Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

32998 miejsce

Policja nie musiała skuwać gimnazjalistów kajdankami

  • Źródło: Dziennik Bałtycki
  • Data dodania: 2007-09-10 10:31

Gimnazjalistów zatrzymanych kilka dni po samobójstwie Ani z Kiełpina Górnego potraktowano zbyt ostro, zakładając im kajdanki - uznał sąd rodzinny, do którego zwrócili się zdesperowani rodzice dwójki z nich. Wcześniej, na działania funkcjonariuszy złożyli skargę do policji, ale ta postępowanie umorzyła.

W październiku zeszłego roku, kilka dni po incydencie w klasie, który miał doprowadzić 14-letnią Anię do samobójstwa policyjne radiowozy podjechały pod gmach II Gimnazjum przy ul. Kartuskiej w Gdańsku. Po chwili, pięciu uczniów skutych w prowadnice (odmiana kajdanek) wyprowadzono na zewnątrz szkoły. Nazajutrz, prowadzeni na na posiedzenie sądu rodzinnego, który miał zdecydować o ich losie, też byli w prowadnicach. Wkrótce wszyscy trafili do schronisk w Gdańsku i Chojnicach.

Rozmawialiśmy na ten temat z prof. Zbigniewem Hołdą z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka. Nie miał wątpliwości: funkcjonariusze - powiedział - złamali prawo. Wyrokując niekorzystnie dla policji sąd zrobił to, co powinien był zrobić. Sięgnęliśmy do przepisów. W 1990 roku weszło w życie rozporządzenie Rady Ministrów, które nie pozostawia cienia wątpliwości. Wynika z niego, że np. wobec 14-latków pod żadnym pozorem nie można stosować kajdanek. Wyjątkiem są nieletni powyżej 15 roku życia ale tylko wówczas, gdy są podejrzani o popełnienie najcięższych zbrodni. - Podkreślam, chłopcy nie mieli wtedy 15 lat - mówi z naciskiem mec. Paliszewski. Okazało się również, że gdańska policja po samym zatrzymaniu jeszcze raz złamała prawo. Po tym, jak jednemu z chłopców postawiono zarzuty, przy kolejnym przesłuchaniu nie był obecny żaden z jego rodziców. To niezgodne z artykułem 39 ustawy o postępowaniu w sprawach nieletnich. Mówi on wyraźnie, że matka, ojciec (lub opiekun prawny) musi towarzyszyć dziecku w takiej sytuacji, chyba, że jest to z jakichś powodów niemożliwe (wtedy może go zastąpić np. wychowawca). Tymczasem, jak się dowiedzieliśmy, śledczy przesłuchali wprawdzie ucznia w obecności pedagoga, ale nie wpuściła do pokoju ojca, który stał... pod drzwiami.

Co na to gdańska policja? Po skardze rodziców wszczęła wewnętrzne postępowanie, które wkrótce umorzono. Niekorzystny wyrok sądu rodzinnego niewiele zmienił. Oto oficjalny komunikat biura prasowego gdańskiej komendy miejskiej: "Przesłuchanie nieletniego odbywało się w obecności pedagoga szkolnego, który był obecny przy nieletnim od momentu zatrzymania go w szkole. Ojciec nieletniego przyjechał do komendy w chwili gdy przesłuchanie już trwało, wtedy też został poinformowany, że przesłuchanie odbywa się w obecności pedagoga szkolnego, i że po zakończeniu przesłuchania będzie mógł zapoznać się z treścią wyjaśnień złożonych przez syna. Ojciec przesłuchiwanego chłopca nie zgłaszał chęci uczestniczenia w rozpoczętych już czynnościach. W związku z powyższym postępowanie wyjaśniające wykazało, że skarga jest niezasadna". Tymczasem, przed sądem rodzinnym w Gdańsku nadal trwa główny proces piątki gimnazjalistów, którym postawiono zarzuty molestowania i psychicznego znęcania się nad 14-letnią Anią. Najbliższa rozprawa ma się odbyć 2 października. Poprzednia spadła z wokandy, ponieważ zachorował jeden z ławników.

Co mówią przepisy o skuwaniu nieletnich?

Rozporządzenie Rady Ministrów z 1990 roku w sprawie określenia przypadków oraz warunków i sposobów użycia przez policję środków przymusu bezpośredniego. Paragraf 6, ustęp 2.:Nie stosuje się kajdanek wobec osób poniżej 17 lat, z wyjątkiem nieletnich w wieku powyżej 15 lat podejrzanych o popełnienie przestępstw przeciwko życiu lub zdrowiu". Przestępstwa "przeciwko życiu i zdrowiu" to np. zabójstwa lub brutalne pobicia.

Darek Janowski
-
Dziennik Bałtycki
LR

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.