Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

28957 miejsce

Polak zdobył Elbrus, atakując samodzielnie szczyt

Karol Adamski z Radomia, wraz z grupą miłośników gór z Polskiego Klubu Alpejskiego, 14 lipca zdobył najwyższy szczyt Kaukazu, a według niektórych też i Europy - Elbrus.

Polak zdobył Elbrus, atakując samodzielnie szczyt / Fot. archiwum prywatneKarol Adamski, wraz z członkami Polskiego Klubu Alpejskiego, zmierzył się z najwyższym szczytem Kaukazu - górą Elbrus, która mierzy w swoim najwyższym punkcie 5642 metry nad poziomem morza.

Zdobyli go 14 lipca. Góra położona jest w zachodniej części głównego łańcucha Kaukazu, na terenie Kabardo-Bałkarii w Rosji, niedaleko granicy z Gruzją. Przez alpinistów przyjmujących inne granice Europy niż Międzynarodowa Unia Geograficzna i zdobywających Koronę Ziemi to Elbrus, a nie Mont Blanc, uważany jest za najwyższy szczyt Europy. W tym miejscu warto wspomnieć, że to nie była pierwsza wyprawa radomianina. Karol Adamski ma na swoim koncie już szczyty takich gór, jak: Mont Blanc w 2010 roku, Kilimandżaro w 2012 roku, Aconcagua w 2013 roku.

- Zdecydowałem się na Elbrus, bo jest jednym ze szczytów wchodzących w skład Korony Ziemi, czyli najwyższych wierzchołków wszystkich kontynentów - zaznacza. Zapytany o to, co było najtrudniejsze w tej wyprawie, odpowiada: - Elbrus to stosunkowo łatwa góra, choć wszystko może się zdarzyć przy załamaniach pogody, które są tam częste. Najtrudniejsze dla mnie było oddzielenie się od mojego zespołu podczas ataku szczytu. Niestety tempo grupy było zbyt wolne dla mnie i wiedziałem, że jeśli z nimi zostanę to się poodmrażam. Choć droga na główny wierzchołek jest dobrze oznaczona, to na drugi - niższy, drogę torowałem już sam, a niebezpieczeństwo wpadnięcia do szczeliny lodowcowej było znaczne - mówi alpinista.

Pasja radomianina zrodziła się w 2001 roku, kiedy, wraz ze znajomymi, pojechał na Podhale. Jego pierwszym tatrzańskim szczytem był Nosal, który do tej pory dobrze wspomina. Później zaczęły się samotne wędrówki po polskich szlakach, by w końcu w 2010 roku wstąpić w szeregi Polskiego Klubu Alpejskiego. Co czuje się zdobywając góry?

- Stojąc na szczycie czuje się inny wymiar swojego ja. To nie tylko satysfakcja wygrania z górą - to przede wszystkim przezwyciężenie swoich słabości, które nas ograniczają. Na szczycie czuję się, jakbym przyniósł tam całe swoje życie, a piękno otaczającego świata dodaje mistycznego doznania. Po chwili jednak uderza rzeczywistość - odrętwienie z zimna, które przypomina, że już pora schodzić. Rozpoczyna się wtedy najtrudniejsza cześć wyprawy, czyli walka ekscytacji poszczytowej z koncentracją nad każdym kolejnym krokiem. Krokiem, który zbliża mnie do kolejnego szczytu... - opowiada Karol Adamski.

Elbrus Jest najwyższym szczytem Rosji. Masyw Elbrusa wyróżnia się charakterystyczną sylwetką o dwóch kopulastych wierzchołkach, odległych od siebie o około 3 kilometry: zachodnim (wyższym) - 5642 m n.p.m. i wschodnim - 5621 m n.p.m.

Autor: ik (aip)

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Jak tu się nie cieszyć? Z calego serce gratuluję polskiemu ... kaukaziście pięknego wyczynu!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.