Facebook Google+ Twitter

Polacy wygrywają z Egiptem w Lidze Światowej

Po trzysetowym pojedynku biało-czerwoni ograli reprezentację Egiptu do 21, 21 i 16. Dzięki tej wygranej zagwarantowali sobie awans do finału, który odbędzie się w Rio de Janeiro w Brazylii.

Polacy rozpoczęli w składzie: Zagumny, Wlazły, Gierczyński, Winiarski, Pliński, Kadziewicz oraz Ignaczak.

Rozgrywa Paweł Zagumny / Fot. Patrycja CychnerPierwszy set:
Mecz od zepsutej zagrywki rozpoczęli Egipcjanie. Po dobrej obronie Ignaczaka blok na Wlazły postawili rywale i gra toczyła się punkt za punkt. Tuż przed przerwą techniczną, Polacy wyszli na dwupunktowe prowadzenie po ataku Plińskiego i bloku Kadziewicz-Wlazły. Po ataku Kadziewicza z przesuniętej krótkiej na tablicy wyników wyświetlało się już 10:7. Za chwilę na zagrywce pojawił się Mariusz Wlazły i posłał piłkę z szybkością 113km/h co bardzo utrudniło przyjęcie Egiptowi. Mimo, że akcja Polaków nie miała tempa, punkt zdobył powracający do bardzo wysokiej formy Michał Winiarski. Do drugiej przerwy technicznej przewaga biało-czerwonych wzrosła do czterech punktów. Polacy stopniowo zwiększali swój dorobek punktowy i po skutecznym bloku Gierczyński-Kadziewicz o czas poprosił trener Egiptu. Przerwa nie wybiła z rytmu naszych zawodników, a Wlazły zwiększał siłę zagrywki. Piłki lecącej z prędkością 115km/h niebyli w stanie przyjąć rywale i wynik zamienił się na 21:14. W końcówce błędy popełniali goście dzięki czemu Polacy bez problemu wygrali seta 25:21.

Punktowy przebieg seta: 1:0, 2:2, 8:6, 10:7, 12:9, 14:10, 16:12, 18:13, 21:14, 25:21

Sebastian Świderski nie zagrał w dzisiejszym spotkaniu, ale do Brazylii i do Pekinu na pewno pojedzie. / Fot. Patrycja CychnerDrugi set:
Początek partii podobny do poprzedniej. Gra punkt za punkt, a tuż przed przerwą techniczną dwupunktowe prowadzenie Polaków. Ósmy punkt dla naszej drużyny zdobył Michał Winiarski asem serwisowym (114km/h). Na boisku pojawił się Marcin Wika, który zmienił Krzysztofa Gierczyńskiego. Zagrywka od razu została posłana na niego, ale Wika dograł do Zagumnego piłkę bez najmniejszych problemów. W pewnym momencie nasza przewaga zaczęła topnieć, a po złym przyjęciu Winiarskiego na drugą stronę Egipt wyrównał na 11:11. Rywale wzmocnili zagrywkę, co sprawiło nam małe problemy, jednak tym samym rewanżował się Łukasz Kadziewicz zdobywając punkt bezpośrednio z zagrywki (14:12), a po następnym mocnym serwisie biało-czerwoni zakończyli akcję skutecznym blokiem co zmusiło trenera rywali do poproszenia o czas. Po powrocie na parkiet biało-czerwoni utrzymywali dwupunktową przewagę, a Egipcjanie nie pozwalali na jej zwiększenie. Przy stanie 20:18 efektowną akcję rozegrali Polacy kończąc mocnym atakiem Winiarskiego. Później biało-czerwony blok i przewaga wzrosła do czterech punktów. W tym momencie Egipcjanie niebyli już wstanie nic zrobić. Kadziewicz zdobył 23 punkt, piłkę setową mieliśmy po ataku Plińskiego, a drugą odsłonę meczu zakończył, po długiej wymianie, Mariusz Wlazły.

Punktowy przebieg seta: 0:1, 4:3, 6:6, 8:6, 10:9, 11:11, 15:12, 18:16, 20:18, 22:18, 25:21

Po raz kolejny MVP wybrany został Mariusz Wlazły. / Fot. Patrycja CychnerTrzeci set:
Już na początku Polacy odskoczyli rywalom na cztery punkty. Bardzo dobrze grał Krzysiek Ignaczak, który nie tylko skutecznie bronił, ale i dobrze wystawiał. Na pierwszą przerwę techniczną siatkarze schodzili przy wyniku 8:4. Świetnie zagrywał Wlazły. Po jego asie serwisowym przy stanie 11:6 o czas poprosił trener Egiptu. Biało-czerwoni stawiali skuteczny blok, nie do przejścia dla Egipcjan. Dobrze piłkę dogrywali nasi zawodnicy do Zagumnego, co szybko zamieniał na punkt m.in. Gierczyński. Również sporo błędów popełniali nasi rywale, dzięki czemu biało-czerwoni łatwo utrzymywali wysokie prowadzenie punktowe. O drugą przerwę poprosił szkoleniowiec gości, ale nawet to nie pomogło Egipcjanom. Na boisku pojawili się Woicki i Gruszka, którzy zmienili Zagumnego i Wlazłego. Już podczas drugiej akcji nasz rozgrywający wystawił piłkę do kapitana naszej reprezentacji, a ten atakiem blok-aut zdobył 20 punkt. Dość szybko biało-czerwoni zbliżali się do końca partii, a kilku punktowa przewaga pozwalała na spokojną grę. Świetnie zachował się Paweł Woicki, który opierając piłkę o blok Egiptu „wypchnął” ją w aut zdobywając dla naszej reprezentacji kolejny punkt. Po asie serwisowym Gierczyńskiego mieliśmy piłkę meczową, a całe spotkanie zakończył autowy atak rywala.

Punktowy przebieg seta: 2:1, 7:3, 8:4, 10:5, 13:6, 15:9, 18:10, 20:13, 22:16, 25:16.


MVP spotkania wybrano atakującego naszej reprezentacji – Mariusza Wlazłego.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.