Pozycja materiału w rankingach:
Walką z policją zakończyła się manifestacją stoczniowców i robotników z Cegielskiego. Przyjechali demonstrować razem ze stoczniowcami, bo - jak mówili - z nich żyją. Przed Pałacem Kultury i Nauki w centrum stolicy było dziś naprawdę gorąco!
Zobacz także:
Artykuły
(4)
Galerie
(1)
Średnia ocen
(4.20)
Wiek: 29 | Miejscowość: warszawa | Kraj: Polska
O mnie: aktywny obserwator życia społecznego.
Ostatnie artykuły autora:
maciek chudkiewicz 30.04.2009 10:29
W stronę policji nie poleciał ani jeden kamień - nie wiem skąd się wzięła informacja o kamieniach.
Paweł Mazur 30.04.2009 09:48
No tak biedni stoczniowcy. Już nie będę przypominał kto stocznię umoczył. No tak, oni tylko rzucali jakimiś tam petardami, kamieniami. O nic. A Policja użyła gazu. Tak. Takiego który nie ma skutków ubocznych i nie jest nawet, oficjalnie, bronią. Ale czemu to zrobili, mogli puścić manifestacje, niech się wdzierają gdzie chcą, przy okazji niech coś rozwalą. To potem ludzie będą mogli gadać, że ta Policja to zła, bo nic nie zrobiła.
maciek chudkiewicz 30.04.2009 07:55
no cóż - nie ukrywam, że tytuł miał wydźwięk emocjonalny, gdybym dziś pisał, pewnie byłby inny. za plusy i komentarze dziękuję.
Autor usunął profil 30.04.2009 07:34
zdecydowanie tytuł teraz na miejscu a (+) plus dla autora za to, że się było na miejscu:-))
Paweł Nowacki 29.04.2009 23:18
Zabieg zabiegiem, ale rozumienie tytułu musi być odpowiednie. Zmieniłem i dziękuję komentatorom.
Michał Osienkiewicz 29.04.2009 23:04
A możesz sprecyzować jak się czuje i w jakim jest "nastroju" osoba uśmiercona w komorze gazowej?
Magdalena Gawryś 29.04.2009 23:00
Tytuł sugeruje rozwiązanie ostateczne ...
maciek chudkiewicz 29.04.2009 22:54
co do tytułu - to specjalny zabieg językowy - właśnie tak się poczułem, jak dostałem gazem w twarz. takie też były nastroje ludzi. co do błędu z ilością - już poprawiam, tekst bardzo świeży.
Michał Osienkiewicz 29.04.2009 22:44
Bardzo ciekawa, dynamiczna relacja, ale za tytuł powinien być minus. Budzi najgorsze skojarzenia przez błąd słownikowy, który się w nim pojawia.
"Około godziny 18.00 zaczęły się zjeżdżać autobusy ze stoczniowcami. Przyjechało ich ok. 300"
300 autobusów?
Czy na Jasnej Górze wolno mówić o Hitlerjugend? TV Trwam może
(odsłon: +608)