Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

35297 miejsce

Policja o czynie Salvatore: - Musiał być zdesperowany

Biegli orzekli, że rany, które Salvatore zadał nożem kierowcy w Krakowie, są na tyle ciężkie, że mogą spowodować bardzo poważne obrażenia. Poszkodowany jednak już wyszedł ze szpitala. Prokuratura, która przejęła sprawę od policji, unika odpowiedzi na wiele pytań zasłaniając się nie tajemnicą śledztwa a niewiedzą, w którą ciężko uwierzyć.

 / Fot. www.wiadomosci24.plInformacja o czynie, którego sprawcą miał być Salvatore, wstrząsnęła naszą społecznością. Na forum i pod tekstem Pawła Nowackiego rozgorzały burzliwe dyskusje. Wielu z nas zadaje sobie pytanie: dlaczego? Salvatore to postać mocno kontrowersyjna, nie przez wszystkich lubiana. Jednak czym innym jest luźne podejście do ortografii, dosadne wyrażanie myśli czy anarchistyczny styl życia, a czym innym dwukrotne dźgnięcie człowieka nożem. Pewnie szybciej zrozumielibyśmy kradzież niż próbę zabójstwa (taki zarzut postawiła wczoraj prokuratura).

Usiłujemy dojść co dokładnie stało się 6 kwietnia na Rondzie Matecznego w Krakowie. Skontaktowaliśmy się z Prokuraturą Okręgową oraz małopolską policją. - Tuż po zadaniu ciosów nożem, oskarżony zbiegł w kierunku ulicy Kalwaryjskiej - mówi Katarzyna Cisło z Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie. - Nikt nie próbował go zatrzymywać, co nie jest niczym dziwnym, gdyż mężczyzna był niebezpieczny, miał nóż. Gdyby przechodnie próbowali go zatrzymać moglibyśmy mieć więcej ofiar.

Salvatore zachowywał się bardzo spokojnie, gdy 13 kwietnia policjanci zatrzymywali go w pobliżu dworca autobusowego w Bytomiu. - Mężczyzna spodziewał się zatrzymania, nie stawiał żadnego oporu i przyznał do zarzucanych mu czynów. Wręcz gratulował policjantom, że tak szybko go znaleźli - dodaje Cisło.

Salvatore tego samego dnia został przewieziony do Krakowa. Wtedy też dokumenty dotyczące jego sprawy trafiły do prokuratury, a działania policji się zakończyły. Od tego momentu jedynym źródłem informacji jest prokuratura. Niestety, informacje, które zgodzono się nam przekazać, są więcej niż skąpe. Pani prokurator Bogusława Marcinkowska zasłania się niewiedzą. - Salvatore J. postawiono zarzut zabójstwa, za co grozi mu nawet dożywocie, a rany, które zadał poszkodowanemu były bardzo ciężkie - mówi prokurator Bogusława Marcinkowska. - Z opinii biegłych wynikało, że rany mogą spowodować poważne komplikacje.

Okazuje się jednak, że ciężko ranny mężczyzna wyszedł już ze szpitala. Pani prokurator jednak nie potrafiła powiedzieć nam, kiedy to nastąpiło. - Nie wnikamy w to, kiedy poszkodowany opuścił szpital. Wiem jedynie, że wczoraj odbywały się czynności prokuratury z jego udziałem. Nie wiem w jakim stanie jest obecnie - informuje.

- Atakujący musiał być zdesperowany - podkreśla w rozmowie z Wiadomościami24.pl Katarzyna Cisło. - Irracjonalnym wydaje się atakowanie człowieka wczesnym popołudniem na środku bardzo ruchliwej ulicy. Niestety, nie jesteśmy w stanie ustalić, czy Salvatore J. był wtedy pod wpływem alkoholu lub narkotyków. Ponieważ postawiono mu zarzut usiłowania zabójstwa, zostaną powołani biegli psychiatrzy, którzy wykażą czy mężczyzna jest poczytalny, czy nie. Jeżeli jest w pełni zdrowy psychicznie to grozi mu dożywotnie więzienie. W przeciwnym przypadku może go czekać zakład zamknięty - tłumaczy procedury Cisło z policji.

Salvatore został aresztowany na 3 miesiące. W tym czasie prokuratura ma za zadanie wyjaśnić wszelkie szczegóły zajścia. - Jeżeli nie uda nam się tego zrobić w tym czasie, areszt zostanie przedłużony - zaznacza prokurator Marcinkowska.

***
Od redakcji.
Nikt nie był w stanie udzielić nam informacji, co działo się od wyjścia poszkodowanego z samochodu do ugodzenia go nożem. Jak zachowywał się kierowca? Co mówił? Czy groził? Czy się kłócili? Obrażali nawzajem? Kto jako pierwszy zaatakował? Ciężko uwierzyć, by mężczyzna otworzył drzwi samochodu, bez słowa wysiadł, stanął przed oprawcą i w tym momencie bezdomny dwukrotnie wbił mu nóż w okolice brzucha.
Zastanawiające jest, że informacja, kiedy poszkodowany wyszedł ze szpitala jest nieistotna dla prokuratury. Czy nie ma różnicy czy poszkodowany był hospitalizowany przez dzień, tydzień czy miesiąc?

