Pozycja materiału w rankingach:
Krystian Jamróz autor zdjęć z serwisu Wiadomości24.pl, które bezprawnie wykorzystano na komercyjnej stronie internetowej bezskutecznie stara się dochodzić swych praw. Policja i prokuratura w Tychach umorzyły postępowanie w tej sprawie.
W marcu ubiegłego roku Krystian Jamróz, autor Wiadomości24.pl, zrobił zdjęcia podczas targów kosmetycznych, które odbywały się w katowickim Spodku. Część fotografii, w formie fotoreportażu, pojawiła się na stronach Wiadomości24.pl. Część, za zgodą autora - w portalu www.udziewczyn.pl. Po pewnym czasie Krystian Jamróz, ku swojemu zdumieniu, swoje zdjęcia znalazł też na stronie internetowej firmy Cosmobelle, organizatora marcowych targów.
- Poszedłem do notariusza, byłem u adwokata, ale choć mieli komputery i internet, żaden z nich nie chciał pisemnie potwierdzić, że tego dnia, o tej godzinie moje zdjęcia widniały na stronie Cosmobelle. Nie chcieli też tego zrobić policjanci. Skoro jednak zdjęcia zostały użyte w celach komercyjnych bez mojej zgody, bez podania autora zdjęć i podania źródła, a właścicielka firmy nie chciała mi za to zapłacić, złożyłem doniesienie na policję. Do zawiadomienia dołączyłem płytę z nagranymi screenami stron, dokumentującą, że rzeczywiście doszło do naruszenia moich praw. Sprawa została też przekazana do prokuratury rejonowej w Tychach. 
Zobacz także:
Artykuły
(654)
Galerie
(42)
Średnia ocen
(3.98)
Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
O mnie: Fan dziennikarstwa obywatelskiego! Redaktor naczelny Wiadomości24
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Autor usunął profil 05.04.2009 23:21
Pewnie wsadzę kij w mrowisko ale zgodnie z przysłowiem okazja czyni złodzieja po części winę ponosi sam autor bo nie podjął odpowiednich kroków by zabezpieczyć swoje zdjęcia przed opublikowaniem a po drugie redakcja która sama z siebie nie podejmuje należytych działań by publikowane zdjęcia były zabezpieczane. Proszę się nie dziwić że ktoś ukradł portfel który pół nocy leżał na przystanku bez żadnej opieki.
Co do działań policji to ja się jej wcale nie dziwię gdyż od dawna jej działania ograniczają się do takich które:
a. mogą przynieść znaczny rozgłos - przyczynić się do premii lub awansu
b. dotyczą osób które w taki albo inny sposób potrafią się odwdzięczyć.
c. można na nich zarobić osobiście
d. przynoszą wpływy do kasy gminy na terenie której działa
Jeśli sprawa nie posiada znamion jednej z powyższych nie należy się specjalnie dziwić że jest odkładana ad acta...
Krystian Jamróz 13.02.2009 20:01
Jest jeszcze sprawa nestępnej strony internetowej gdzie nadal znajdują sie skradzione zdjęcia i w tej sprawie będę wdzięczny za pomoc.
Anna Winczakiewicz 12.02.2009 22:52
"Zwróciliśmy się" zrozumiałam jako "zwróciliśmy się z zapytaniem". To dobrze że sprawa jest w dobrych rękach, niech wygra sprawiedliwość :)
Tomasz Kowalski 12.02.2009 13:34
Jak wspomniałem w tekście, współpracujemy ze znaną kancelarią prawną. I takie przypadki naruszeń praw autorów nie pozostaną bez echa.
Anna Winczakiewicz 12.02.2009 00:18
Ważny temat. Może trzeba oddać sprawę w ręce doświadczonych prawników?
Autor usunął profil 11.02.2009 10:26
Widocznie nazwisko naszego kolegi autora wg. policji itd jest za mało znaczące aby mu pomóc.
Jolanta Paczkowska 11.02.2009 10:21
A mnie tam nic nie dziwi, bo choć policja i prokuratura nie umorzyły postępowania, sprawa link finału nadal nie ma. :-(
Paweł Jędrasiak 11.02.2009 08:54
Wyslalem link do tekstu komendantowi w Tychach.
Katowice - Straż Pożarna zaprasza
(odsłon: +633)