Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

14463 miejsce

Poland Bike Marathon. Modlin okazał się wymagający

Nikogo nie trzeba było zachęcać, aby sobotni dzień spędzić w pełni z Poland Bike Marathon. Na drugi etap do Nowego Dworu Mazowieckiego przyjechało blisko 500 kolarskich zapaleńców.

Od lewej: Adam Noceń (BSA Pro Tour), Mateusz Pomaski i Michał Petryszyn obaj UKK BDC Huragan Wołomin / Fot. Linda GajewskaPiękne, malownicze krajobrazy dla spacerowiczów. Połączenie skarpy wiślanej z potężnymi murami fortyfikacji niejednemu zapierały dech w piersiach. Dla kolarzy to wspaniałe trasy treningowe. Jazda wzdłuż Wisły, zakroczymskie wąwozy, słynna Wajsgóra i ogromny wysiłek przy wspinaczce na tutejsze wzniesienia sprawiły sporo trudności wielu cyklistom.

Niezbędne okazały się kolce, które znacznie ułatwiały bieg pod górę. Gdy ktoś zapomniał ich przykręcić, musiał borykać się z uciekającą spod stóp ziemią. Wytyczona trasa była istnym majstersztykiem organizacyjnym. „Nie wystarczy przejechać z punktu A do punktu B. Dla uczestników liczy się atmosfera w miasteczku i na trasie. Na wyścigach u Grzegorza Wajsa zawsze jest wspaniale.” - mówi Monika Lach mama dwójki dzieci biorących udział w maratonie.

Łukasz Rasiński sięgnął po złoto na dystansie Max w kat. M-1 / Fot. Linda GajewskaTrasa została uznana za bardzo trudną przez najbardziej wymagających amatorów kolarstwa górskiego. Wiele osób nie zakończyło wyścigu lub też dojechało do mety mocno poobijanych. Nie obyło się bez interwencji służb medycznych a masaż po zjeździe do miasteczka okazał się zbawienny.
Tradycyjnie rowerowi zapaleńcy stanęli do rywalizacji na trzech dystansach: Mini 34 km, Mega 59 km i Fan 9,5 km przygotowany specjalnie dla uczniów szkół podstawowych i gimnazjów.

Wśród dzieciaków triumfował Mateusz Pomaski z UKK BDC Huragan Wołomin kończąc wyścig zaledwie po dwudziestu minutach. Pierwsza z dziewcząt przyjechała Oliwia Majewska z BSA Pro Tour a tuż za nią Aleksandra Lach z BDC Huragan Wołomin. Ciekawą sytuację wychwyciły obiektywy aparatów. Adam Noceń z BSA przez długi czas jechał „na kole” starszych, nie klasyfikowanych już kolegów, dzięki czemu wykręcił dobry czas i uplasował się na drugiej pozycji w klasyfikacji Open.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Paweł Gorczyński
  • Paweł Gorczyński
  • 23.04.2012 10:07

Bardzo fajny tekst. Oby więcej o dzieciakch z Wołomina

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.