Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

35386 miejsce

Polak, jako tani towar eksportowy

Emigracyjne tsunami wymiotło z polski przynajmniej 2 miliony polaków. Zagłosowali nogami, pokazując swój stosunek do lansowanej w mediach tezy, że w Polsce wszyscy mogą godnie żyć. Porównanie płac minimalnych Anglia-Polska.

 / Fot. z netuPolska jest liderem w eksporcie taniej siły roboczej. Przyjrzyjmy się więc przyczyną emigracji, na podstawie zestawienia warunków zarobkowych i bytowych.

Miesięczna pensja minimalna netto (na rękę) w Anglii wynosi około 900 funtów. Około 300 funtów płaci się na miesiąc za wynajęcie pokoju lub jest to połowa opłaty za dwupokojowe mieszkanie. W tym ostatnim wypadku można założyć, że drugą część mieszkania opłaca partner. W tej opłacie jest już wszystko, łącznie z energią i podatkiem dla urzędu miasta. Zostaje więc nam 600 funtów. Już za około 200 funtów miesięcznie (1000 zł) można się wyżywić i dokupić jakiś potrzebny w danym momencie ciuch.

Teraz przechodzimy do polskiej miesięcznej pensji minimalnej netto, która wynosi 1200 zł. Około 600 złoty pochłonie miesięczna opłata za pokój lub połowę wynajętego mieszkania dwu pokojowego. Znów zakładamy, iż drugą część mieszkania opłaca partner. Zostaje nam 600 zł. Za około 600 złoty miesięcznie w Polsce można się wyżywić i dokupić potrzebny ciuch.

Jaką zasadniczą różnice widzimy między obydwiema opcjami? W opcji pierwszej, zostaje nam po opłaceniu podstawowych potrzeb życiowych około 400 funtów (2000 zł), w Polsce po opłaceniu podstawowych potrzeb życiowych, nie zostaje nam już nic.

Jaki z tego wniosek? W naszym kraju, jak za niewolnictwa w antycznych czasach, Polak pracujący za minimalną krajową dostaje od pracodawcy tylko tyle, by był w stanie się jako tako zregenerować i przyjść następnego dnia do pracy, aby dla swego pracodawcy pracować. W Anglii, oprócz nakarmienia swojego pracownika, pracodawca daje mu jeszcze zarobić.

Należy zwrócić uwagę, iż w Anglii po opłaceniu kosztów życia, zostaje z pensji minimalnej około 400 funtów, przeliczając na złotówki to około 2000 złoty, czyli więcej niż wynosi minimalna pensja netto w Polsce. Można rzec, iż nie ma wiele opcji do wyboru, ale od ciebie drogi niewolniku zależ, którego pana sobie wybierzesz. Jest przecież wolność i demokracja.

Po 25 latach przemian gospodarczych nic się nie zmieniło. Pomimo, że zachodnia Europa, ze wzrostem gospodarczym w wysokości błędu statystycznego, pod względem ekonomicznym stoi w miejscu, Polska nie zdołała się nawet przybliżyć do jej poziomu. Kilkukrotna różnica między Zachodnią Europą a Polską w wysokości zarobków najniżej uposażonych nadal jest aktualna, natomiast zmianie uległy ceny, które po wejściu polski do UE zbliżyły się do średnich cen w krajach zachodnich.

Mylą się ci, którzy uważają, że polski eksport jest na wszystkich płaszczyznach słaby. Jest dziedzina, w której jesteśmy nie wątpliwą potęgą. Ta dziedzina to eksport taniej siły roboczej. Rządząca od blisko 8 lat ekipa uczyniła polaków towarem eksportowym. Nie zmieni się to tak długo, jak długo rząd polski będzie utrzymywał nas na poziomie godnym państwa kolonialnego. Czyli na niskim poziomie uprzemysłowienia, wedle zaproponowanej przez UE koncepcji, by Polska pozostała zielonymi płucami europy.

