Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

119242 miejsce

Polacy zostali wrobieni w OFE!

Według założeń, rozpoczęta w 1999 roku reforma emerytalna miała obronić system emerytalny od bankructwa, zapewnić emerytom godziwą przyszłość oraz rozwinąć rynek kapitałowy. Po latach się okazuje, że najgorzej na tym wyszli sami emeryci.

Praktyka pokazała, że oparcie reformy emerytalnej na rynku kapitałowym, jest nie tyle korzystne dla przyszłych emerytów, co dla osób zarządzających tymi funduszami oraz spółkami giełdowymi notowanymi na GPW w Warszawie. W moim odczuciu takie właśnie były główne cele tej reformy.

Obywatelom tego kraju rządzący nie pozostawili praktycznie żadnego wyboru. Większość została przymusowo włączona do prywatnych funduszy emerytalnych. Jedyny wybór jaki im pozostał, to wybór jednego z prywatnych funduszy emerytalnych.

Założenia reformy emerytalnej w Polsce nie wzięły się ani z sufitu, ani też z przemyśleń ich rzekomych twórców. Ta reforma jest wzorowana na reformie z Chile, wprowadzonej za rządów Augusta Pinocheta. Dokonano tam całkowitej prywatyzacji systemu emerytalnego. Jeszcze niedawno Chile uchodziło za wzór godny naśladowania. Nawet w polskich gazetach rozpisywano się o chilijskim cudzie gospodarczym, opartym o inwestujące w gospodarkę prywatne fundusze emerytalne. Jednak globalny kryzys rynków finansowych podważył nie tylko zaufanie do rynku kapitałowego, ale też pokazał, że system ten pozbawia wielu emerytów nawet minimalnego zabezpieczenia. Dlatego też państwo wprowadziło tam minimalną emeryturę.

Jeśli chodzi o Polskę, to w krótkim czasie, prywatne fundusze emerytalne stały się jednym z największych graczy na GPW. Te globalne instytucje finansowe przejęły kontrolę jednak nie tylko nad najbardziej dochodowymi spółkami giełdowymi ale też i rosnącym długiem samego państwa. Kiedy więc się okazało, że tego długu nie da się odliczyć od części długu publicznego, rząd zdecydował się na zreformowanie tego kosztownego systemu emerytalnego.

Kierunek proponowanej reformy mocno jednak odbiega od postulatów jakie wysuwają neoliberalne środowiska ekonomistów, biznesmenów zarządzających spółkami giełdowymi czy też samych funduszy emerytalnych. Dlatego też w dniu, kiedy premier przedstawiał w sejmie założenia tej reformy, kurs akcji na GPW w Warszawie zanotował najniższy w UE poziom.
Nie ukrywam, że spodziewałem się właśnie takiej reakcji. W ten sposób rynki finansowe zawsze reagują kiedy ich interesy są zagrożone. To skuteczny sposób nacisku na rządzących polityków.

Proponowane zmiany napotkało spodziewany opór ze strony neoliberalnych ekonomistów, takich jak Leszek Balcerowicz. Ten król korporacyjnych szczurów, ubrany w szaty strażnika finansów publicznych- próbuje przekonać rząd i społeczeństwo, że najlepszą drogą do ograniczenia długu publicznego oraz zdobycia lepszej emerytury jest: całkowita wysprzedaż majątku narodowego, likwidację branżowych uprawnień emerytalnych, wydłużenie wieku emerytalnego oraz cięcia wydatków socjalnych. Balcerowicz liczy więc, że uda się przerzucić koszty działania instytucji finansowych na barki zwykłych ludzi. To myślenie jest charakterystyczne dla bankierów wywodzących się z Wall Street!

Pod płaszczykiem dbania o oszczędności emerytów, prywatne fundusze emerytalne domagają się wręcz od Polaków, żeby oni sami bronili ich interesów. Rząd jest oskarżany o złamanie umowy społecznej której w tej sprawie nigdy nie było. Przynależność do OFE była od samego początku przymusowa a nie dobrowolna. Warto o tych faktach pamiętać!

Gdyby na Węgrzech nie dokonano radykalnej zmiany systemu emerytalnego ten kraj mógłby zbankrutować. Po tych zmianach, obywatele mogą przenieść wszystkie swoje składki z prywatnego filara do filara państwowego, gdzie potem mogą liczyć na emeryturę państwową, albo też pozostać tylko w prywatnym funduszu co rodzi za sobą konsekwencje braku emerytury gwarantowanej przez państwo.

