Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

86209 miejsce

Polacy w drugiej rundzie mistrzostw Europy. Pokonali Rosję 24:22

Powiedzenie „do trzech razy sztuka” nabrało dziś nowego znaczenia w świecie polskiej piłki ręcznej. Trzeci rywal jakim była Rosja, musiał uznać wyższość Polski i tylko dzięki waleczności Polaków możemy cieszyć się z wyniku 24:22.

 / Fot. PAP/Adam WarżawaPo dwóch nieznacznie przegranych meczach polskich szczypiornistów, najpierw z Serbią (19:20), a potem z Francją (27:28), biało-czerwoni w końcu mogli się cieszyć z ciężko zapracowanego zwycięstwa.

Od samego początku było jednak wiadomo, że to spotkanie Polacy muszą wygrać jeśli chcą awansować do kolejny fazy rozgrywek. I tak też było. Z meczu na mecz polskie orły były coraz lepsze i w meczu z Rosją wyraźnie można było obserwować ich determinację i wiarę w zwycięstwo.

Jak zawsze swoją klasę w meczu z Rosjanami pokazał kapitan i wielka gwiazda polskiego handballu-Sławomir Szmal, który szczególnie w tym spotkaniu, dał popis swoich ogromnych umiejętności. Popularny „Kasa”w decydujących momentach nie zawodził i zagrzewał swoich kolegów do walki, co z każdą minutą przybliżało Polaków do zwycięstwa.
Nie bez znaczenia była także świetna forma Mariusza Jurkiewicza, Michała Jureckiego oraz Krzysztofa Lijewskiego, którzy od początku dawali Sbornej powody do zmartwień.

Młodszy z braci Lijewskich bardzo ofiarnie i z dużym zaangażowaniem umieszczał praktycznie każdą piłkę w siatce rywali. Od lepszej strony pokazał się także w tym spotkaniu Bartłomiej Jaszka, który w poprzednich meczach zdecydowanie nie odnajdywał się grając w tym turnieju. Lepszą skuteczność mógł także pochwalić się skrzydłowy, na co dzień grający w Wiśle Płock, Adam Wiśniewski, który zwłaszcza w drugiej połowie złapał już swój rytm gry i było widać, że Polacy zdecydowanie zmierzają po zwycięstwo.

Triumf Polaków nad Rosjanami nie był jednak tylko zasługą doświadczonych kadrowiczów, ale także młodych zawodników takich jak chociażby Piotr Chrapkowski, który w każdej akcji imponował swoim poświęceniem. Należy tutaj z pewnością także wymienić debiutującego po raz pierwszy w kadrze oraz w tak dużej imprezie, Jakuba Łucaka. 24-letni pochodzący z Kielc zawodnik, po meczu nie krył radości ze swojego występu:-„Jestem zadowolony chociaż przyznam, że w meczu z Francją liczyłem na chociaż jeden punkt, bo według mnie mocno zasłużyliśmy na niego. W meczu z Rosjanami za to, odbiliśmy sobie to za te dwa poprzednie mecze i wychodzimy z dwoma punktami dalej”, powiedział nowy prawoskrzydłowy reprezentacji Polski.

Swoje pięć minut, miał w tym meczu także jego kolega z drużyny, Kamil Syprzak. Obdarzony świetnymi warunkami fizycznymi obrotowy, mimo tego, że długo nie pograł, miał praktycznie 100% skuteczność nie tylko w tym spotkaniu, ale również w poprzednim z Francją. -„Jestem bardzo szczęśliwy, że awansowaliśmy do następnej fazy rozgrywek. To naprawdę cieszy”, podkreślił Syprzak. Według niego przepis na zwycięstwo polskich szczypiornistów brzmiał: [[i]„Bronić szczelnie i trafiać celnie - to była nasza taktyka”, wyznał po meczu Wiślak.[/i]

Po odpadnięciu z turnieju wicemistrzów Europy, Serbów, którzy przegrali niezwykle zacięty bój z Francją (31:28), Polska w niedzielę zmierzy się z Białorusią.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Dzis` to był już dramat , i szczęście na samym końcu. Ciekawe co dalej pokarzą . ?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ale wszystko, jak dotąd blednie przy dzisiejszym wygranym pojedynku z Białorusią 31:30...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bardzo konkretne sprawozdanie z meczu, gratuluję pani Katarzyno.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.