Pozycja materiału w rankingach:
Istnieje stereotyp Cygana złodzieja. I nie bez przyczyny, bo często Cyganie zwyczajnie kradli. Ale czy my, jako Polacy, jesteśmy aż tacy święci? Przecież kradniemy na potęgę, w dodatku istnieje duża społeczna akceptacja tych kradzieży.
Oczywiste jest, że każdą osobę powinno się oceniać indywidualnie. Najlepiej po tym, co ona sama robi. Nie powinniśmy więc generalizować ani ulegać stereotypom. Jednakże często tak robimy. Dlaczego? Czy jesteśmy narodem nietolerancyjnym, zadufanym w sobie i swojej przeszłości? Czy też każdego, kto nie jest według nas Polakiem, należy relegować z tego kraju?Zobacz także:
Artykuły
(349)
Galerie
(32)
Średnia ocen
(3.38)
Miejscowość: Wrocław | Kraj: Polska
O mnie: Zastrzegam sobie prawo do zmiany zdania w dowolnej chwili, wyrażona opinia jest aktualna tylko w chwili jej pisania...
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Tomasz Petry 12.08.2011 22:21
Kiedyś , gdy byłem dzieckiem, zafascynowany byłem cygańskimi taborami przejeżdżającymi przez nasze wioski. Choć nas straszono, że Cyganie porywają dzieci, to jednak podchodziliśmy pod ich obóz i podglądaliśmy ich życie. To myśmy kradli z kurników naszych mam jajka , by za nie Cyganki nam wróżyły.
Kiedy modne stały się piosenki "Jadą wozy kolorowe" czy "Dziś prawdziwych Cyganów już nie ma", to przed oczyma stawało mi moje dzieciństwo. Dziś w moim mieście mieszka kilka rodzin romskich i świetnie sobie radzą. Prowadza swoje interesy, mają swoje zwyczaje, ale z sąsiadami żyją w zgodzie.
Sadzę, że nasze spojrzenie na Romów jest jeszcze niewolne od stereotypów - trochę takie jak Amerykanów na Indian w rezerwatach. Ciesze się jednak, że nie ma takich sytuacji konfliktowych, jak np. w Słowacji, czy na Węgrzech. Kiedy bywałem w Mołdawii, w mieście Oknica widziałem bardzo bogate w wystroju zewnętrznym wille . Goszczący nas włodarze tego miasta powiatowego nie bez niechęci powiedzieli, że w te wille należą do rodzin cygańskich. Natomiast u nas często można spotkać na ulicy żebrzące Cyganki z Rumunii. Ich mężowie(?) natomiast pojawiają się co jakiś czas by zainkasować wyżebrane pieniądze. nasi miejscowi Romowie nie pomagają im , a wręcz pogardzają nimi.
Pozdrawiam, Tomasz
Krzysztof Bień 08.08.2011 20:05
Ja zauważyłem coś jeszcze bardziej kuriozalnego. Bo po prostu Polak z Polakiem nie potrafią się dogadać w sprawach dotyczących wspólnej sprawy czy ojczyzny. Cóż więc oczekiwać w przypadku relacji Polak - innostraniec. Oczywiście nie generalizuję.
Izabela Sielecka-Wytulani 07.08.2011 22:23
Całkowiecie się zgadadzam z Autorem, że "większość uprzedzeń wynika z niewiedzy". Ludziom nie chce się uczyć, rozumieć, poznawać inne kultury - łatwiej "szufladkować" i ulegać stereotypom.
Katowice - Straż Pożarna zaprasza
(odsłon: +633)