Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

21888 miejsce

Pole widzenia

Już jeden drugiego batem nie leje, kijem nie okłada, tylko w dobrej wierze „Świnę” podkłada. Aby się spełniły wymogi cywilizacji. Że się ktoś potknie, czy nosem zaryje, lub za utraconym mieniem serce mu pęknie z rozpaczy, to nie ważne.

A któż będzie mój obrońca?
Nie masz, nie masz mękom końca!

Coś niby bredzenie guślarza. Coś niby przesądy plebsu. Coś niby obrzędy pogańskie.
Czym jednak, naprawdę są słowa wypowiedziane rzeczywiście przez naszego Poetę wszech czasów, mędrca, proroka, wizjonera, wrażliwego obserwatora polskiej społeczności? Opisującego w obrazowy sposób jej oblicze, nasze polskie wady. Bo jakoś tych zalet to ci u nas, jak na lekarstwo.

Co się zmieniło od tamtych, „adamowych” czasów? Buta, pycha, zajadłość, pieniactwo, no i coś, co zawiera rymowanka:

Polak nie tylko lubi złoto.
Ale często zabiega o to,
Aby bliźniego wdeptać w błoto.

I wiele, wiele innych pozostało. W wielu też przypadkach się rozrosło. Wyrasta nowe, może odrasta stare? Weźmy chociażby pogarda prywata, żądza władzy, podporządkowania sobie jak największego grona poddanych usłużnych pochlebców, albo wręcz niewolników. A już całkiem w moim odczuciu nowe zjawisko występujące wśród Polaków, to strach. Strach przed nędzą. Strach przed przeciętnością, przed niezauważeniem i strach przed zadeptaniem przez innych. Tych co depczą stąpając z góry i tych co miotają się w walce o przetrwanie. Widzimy, że strach to reakcja organizmu na zagrożenia. Czy można czuć się bezpiecznie w naszej rzeczywistości? Proszę! Odpowiedzcie.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (19):

Sortuj komentarze:

  • Autor usunął profil
  • 12.01.2010 11:40

Panie Tadeuszu

jakżesz potrzebny Pana artykuł. Jak ja lubię, jak Pan narzeka. To narzekanie jest na wysokim poziomie, bo obejmującym wiele ważkich kwestii-od społecznych, kulturowych po gospodarcze.

Interesujace komentarze Marka, Jarosława, Pana Piotra, Pana Rafała.. Ale przecież bez komentarza: Jadwigi, Pani Stefanii, Marty, Ewy, Agaty też by czegoś istotnego brakowało tu, choćby nawet osobistego spojrzenia, równie ważnego. Niektóre panie zalecają, aby nie poddawać się zbytnio pesymizmowi itd. I maja rację.

No to przekonaliście mnie wszyscy. Wysoki poziom polemiki

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pan Tadeusz pisze: "Chodzi o to aby nikt nikomu nie podstawiał nogi, nie kopał po kostkach, czy wręcz nie wbijał noża w plecy(...)".
Tiaaak... A przecież to już jest prawie nasz sport narodowy. To ciekawe - dlaczego tak się dzieje. Trudno bowiem zwalić wszystko na odreagowywanie na bliźnich swoich osobistych niepowodzeń, czy po prostu na trudne warunki życia. Syndrom "dziobania" bliźnich tylko dlatego, że myślą inaczej, niż my - jest dowodem także i na to, że coś z tą naszą chrześcijańską miłością bliźniego i humanitaryzmem jest nie teges i jak przypuszczam - będzie coraz bardziej nie teges. Pozdrawiam!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pani Jadzia napisała: "Otóż - panie Tadeuszu - po tym co Pan tu pisze należałoby wziąć sznur i szukać gałęzi. Nie czekając do jutra." Poczekałem aż opadną emocje. Teraz odpowiadam. Pani Jadziu! Nie trzeba szukać gałęzi. Wystarczy zamarznąć.
I dalej chcę powiedzieć, że Władza wybrana demokratycznie nie jest li tylko od chocholego tańca. Władza powinna mieć na względzie dobro wszystkich obywateli. Wszystkich, bez względu na ich upośledzenia, tak fizyczne, jak i psychiczne. Bo tacy "Menele" to na pewno nie są ludzie zdrowi umysłowo. Im też należy się pomoc instytucji państwowych. Jeśli stać nas na zapewnienie standardów dla skazanych, to i powinno nas być stać na przytułki dla upośledzonych. Władza powinna również zadbać o zachowanie ładu i przestrzeganie prawa, nawet tego krzywdzącego część słabszą społeczeństwa.
Odnośnie Pani smutnych refleksji w "Witaj Smutku" nie znajduję w swoich wpisach akcentów Panią potępiających. Wręcz przeciwnie. Powiem na boku, żeby nikt nie podejrzewał o podlizywanie, że pochyliłem głowę nad Pani sytuacją. Mam na tyle wyobraźni aby dostrzec różnicę pomiędzy życiem Kobiety - Matki w pełnej rodzinie i nie pełnej. Wiem, że Kobietom wychowującym samotnie dzieci jest znacznie, znacznie ciężej. Jeśli chodzi o komentarze innych podtrzymam swoje stanowisko dotychczasowe. Wśród nas są różni ludzie. Różnorodności się nie pozbędziemy. Pracować natomiast musimy nad wspólnym utrzymaniem się w danym środowisku. Nie chodzi mi tylko o środowisko W24, ale "tu i tam". Chodzi o to aby nikt nikomu nie podstawiał nogi, nie kopał po kostkach, czy wręcz nie wbijał noża w plecy - w tym jest "pies pogrzebany" Pani Jadziu. Myślę, że dosyć obrazowo się wypowiedziałem co do Pani zastrzeżeń we wpisie. Pozdrawiam Serdecznie!

