Facebook Google+ Twitter

Policja polityczna - GPU/OGPU

Zmiana nazwy bolszewickiej policji politycznej z CZEKA na GPU w 1922 r. bynajmniej nie oznaczała zmiany charakteru tej instytucji terroryzującej społeczeństwo. Gdy doszło do formalnego zjednoczenia republik sowieckich do nazwy GPU dodano "O".

Dodane do nazwy GPU "O" oznaczało "Objediniennoje" (zjednoczone). Do roku 1934 sowiecka policja polityczna działała więc jako Zjednoczony Państwowy Zarząd Polityczny. Jej szefem pozostał nasz rodak Feliks Dzierżyński (aż do swej śmierci w 1926 roku). Niektórzy mawiają, iż żaden Polak nie przyczynił się do śmieci tylu obywateli Rosji sowieckiej (a później ZSRS) co Dzierżyński.

Jedną z różnic między CZEKA a OGPU było zastąpienie masowych egzekucji bez wyroku sądowego równie masowymi zsyłkami do obozów koncentracyjnych. Do pierwszego procesu pokazowego, reżyserowanego przez bolszewicką policję polityczną, doszło już w lecie 1922 roku, gdy skazano 34 socjalrewolucjonistów rzekomo za współpracę z generałem Denikinem.

W 1922 roku Lenin pisał do komisarza sprawiedliwości Kurskiego: "Sąd powinien terror (bolszewicki - przyp. MC) uzasadnić i uprawomocnić w sposób pryncypialny, bez fałszu i upiększeń (...) tylko rewolucyjne sumienie może decydować o jego stosowaniu". Jak Lenin rozumiał "rewolucyjne sumienie" i "rewolucyjną moralność", wyjaśnił później gruziński komisarz ludowy Sturua: "...zabijać, niszczyć, nie pozostawiać kamienia na kamieniu, gdy służy to rewolucji".

Po śmierci Dzierżyńskiego szefem sowieckiego aparatu terroru został także Polak z pochodzenia Wjaczesław Mienżinskij. Jego zastępcą został Gienrich Jagoda. Przy ich pomocy następca Lenina, Józef Stalin zlikwidował w ciągu trzech lat "wewnątrzpartyjną opozycję" i odtąd sprawuje niepodzielną władzę w partii i państwie.

Jedną z najbardziej znanych operacji stalinowskiej policji politycznej była przymusowa kolektywizacja, przeprowadzona w latach 1930-1932. Profesor Swianiewicz twierdzi, że ze swych gospodarstw wygnanych zostało wówczas w wyniku akcji "rozkułaczania" około 10-11 milionów ludzi! Jedna trzecia została uwięziona w obozach koncentracyjnych, jedna trzecia deportowana w nieznane, a pozostała część chłopów - zamordowana w czasie operacji "rozkułaczania". Z głodu zmarło wówczas 5,5 miliona chłopów. Sam Stalin przyznał w rozmowie z Churchillem w Moskwie w sierpniu 1942 roku, że "musiał uporać się z 10 milionami kułaków", z czego "większość została zgładzona, pozostali zaś zesłani na Syberię". Po uwzględnieniu wszystkich dostępnych danych można przyjąć, że w wyniku kolektywizacji (1930-32) oraz spowodowanego "rozkułaczaniem" głodu (1932-33) straciło życie w sumie ok. 15 milionów osób. Czasami do likwidacji szczególnie opornych chłopów OGPU używał artylerii i lotnictwa!

Inną, nie mniej znaną operacją OGPU, kierowaną bezpośrednio przez Jagodę, była budowa kanału, łączącego Morze Białe z Bałtykiem. Do tej pracy OGPU skierowało w latach 1931-1933 ok. 400 tysięcy więźniów, z czego ok. 30 proc. straciło życie. Liczba ofiar odpowiada ilości zmarłych podczas budowy Petersburga, zarządzonej na początku XVIII wieku przez Piotra Wielkiego.

Organizując procesy, OGPU zmuszał "świadków" do składania fałszywych zeznań, a "oskarżonych" do przyznawania się do "winy". Pewnego razu oficerowie policji politycznej tak się zagalopowali, iż zmusili jedną ze swych ofiar do przyznania się do współpracy z kardynałem Richelieu! Zostało to zaprotokołowane i zauważone dopiero w czasie postępowania rehabilitacyjnego w 1956 roku! OGPU zmuszał często dzieci do pisania oświadczeń, w których domagały się rozstrzelania ojca, oskarżonego o antysowiecką działalność. Następnie oświadczenia te były publikowane w sowieckiej prasie.

W 1937 roku na Zachód zbiegł Walter Krywickij, który przez 20 lat kierował sowieckim wywiadem wojskowym na Europę Zachodnią. Przekazał on mnóstwo informacji na temat prób destabilizacji sytuacji na Zachodzie przez OGPU oraz GRU (sowiecki wywiad wojskowy). Krywickij pisze np.: "...członkowie amerykańskiej partii komunistycznej byli naszymi agentami w fabrykach samolotów, samochodów i amunicji". W 1927 roku Stalin stwierdził, że tego typu ludzie są "niczym innym jak tylko najemnikami na naszej, sowieckiej liście płacy".

W okresie realizacji planów pięciolatki 1928-32 OGPU puścił w obieg ok. 10 milionów fałszywych dolarów amerykańskich. 100-dolarowe banknoty drukowane były w Moskwie na sprowadzonej z USA maszynie. Agenci OGPU współpracowali w czasie tej akcji m.in. z gangsterami amerykańskimi w Chicago.

Następca OGPU - NKWD stosował jeszcze bardziej wyrafinowane metody niszczenia własnego społeczeństwa i destabilizacji Zachodu.

patrz:moje wcześniejsze artykuły nt poprzedników OGPU



Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.