Problem ulegania władz polskich dyktatowi Unii Europejskiej, poruszyłem szerzej w artykule pt. „W obronie górników”, do którego przeczytania zachęcam. Link do artykułu pt. "W obronie górników"

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (6):

Sortuj komentarze:

Dla najmniej zarabiających nic się nie zmieniło. Gdy wyjeżdżałem do Anglii w 2006 roku minimalna płaca w Polsce wynosiła 650zł , dziś 1200 – 1300 zł czyli wzrost o 100% . Ceny w Polsce były typu 1 zł za chleb w piekarni obok mojego domu, teraz jest 2 zł, kostka masła kiedyś poniżej 2zł teraz 3.5zł podobny wzrost cen dokonał się z innymi artykułami spożywczymi. Jeśli idzie o ubrania, to jeszcze w pierwszych latach mojego pobytu w Anglii kupowałem ciuchy w Polsce w dobrych sklepach typu „River”, ponieważ były o połowę tańsze niż w Anglii. Po mniej więcej dwóch, trzech latach przestałem, bo ceny ciuchów w Polsce wzrosły do tych w Anglii. Dziś markowe ubrania kupuje taniej w Anglii niż w Polsce. Podobnie jest z elektroniką itp. Porównując ceny z przed 8 lat, wzrosły one w tak samo, jak minimalna krajowa pensja w przybliżeniu o 100% . Dlatego uważam, że dla najmniej zarabiających nic się nie zmieniło.

Raczyła pani słusznie zauważyć, że w Grecji, Portugalii, czy Hiszpanii płaca minimalna jest niższa niż w Anglii. Ja porównuję to co znam i podejrzewam, że podobne proporcje są między Niemcami a polską, Francją a polską, Skandynawią a polską itd. Grecja, Hiszpania i Portugalia to kraje, które stanęły na skraju bankructwa w wyniku przyjęcia waluty euro, więc ich gospodarki się zwijały, a nie stały w miejscu jak gospodarka Anglii. Dlatego gospodarka Anglii jest dobrym parametrem porównawczym dla domniemanego rozwoju gospodarczego w Polsce, bo wzrost PKB Anglii był na granicy błędu statystycznego, gdy Polska rozwijała się 4% do 5% PKB rocznie.

I ostatnia kwestia. Jeśli idzie o cenę mieszkań, to Cambridge jest jednym z droższych miast, ponieważ to miasto akademickie, a do tego elitarnie akademickie. Połowa mieszkańców miasta to profesorowie i studenci, a do tego średnia zamożności tych studentów jest najwyższa w Anglii. Tam przyjeżdżają uczyć się min. dzieci zamożnych Anglików jak i dzieci z Japonii, Niemiec, Francji itd. Jeśli idzie o Cambridge, naprawdę trudno byłoby znaleźć gorsze porównanie, aby wykazywać jaka jest średnia cena wynajmu mieszkań w Anglii.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli uważa pan. ŻE "po 25 latach nic się nie zmieniło" To jest Pan kompletnym ignorantem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Niestety, ale i ja podzielam negatywne zdanie o tym tekście.
Poza tym :
W Grecji minim. wynagr. to 568 euro. Tzw. akademicy otrzymują 400 euro bezrobocia. W POrtugalii i Italii podobnie. O Hiszpanii nie wspominając. Grecja wysprzedana.
po drugie. W takim Dubaju to min. wynagr. to 2 tys. euro. ;) a w Singapurze chyba więcej.....w Szwajcarii postulowano prawie 4 tys.
po trzecie.... gdzie Pan znalazł mieszkanie w Cambridge za 600 funtów? 2 pokojowe? akurat wiem dokładnie.

Itd.. itp....

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Leszku, ponieważ w pana komentarzu nie ma nawet cienia polemiki, a jest tylko obraźliwy epitet - powinien być ten post stąd usunięty. Osobiście jednak uważam, że nie warto takich komentarzy usuwać, gdyż nie posunął się pan do wulgaryzmów, a bo obrzucanie autora najbardziej wyszukanymi epitetami świadczy tylko źle o panu, a nie o nim.

Mógł pan podać dane polemiczne i zestawić je z tymi z tekstu, wtedy czytelnik miałby jakiś obraz o "agenturalnej" działalności Pana Darka...

Wiem, że myślenie w środku nocy jest bardzo trudne, ale nie musiał pan czynić tych intelektualnych wysiłków o tak niewłaściwej porze. Trzeba było jednak poczekać do rana...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Przeczytałem wiele tekstów wymodzonych przez agenturę kaczoputinowską, ale tak, nie bójmy się tego słowa, kretyńskiego jeszcze nie spotkałem. Tu nawet nie ma się do czego przyczepić z osobna, ponieważ każdy wniosek (wniosek?), oprócz przeliczanek, jest fałszywy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bez rozlewu kwi udało się to o czym marzył Hitler. Czyż niegenialny plan ?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.