Miejmy nadzieję, że sprawa zostanie dokładnie zbadana, a dowody skrupulatnie przeanalizowane. Chociaż postępowanie Salvatore zasługuje na potępienie to jednak należy mu się sprawiedliwy proces. Oby prokuratura nie potraktowała go jako obywatela drugiej kategorii, a opinia publiczna nie wydała przedwczesnego wyroku.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (14):

Sortuj komentarze:

Salvadore nie zawsze był bezdomny i zdesperowany. Miał mieszkanie w Zabrzu- Helence(komunalne). Całkiem niezła dzielnica. Dostał je jak wyszedł z domu dziecka. Stracił je bardzo głupio (już raz siedział). Warszawiak ponosi konsekwencje swych decyzji. Może to przykre ale ja takich ludzi nie żałuje. Szkoda mi tylko tego kierowcy dźgniętego nożem, ktoś w ogóle o nim pisał?

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 16.04.2008 12:34

"Rozmawialem z Salvatore jakis czas temu. Opowiadal mi o calej sytuacji."

§ 1. Kto, majac wiarygodna wiadomosc o bla, bla, bla... nie zawiadamia
niezwłocznie organu powołanego do scigania przestepstw, podlega
karze pozbawienia wolnosci do lat 3.

Hmmm...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Rozmawialem z Salvatore jakis czas temu. Opowiadal mi o calej sytuacji. Byl swiadomy tego co zrobil i gotow byl zglosc sie sam na policje (co podobno zreszta uczynil). Nie ulega watpliwosci, ze za jego czyn nalezy sie kara. Sam Salvatore wydaje zdawac sobie z tego sprawe. Nie mozemy jednak decydowac o jego losie na podstawie szczatkowych informacji... czy rzeczywiscie byla to obrona czy atak. Gdzie sa nagrania z monitoringu ulic, co mowia swiadkowie itp. Mam nadzieje, ze prokuratura podejdzie do tej sprawy profesjonalnie i nie bedzie bazowac na emocjach i pogłoskach.

Komentarz został ukrytyrozwiń

no i plusik za bezstronny artykuł

Komentarz został ukrytyrozwiń

tekst Ok. a takie zdania: "Jeżeli nie uda nam się tego zrobić w tym czasie, areszt zostanie przedłużony - zaznacza prokurator Marcinkowska" doprowadzają mnie do furii ... Jak k... m... areszt zostanie przedłuzony? W normalnym kraju jesli prokuratura przez trzy miesiace nie jest w stanie postawic zarzutów to aresztowany jest zwolniony. Nosz kurde... Jezeli prokuratura nie potrafi przez TRZY miesiace wyjasnic sprawy to moze prokurature trzeba zamknąć ? (na trzy miesiace, potem na kolejne trzy i kolejne trzy... ) łapy i cycki opadają...

Komentarz został ukrytyrozwiń

sprawiedliwy proces nalezy się każdemu oskarżonemu. Ja traktuje wszystkich nas tutaj jako grupę ludzi tworzących małą społeczność ta gazeta łaczy nas..Salvatore jest jednym z nas, pisał razem z nami robił to samo co my...trzymam za niego kciuki, bo jest mu penie znowu ciężko a winnym możemy go nazywać dopiero po wyroku sądu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeżeli facet wyszedł ze szpitala następnego dnia, to chyba obrażenia nie były ekstremalnie poważne?
Prokuratury nie interesuje, kiedy wyszedł?
I najwyższy wymiar kary chce dać?
Co to za partanina?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Szkoda mi Salvatora szczerze mówiąc;/ Wiadomo no mogło go ponieść, chociaż go to wcale nie usprawiedliwia.

Komentarz został ukrytyrozwiń

+ za tekst. Dobrze się czyta, skrupulatny, dopracowany.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Salvatore mial bardzo trudny życiorys. Trudniej jest przestrzegać prawa gdy się jest niewyspanym , głodnym, samotnym bezdomnym. Nasze państwo za mało pomaga ludziom bezdomnym, bezrobotnym a poprzez zapewnienie godnych warunków osobom wykluczonym ze społeczeństwa zapobiegło by niejednej tragedii.
Jest taka cienka granica która dzieli ludzi na sytych i głodnych, mających mieszkanie i bezdomnych, przestrzegajacych prawo i przestępców, łatwo przejść z jednej grupy do drugiej. Dzisiaj przeczytałam, że dóch sędziów pobiło się. Jesli strażnicy prawa w trudnej, emocjonalnej sytuacjii nie zapanowali nad sobą to jak trudno było dokonac tego Salvatorowi.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.