"W najtrudniejszych momentach każde ciepłe słowo dawało mi nadzieję i ulgę. One pomagają mi przetrwać sytuację, w której jestem" - pisze Polański w liście otwartym, opublikowanym w Internecie. List przekazał agencji AFP filozof Bernard-Henri Levy. To pierwsza od czasu zatrzymania wypowiedź publiczna reżysera.
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,7399751,Polanski_zaskoczony_dowodami_sympatii_i_poparcia.html?skad=rssZobacz także:
Czy na Jasnej Górze wolno mówić o Hitlerjugend? TV Trwam może
(odsłon: +608)