Mam nieodparte wrażenie, że system emerytalny w Polsce został tak skonstruowany, aby zapewnić świetlaną przyszłość nie tyle przyszłym emerytom co osobom zarządzającym funduszami emerytalnymi oraz spółkami giełdowymi. Taka konstrukcja jest zgodna z duchem finansowego kapitalizmu. Chodzi więc o to aby podatki które płacimy nie tyle szły na finansowanie emerytur co na finansowanie rozwoju rynku kapitałowego.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (19):

Sortuj komentarze:

Mariusz Misiąg
  • Mariusz Misiąg
  • 08.03.2011 13:47

Ja nalezałem do grupy osób które miały obowiązek wyboru OFE ,i tak też zrobiłem . Ale nie odczuwam tego tak jak zostało napisane w artykule ,,że zostałem wrobiony" .Wprost przeciwnie mam uzbieranych kilkadziesiąt tysięcy złotych w OFE ,gdyby cos mi się stało osoba uposażona otrzyma te pieniądze . A co z ZUSU by otrzymała moja rodzina ? Marne pogrzebowe co chwilę obniżane ,tak że na nagrobek nawet nie starczyłoby.
Przez 11 lat funkcjonowania reformy emerytalnej spotkałem kilka rodzin które otrzymały środki z OFE po śmierci ukochanej osoby .
Ale o plusach reformy dziwnie teraz się zapomina i mało mówi -dlaczego ?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Przymus udzalu obywateli w prywatnym przedsięwzieciu! Jak to się ma do demokracji i spoleczeństwa obywatelkiego?

Komentarz został ukrytyrozwiń

A kto jest ostatecznym gwarantem systemu OFE? Skarb Państwa. A co może zagwarantować państwo, które stoi na przepaści finansowej i ogromnego zadłużenia? Jak się cieszę, że nie dożyję emerytury. Nie chcę widzieć tej finansowej katastrofy.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Janusz Szachowski
  • Janusz Szachowski
  • 28.01.2011 19:00

P.Andrzej Wiosna. Co za głębię intelektu / podobnie jak tow.Mosiczuk / zawarł pan w swoim komentarzu.Aż szkoda, że jeden Wiosna wiosny nie czyni.

P.Kazimierz Kolebuk.Encyklopedycznie scharakteryzować można pana tak:polski gawędziarz ze społecznościowego serwisu dziennikarstwa obywatelskiego Wiadomości 24 z przełomu pierwszej i drugiej dekady XXI w, zaś sam serwis W24 jako trzy w jednym: Koło Gospodyń Wiejskich,Kółko Różańcowe i Towarzystwo Wzajemnej Adoracji.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie ma dla mnie najmniejszych wątpliwości, że na kapitałowym systemie emerytalnym najwięcej korzystają ich administratorzy, w szczególności, jeśli system jest obowiązkowy.
Panuje wielki mit na temat wysokości emerytur kapitałowych za granicą. Przy okazji, kiedy w Polsce wprowadzano II filar rzuciły się na niego przede wszystkim banki.
Opowiadano duby smalone, jak to dzięki temy przyszli emeryci, tak jak Niemcy, Japończycy czy Amerykanie będą sobie żyli dostatnio, jeździli na wycieczki i takie
tam koszałki opałki. Jeśli w krajach zachodnich emeryci mieli się dobrze, to przede wszystkim dzięki politycznej konkurencji socjalizmu. Ten stanowił największe zagrożenie dla systemu bankowego (choć nie tylko) a zatem opłacało się dopłacać
do tego, byle tylko banki nie straciły pewnych wieloletnich zastrzyków kapitałowych.
Tylko od czasu do czasu wybuchał gdzieś skandal o zdefraudowaniu funduszy emerytalnych, ale o tym mówiło się zawsze jak najmniej. U nas OFE to wspaniały biznes przede wszystkim dla operatorów, którzy zarabiają bez najmniejszego ryzyka i odpowiedzialności ze swojej strony. Zarządzają praktycznie w prymitywny sposób
pobierając % prowizję. To tak, jakbym ja miał prawo do 0,001 % od każdaj transakcji bankowej. Prawie nic jednostkowo a krosie sumarycznie. Dzisiaj też w ramach
debaty nikt nie mówi o zabezpieczeniu gwarancji wypłat z OFE tak, jakby to były cłkowicie dobrowolne fundusze, A tak nie jest.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 28.01.2011 15:31

@Waldemar Sz - przyznaję Panu rację. Przepraszam za niepotrzebne zamieszanie i wprowadzenie w błąd.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 28.01.2011 15:28

Zostaliśmy "wrobieni" w OFE, bo proszę zauważyć, jakie firmy są właścicielami tych funduszy, jakie generują zyski, a jakie pobierają prowizje i opłaty. Gdyby uwolnić składki emerytalne każdy mógłby wybrać odpowiednią ścieżkę dla siebie. Wolnego wyboru nie było.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 28.01.2011 15:25

Przymusem był, jest i będzie ZUS. Nie było i nie ma alternatywy chcących odkładać na swoją przyszłą emeryturę wyłącznie w tak zwanym III filarze.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jestem 1954 i też nie musiałem wybierać OFE - jestem tylko w ZUS-ie.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Waldemar Sz
  • Waldemar Sz
  • 27.01.2011 20:36

"Ubezpieczeni urodzeni po dniu 31 grudnia 1948 r., a przed dniem 1 stycznia
1969 r., z wyjątkiem osób pobierających emeryturę, mogą na swój wniosek
przystąpić – poprzez zawarcie umowy – do wybranego otwartego funduszu emerytalnego" - tak brzmiał odpowiedni przepis ustawy. Tak więc ludzie urodzeni po 1968 roku są obligatoryjnie w OFE. Wszyscy starsi niż 1969 roczni a młodsi niż 1948 rocznik przystąpili do OFE dobrowolnie a teraz dorabia się dla nich ideologię o przymusie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.