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 10.01.2010 01:37

Święta prawda, Drogi Tadeuszu : "Wyrasta nowe, może odrasta stare? Weźmy chociażby pogarda prywata, żądza władzy, podporządkowania sobie jak największego grona poddanych usłużnych pochlebców, albo wręcz niewolników. A już całkiem w moim odczuciu nowe zjawisko występujące wśród Polaków, to strach. Strach przed nędzą. Strach przed przeciętnością, przed niezauważeniem i strach przed zadeptaniem przez innych. Tych co depczą stąpając z góry i tych co miotają się w walce o przetrwanie. Widzimy, że strach to reakcja organizmu na zagrożenia. Czy można czuć się bezpiecznie w naszej rzeczywistości?"

Jesteś Wielki! Marr

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ciekawe grono. Każdy swój punkt widzenia gruntownie uzasadnia i nie bez racji. Gratuluję wszystkim. A co ja ? Byłaby to dyskusja bez końca. Jednego jestem pewien, trzeba złe postępowanie napiętnować. I dlatego jestem w "W24". Chociaż jak dzisiaj w TV zobaczyłem kabaret i ci z parlamentu nie mają za grosz wstydu ?! No to choroba społeczna nie postępuje, tylko galopuje !

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 09.01.2010 18:13

Trudno się z Tobą Tadeusz nie zgodzić, znasz moje zdanie i zapatrywania na to wszystko:) Komentujący artykuł dopowiedzieli jeszcze swoje, więc cóż ja mam rzec..... Życie.......... :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zło było jest i będzie. Jest ono komponentem świata, tak samo jak i Dobro. Wprowadzenie systemu władzy demokratycznej nie zabezpieczy nikogo od występowania Zła. Walczyć ze Złem musimy zawsze i wszędzie niezależne od ustroju politycznego. Odpór trzeba mu dać już w pierwszej fazie wprowadzania ustroju, od wieków uznawanego za najlepszy, czyli - Demokracji. Jeśli tego nie zrobimy Zło się rozrośnie i znowu będziemy oczekiwać aż wybuchnie, kolejna Rewolucja. Dobrze byłoby niektóre przebiegi rozwoju sytuacji, czy stosunków społecznych nauczyć się przewidywać w oparciu o analogię sytuacji sprzed laty. Utrzymanie równowagi, nie jest sprawą łatwą ani bezpieczną, ale konieczną, jeśli chcemy żyć w miarę godnie i bez rewolucyjnych zawirowań.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jareczku!
Masz rację. Nasze prawo regulujące stosunki społeczne jest, przede wszystkim na służbie partii wiodących. Oby tylko wielcy naszej sceny politycznej zechcieli skorzystać z naszych sugestii.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Szanowne Koleżanki i Koledzy wszyscy macie wiele racjię aczkolwiek chyba również zdajecie sobie sprawę że tak jak jest dalej być nie może , frekwencja wyborcza maleje z roku na rok , nie z tego tytułu że obywatelowi się nie chcę uczestniczyć w nich tylko z powodu iż jego głos autentycznie zaczyna coraz mniej znaczyć - porzez coraz bardziej chore prawo wyborcze. Pisałem o tym w swoich artykułach delikatnie dając do mysłenia że potrzebujemy zmian i to w pewneym sensie diametralnych gdyż to do czego obecna ekipa doprowadziła jest odejściem od demokracji a przypomina zdecydowanie bardziej "zamach na nią". Obecna ekipa od lat zasiadająca w Sejmie i Senacie skutecznie się zabezpieczyła przed jej "usunięciem". Dostosowała tak prawo iż może "obiecywać gruszki na wierzbie" i nikt jej nie może od niej odsunąć. Doskonałym przykładem jest funkcja "radnego" czy wiecie Państwo że wybieramy go raz na cztery lata ale czy ktoś zwrócił uwagę że nie ma jakichkolwiek mozliwości go odwołania przez mieszkańców - może jedynie sam zrezygnować ??????? Ktoś zapomniał żeby dać obywatelowi czyli mieszkańcom