Pozycja materiału w rankingach:
To najnowszy film Kena Loacha. Szczery i pozbawiony taniego sentymentalizmu obraz wart jest obejrzenia. 7 marca wchodzi na polskie ekrany, ale jeszcze przed premierą wywołał kontrowersje. Polska wersja tytułu narzuca bowiem interpretację tyleż jednoznaczną, co zwodniczą…
Oryginalny tytuł „It’s a free world” pod jakim film prezentowano w Sewilli (najlepszy film na Sewille Film Festiwal) i w Wenecji (nagroda dla Paula Laverty’ego za najlepszy scenariusz) zdecydowanie lepiej oddaje moim zdaniem zamysł reżysera, który w „krzywym zwierciadle” pokazuje „wolny świat”.
Znajduje chętnych, wśród których jest m.in. Karol (Lesław Żurek). Już w Anglii okazuje się, że nie czeka na nich ani praca, ani mieszkanie. Zostali oszukani i bez pieniędzy. Co ważne Angie też. Postanawia więc wziąć sprawy w swoje ręce i z koleżanką Rose (Juliet Ellis) zakłada „pośredniak”. Pracując uczciwie nie spłaci szybko długów, toteż decyduje się działać „na czarno” i przy minimalnych kosztach. Angie jest w kiepskiej sytuacji, lecz jest u siebie; w gorszej są tłumy emigrantów, głównie z Europy Środkowo-Wschodniej, ale i np. z Iranu. Emigranci chwytają się najgorszej pracy (np. w przetwórni ryb), nie mają gdzie mieszkać, egzystują w ohydnych przyczepach campingowych. Angie skwapliwie postanawia wykorzystać ten fakt. Nie będzie stosować żadnej taryfy ulgowej, business is business. Robotnicy pracują na godziny, do pracy dowożeni są zdezelowanymi autami, upychani w nich niczym worki kartofli.

Zobacz także:
Sortuj komentarze:
Marika Przybył 06.03.2008 11:33
Bonar, to tłumaczenie jest przepiękne ;D
Film może być ciekawy. Recenzja niezła, ale zdecydowanie przychylam się do opinii Klary, że brak tu pointy, swoistego zwieńczenia.
Marek Bonarski 06.03.2008 06:32
polskie tytuły... moje ulubione tłumaczenie - "Full Metal Jacket" - "Torba pełna metalu" :)))))))))))))))
Autor usunął profil 05.03.2008 21:05
plus za dobrze napisaną recenzję.
polskie tytuły zazwyczaj gubią sens filmu...