Pozycja materiału w rankingach:
Do niedawna uśmiechałam się z niedowierzaniem, gdy ktoś mi mówił: - Żeby chorować, trzeba mieć naprawdę końskie zdrowie . Dzisiaj doświadczyłam prawdy, jaka kryje się w tym stwierdzeniu.
Zobacz także:
Artykuły
(28)
Galerie
(1)
Średnia ocen
(4.53)
Wiek: 32 | Miejscowość: Poznań | Kraj: Polska
O mnie: Marzenia i ideały - tylko one tak naprawdę moje pozostały...
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Anna Łuniewska 29.09.2007 18:14
Dobrze, że wszystko się tak skończyło i z ręką ok. Ja się tak błąkałam po wielu lekarzach, zanim sama zdiagnozowałam sobie wreszcze chorą tarczycę. Nikt mi nie chciał pomóc. Wreszcie dorwałam książkę o endokrynologii, zrobiłam na własną reke wszystkie badania po czym wbiłam do endokrynologa do gabinetu mówiąc:
- Dzień dobry. Mam niedoczynność tarczycy (tu podałam 8 objawów), tu są moje badania, które to potwierdzają, TSH takie, FT4 takie, proszę o recepte na terapię niską dawką lewotyroksyny.
Endo zrobił karpia i pochwalił sa samodiagnoze, grzecznie wypisując lekarstwa :)
Co do nagłych wypadków nie wiem, ale wylądowałam kiedyś na pogotowiu z bólem brzucha, który nie był na pewno zagrozeniem dla życia, mimo ze po 20 minutach zaczełam tracić przytomność i wpadać w lekką epilepsję, ale nie odmówiono mi pomocy tak jak Tobie. Wiele razy wzywałam tez karetkę i nie było problemu :) Myślę, że najlepiej po prostu iść na pogotowie i narobić rabanu :))
Co do poradni z dobrymi lekarzami - trzeba poszukać. Ja znalazłam kilka miejsc prywatnych które mają kontrakt z NFZ i przyjmują mnie od kilku lat jak królewne całkowicie za darmo.
Trzeba się jednak wysilić. Najlepszym przykładem jest klinika w katowicach gdzie można rodzić za darmo, opieka jest rewelacyjna a wizualnie - sami zobaczcie :) Leśna Góra się chowa przy tym :)
fotki w galerii :) http://www.narodziny.com.pl/album/
Klara Maj 29.09.2007 17:45
cóż, mam abonament w prywatnej klinice Lux Med i na moje konto idą do tej palcówki duże pieniądze. Ale liczyć na życzliwośc, zrozumienie w tej placówce, kiedy potrzebuję porady, konsultacji w terminie, który jest dla mnie mozliwy, to strata czasu.
Napisałam już mnóstwo skarg, historii do opowiedzenia, jacy są beznadziejni, mam dziesiątki, lobbuję w firmie za zmianą usługodawcy usług medycznych, robie co mogę, ale obie firmy to molochy, nim się cos przemilei lata mijają a kontrakty pewnie zawieraja pod stołem mając gdzieś racjonalne wykorzystanie personelu i dobro pacjenta.
inna sprawa, że trafic na dobrego fachowca czy to internistę, czy ginekologa to prawdziwy cud. czy wszyscy powyjeżdżali do Irlandii?
naprawdę strach się bac. często mysle o tym, co by było, gdybym miała poważne problemy ze zdrowiem?
nawet nie chce, żeby sie tym ktos przejmował, ale żeby zrobił to, za co płacę.
Autor usunął profil 29.09.2007 16:41
(+)
I dzziękuję za praktyczne wskazówki co do mdlenia. Zastosuję jakby co:)
Jolanta Paczkowska 29.09.2007 14:26
(+) Widzisz, Danusiu, dojrzałaś w końcu do tego praktycznego wniosku - jak się ma końskie zdrowie, trzeba umawiać się prywatnie nie publicznie. ;-)
Eh, słyszałam już podobne opowieści o poznańskiej służbie zdrowia.