takie prawo żeby nierzetelnego radnego odwołać np. w formie referendum ??????. Nie ma kadencyjności funkcji publicznych i tym sposobem powstał "zawód polityk" ?????? Już wcześniej pisałem że wyboru Prezydenta Miasta lub Posła czy Senatora może dokonac 1% wyboraców ale żeby go odwołać potrzeba już progu "referendanlengo" ??????? DLACZEGO ???????. Prawo powinno działać w dwie strony podobnie skoro może wybrac prezydenat miasta 1% obywateli uczestniczących w wyborach niech ma prawo 1% go odwłać itd. Jak ma zaiustnieć w polityce inna partia skoro tylko wybrane otrzymują z budzetu Państwa gigantyczne dofinasowanie ?????? Gdzie tu równość i sprawiedliwość?????? Jak ma zistnieć kandydat niezależny skoro zderza się z "machiną partyją" dysponująca dziesiątkami milionów złotych budżetu a on nieborak z kilkoma może tysiącami??????? Jak ma pokonać polityka który co dziennie jest w 5 mediach i opowiada "farmazony"?????? Mógłbym podać jeszcze dziesiątki takich "anomali" demokratycznych w naszej szanownej Rzeczpospolitej a przecież nie musimy poszukiwać własnych rozwiazań skoro można skorzystać z już wypracowanych dobrych przykłądów itd. Rafał ma wiele racji w tym co pisze - nigdy nie doczekamy się idealnego systemu ale dlaczego nie może on być przynajmniej bardziej "przyzwoity" choć nie doskonały. Ogólnie temat nie jest prosty i wymaga bardzo wnikliwej analizy , której jednym lub dziesięcioma wpisami nie rozwiążemny ale może warto się nad tym bardziej zastanowić i wnikliwiej punkt po punkcie przeanalizować. Mam przygotowane artykóły na ten temat ale w zwiazku z tym iż nie jest "sprzyjajaca atmosfera" na tym portalu "boję się wogóle je podejmować" ale może kiedyś jednak się zdecyduję coś opublikować by rozpocząć dyskusję w którą stronę powinnismy iść jako społeczeństwo by dopracować ten system tak by był przynajmniej bardziej PRZYZWOWITY.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Serdeczne dzięki Za rzeczowe komentarze. Takie najbardziej cieszą. Nikt z Państwa nie pogłaskał mnie jak domowego kotka, ani nie odtrącił ze zniecierpliwieniem nogą. Ale do rzeczy! Szanowni Państwo - Ci co tu już są i Ci co, ewentualnie przeczytają. Moja pisanina może się wydawać nieprzemyślana. Pisałem ją "lekkim" piórem. Zastanawiałem się jednak nad każdym wątkiem.
Mnie przede wszystkim chodzi o:
1. Stosunki społeczne w państwie powinny być kreowane przez wybraną demokratycznie władzę.
2. W tym kreowaniu władza powinna uwzględnić potrzeby wszystkich grup społecznych.
3. Zadbać w sposób szczególny o edukację i zdrowie społeczeństwa.
4. Stanowić prawo wyraźne, przejrzyste, jednoznaczne, którego w żadnym wypadku nie można interpretować dwojako.
5. Zabezpieczyć równą odpowiedzialność wobec obowiązującego prawa, bez żadnego jej ograniczania, ani żadnego uwzględniania działań w dobrej wierze.
6. Zabezpieczyć egzekwowanie zachowań zgodnego z obowiązującym prawem we wszystkich dziedzinach działalności, tak społecznej, jak i gospodarczej.
7. Działalność ludzka musi mieścić się w granicach przyzwoitości, czyli nie może skutkować szkodą dla współobywateli.
8. Prawo powinno eliminować z życia społecznego, ostatnio popularne: "Róbta co chceta".
Na koniec powiem, że każde państwo, nie tylko Polska powinno być państwem sprawiedliwego prawa obowiązującego powszechnie. Tłumaczenie nieprawości raczkowaniem po polu Demokracji jest nie uprawnione, bo definicje Demokracji znane są od wieków. Wystarczy je zaadaptować. Czy Polska Władza pełni swoją rolę w sposób zadowalający? Według mnie: nie pełni.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.