech na sali to jest i nic więcej....szkoda słów na to tutaj......

Komentarz został ukrytyrozwiń
michał pikota
  • michał pikota
  • 03.04.2011 13:02

mieszkam z żona i synem w 4 pokojowym domu z ogrodem garażem do londynu nawet na wycieczke rodziny nie zabiore a wy ludzie sie tam do pracy wybieracie to wielkie bagno mieszkam w butron on trent

Komentarz został ukrytyrozwiń
Madzia82
  • Madzia82
  • 31.03.2011 08:02

podobny artykuł znalazłam tutaj oto link www.Anglia24.eu

Komentarz został ukrytyrozwiń
xvf
  • xvf
  • 25.03.2011 19:03

myszy? zdarzylo sie miec 2 myszki w kuchni przez 4 lata ale juz jej nie ma , ja mieszkam z dziewczyną oraz inną parą w domku z 3 pokojami , i mamy bardzo czysto , jedyne co moge powiedzieć to duża czesc Polaków tutaj sie poprostu rozpija.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Maciej
  • Maciej
  • 03.09.2010 11:03

Ale tytul... Nie wiem kto to jest ten Krzysztof Rylko ale nie mowi za siebie...

Moze jest czesc osob ktore zyja w zlych warunkach ale gwarantuje, ze polacy i tak dbaja o swoje domostwa w porownaniu do innych grup spolecznych.

Nie wiem jak mozna wyskoczyc z takim artykulem. A zwlaszcza generalizujac w ten sposob.

Jak dla mnie lipa !!!!!!!

Komentarz został ukrytyrozwiń
S1M.PL
  • S1M.PL
  • 27.08.2010 23:42

"tanie byle jakie mieszkanie..." jak w piosence. Wiekszosc z nas tak zaczyna ale pozniej jest latwiej.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.