Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

69641 miejsce

Polak Polakowi wilkiem. Haracz za pracę w Wielkiej Brytanii

Hereford to typowe rolnicze miasteczko w zachodniej Anglii, w pobliżu granicy z Walią. Tam właśnie brytyjska policja rozbiła sześcioosobowy gang Polaków wymuszający haracze od ciężko pracujących rodaków.

Położenie Hereford / Fot. http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/e/ef/Hereford_-_Hereford_and_Worcester_dot.pngTerror, pobicia, ciężkie uszkodzenia ciała to podstawowe metody działania gangu w stosunku do opornych, którzy dobrowolnie haraczu płacić nie chcieli. Gehenna Polaków, legalnie najętych do ciężkiej harówki przy przetwórstwie drobiu w fabryce Sun Valley Foods, trwała dziesięć miesięcy. Przybywający do Hereford imigranci zarobkowi z Polski na wstępie dostawali od członków gangu propozycję załatwienia legalnej pracy w fabryce. Nie znający języka angielskiego ani miejscowych realiów Polacy mieli nikłe szanse na uzyskanie takiej pracy samodzielnie. W końcu przyzwyczaili się już, że z ich możliwościami za uzyskanie pracy trzeba płacić wszędzie. Szybko więc uznawali, że za legalną, stałą pracę warto zapłacić 400 funtów. Płacili i pracę otrzymywali. Wkrótce jednak wizja lepszego życia w Anglii zamieniała się w horror. Sześcioosobowy gang Polaków w miejscowej społeczności rodaków stworzył własne prawa, których podstawą był strach.

Po każdej wypłacie

do drzwi mieszkań polskich robotników pukali gangsterzy z żądaniem zapłacenia podatku, czyli po prostu oddania im części zarobionych pieniędzy. Większość zatrudnionych w Sun Valley Foods Polaków bez szemrania godziła się haracz płacić. Zdarzali się jednak tacy, którzy odmawiali poddania się dobrowolnemu „opodatkowaniu”. Gang zmieniał ich życie w piekło. Pobicia na ulicy, a nawet w wynajmowanych przez Polaków mieszkaniach z ostrzeżeniem, że powiadomienie policji następnym razem zaowocuje definitywnym rozwiązaniem życiowych problemów delikwenta, skutkowało płaceniem haraczy bez jakichkolwiek opóźnień. Wydawało się, że bandyci stoją ponad prawem.

Katedra w Hereford / Fot. http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/d/de/Hereford_Cathedral.jpg/379px-Hereford_Cathedral.jpgZawsze pobici i przerażeni Polacy

musieli w końcu zwrócić uwagę policji i zwrócili. Ofiary pobić, pomne przestróg bandytów, zasłaniając się najczęściej brakiem znajomości języka angielskiego, za nic nie chciały opowiedzieć o swoich przeżyciach przesłuchującym je policjantom. Brak zaufania do policji to polska specjalność, przemycona na Wyspy wraz z plecakiem wypełnionym żywnością. W Polsce oskarżony ma prawo wglądu do akt sprawy, włącznie z danymi personalnymi świadków, którzy poważyli się złożyć obciążające go zeznania. Daje to bandytom możliwość zastraszania, przekupywania lub wprost zemsty na świadku.

W Wielkiej Brytanii wszystko odbywa się inaczej - ochronie podlega ofiara, świadek, a nie bandyta, o czym z reguły nie wiedzą przybywający na Wyspy obywatele nieco innego świata. Brytyjscy stróże prawa nie potrafią z kolei zrozumieć takiego oporu ze strony pokrzywdzonych. W końcu udało się im skłonić do współpracy jednego z pobitych Polaków. Gdyby nie to, bandycki proceder miałby się całkiem dobrze prawdopodobnie jeszcze bardzo długo.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

"W Wielkiej Brytanii wszystko odbywa się inaczej - ochronie podlega ofiara, świadek, a nie bandyta, o czym z reguły nie wiedzą przybywający na Wyspy obywatele nieco innego świata." Nad tym zdaniem powinni zastanowić się stanowiący w Polsce prawo! Czy to porównanie dwóch państw unijnych nie wskazuje, że w polskim prawie coś trzeba zmienić i to szybko? No chyba, że... tak powinno być...?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wg badań policji i Instytutu Wymiaru Sprawiedliwości, od 1997 r. przestępczość w Polsce lawinowo spada, i takie tendencje utrzymują się nadal.http://wiadomosci.wp.pl/kat,1348,title,Lawinowy-spadek-przestepczosci-w-Polsce,wid,10901261,wiadomosc_prasa.html?ticaid=17e71

Nie trudno dociec przyczyny; "element" też wyjechał w poszukiwaniu pracy.
Teraz brytyjczykom i innym, statystyki wykażą wzrost przestępczości.

W przyrodzie nic nie ginie.... jednak nam przynosi wstyd, u reszty wzbudza pogardę ... dla Polski i Polaków.

A polskie prawo, miast chronić ofiarę, współczuje i usprawiedliwia przestępcę....chore to jest!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Świetny, ciekawy artykuł! To, że Polak Polakowi wilkiem wiadomo nie od dziś! Wyroki w tej sprawie zapadły, moim zdaniem, zbyt niskie. Takie agresywne,bezwzględne, wyprane z wszelkich ludzkich uczuć uczuć sępy powinno się eliminować ze społeczeństwa na dłużej - najlepiej na stałe!

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 23.04.2009 17:50

"Człowiek człowiekowi wilkiem -
Lecz ty się nie daj zwilczyć !
Człowiek człowiekowi bliźnim -
Z bliźnim się możesz zabliźnić !"

Ale nigdy Polak z Polakiem, niestety! Marr

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.