Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

63008 miejsce

Polemika z Jarosławem Kaczyńskim

  • Źródło: Gość dnia
  • Data dodania: 2011-02-26 21:14

Komentarz Krzysztofa Kowalczyka w dyskusji z Jarosławem Kaczyńskim w Salonie24 na temat systemu wyborczego.

Panie Prezesie, w kwestii systemu JOW w Wielkiej Brytanii i Pańskiej wcześniejszej wypowiedzi na ten temat, była już ponad rok temu dyskusja w Salonie24 na blogu prof. Kaźmierskiego:
"Tydzień temu umieściłem na swoim blogu komentarz do oświadczenia Pana Jarosława Kaczyńskiego na spotkaniu z blogerami salonu24 (www.tjkazmierski.salon24.pl). Pan Kaczyński skrytykował wtedy brytyjski system selekcji kandydatów partyjnych w JOW i powołał się na informacje rzekomo otrzymane od brytyjskiego posła Daniela Daniela Kawczyńskiego, który reprezentuje okręg Shrewsbury w hrabstwie Shropshire. Ponieważ oświadczenie p. Kaczyńskiego bylo niezgodne ze stanem faktycznym, wysłałem do Daniela Kawczyńskiego email, w którym poprosiłem go o komentarz. W odpowiedzi Daniel Kawczyński potwierdził, ze wprawdzie rozmawiał z Jarosławem Kaczyńskim 6 lat temu, ale wyrażone przez p. Kaczyńskiego poglądy na system JOW, nie są jego poglądami. Co więcej, Daniel Kawczyński napisał mi, ze jest gorącym orędownikiem ordynacji JOW i nawet w Parlamencie pełni funkcje przewodniczącego Międzypartyjnej Grupy Promocji Systemu Pierwszy na Mecie (All Party Group for the Promotion of the FPTP)."

Więcej: Przedwyborcza selekcja kandydatów partyjnych w UK

Ze swej strony zwracam uwagę na istotne różnice między ordynacją, jaka w latach 90 była na Ukrainie, a ordynacją brytyjską. Przede wszystkim, jak Pan zauważył, na Ukrainie była wtedy ordynacja mieszana (PiS sam proponował kilka lat temu taką ordynację do Sejmu RP). Ponadto (również dlatego, że była mieszana) były znacznie większe okręgi jednomandatowe niż w Wielkiej Brytanii, a zatem i większa rola mediów i droższa kampania poszczególnych kandydatów. Ponadto na Ukrainie wprowadzono absurdalny wymóg wpłacenia bardzo dużej kaucji, aby w ogóle móc kandydować, podczas gdy w Anglii kaucja jest na kieszeń zwykłego obywatela i jest zwracana w przypadku uzyskania minimum 5% w okręgu. Ponadto w Anglii liczba wymaganych podpisów, aby w ogóle zarejestrować kandydata to 10, czego na Ukrainie nie było.

Co do wyniku w okręgu pilskim, to zwracam uwagę, że kandydat PiS-u w ogóle tam nie kandydował: Obwieszczenie Senat (plik PDF). Zamiast więc psioczyć na wyborców, którzy zignorowali te wybory uzupełniające na kilka miesięcy przed kolejnymi wyborami, powinniście się raczej wziąć tam w terenie ostro do roboty i przed następną kampanią odpowiedzieć publicznie na pytanie: dlaczego PiS jako największa partia opozycyjna i druga największa partia w Sejmie nie wystawił silnego kandydata przeciw Stokłosie, ani w ogóle żadnego kandydata w wyborach uzupełniających? Jak czytam (na stronie PKW ), PiS złożył zawiadomienie o zamiarze wystawienia swojego kandydata, ale ostatecznie nie znalazł się on na liście wyborczej. Na stronie PKW nie ma ponadto żadnych bliższych informacji na ten temat, ale przypuszczam, że ten brak rejestracji, to z powodu nie zebrania na czas odpowiedniej ilości podpisów. Czy tak było? Nie chwalicie się tym, ale kilka lat temu podpisów nie zdołał zebrać nawet były premier Olszewski i z tego powodu też nie kandydował. Wy sami jesteście czasami ofiarami absurdalnych ograniczeń biernego prawa wyborczego, takich jak wymóg zebrania znacznej ilości podpisów w krótkim czasie, a krytykujecie ordynację brytyjską.

Ponadto przypominam, że w swoim projekcie konstytucji ponad rok temu sami wpisaliście postulat JOW do Senatu, pisząc we wprowadzeniu: "projekt przesądza większościowy charakter systemu wyborczego i wychodzi naprzeciw postulatowi jednomandatowych okręgów". Więcej: Prawica.net. Tymczasem podczas niedawnych głosowań nad kodeksem wyborczym głosowaliście przeciw JOW do Senatu i jak to się ma do tego "wychodzenia naprzeciw"?

To wreszcie za waszej kadencji zniszczono ponad 750 000 podpisów za referendum m.in. w sprawie JOW (marszałkiem Sejmu był wtedy Marek Jurek). Co prawda inne partie też się o to nie upominały, ale Sejm nie miał prawa w ogóle nie zajmować się wnioskiem. Tymczasem mimo, iż Ruch JOW dysponuje pismem z Kancelarii Sejmu poświadczającym prawidłowość zebrania wymaganej liczby podpisów, to referendum do dziś się nie odbyło, a wniosek referendalny nawet nie został rozpatrzony przez Sejm! Dlatego sprawa jest już w Strasburgu: Gazeta Wrocławska

Na koniec coś, co powinno w szczególności dać Panu do myślenia - wypowiedź ministra Piotra Kownackiego z IV Marszu na Warszawę o Jednomandatowe Okręgi Wyborcze, kiedy to szef Kancelarii Prezydenta wyszedł do nas i mówił do mikrofonu: "Chcę powiedzieć, że Pan Prezydent Kaczyński z wielkim szacunkiem podchodzi do ludzi, którzy troszczą się o nasz kraj i troszczą się o to, żeby państwo funkcjonowało lepiej, żeby władza była bliżej obywateli i lepiej znała problemy, które ludzi dotykają. Zatem ruch, który państwo stworzyli, w którym państwo się zaangażowali, cieszy się naprawdę dużym szacunkiem i uznaniem Pana Prezydenta Kaczyńskiego."

A na dowód, że takie słowa padły przytaczam link do nagrania na YouTube: http://www.youtube.com/watch?gl=PL&hl=pl&v=lOiVwR7B3nI

Ps. Odnośnie jeszcze Pańskiego wcześniejszego wpisu, to w pełni się zgadzam co do oszacowania wielkości strat, jakie Polska poniosła w wyniku afery PZU (ok. 17 mld zł). Dlaczego w takim razie PiS nie wykonał w ciągu dwóch lat rządów wytycznych komisji śledczej ws. afery PZU i nie skierował pozwu do sądu o uznanie umowy prywatyzacyjnej z 1999 r. za nieważną z mocy prawa!? Moje wątpliwości przedstawiłem szerzej tutaj: Komisja śledcza i co z tego?


*** Tekst polemiki ukazał się pierwotnie na stronie: www.jednomandatowe.salon24.pl

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.