Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

183053 miejsce

Policja zajęła się sprawą napadu w Manufakturze

  • Źródło: Express Ilustrowany
  • Data dodania: 2006-09-26 07:52

Policja i dyrekcja Manufaktury chce wyjaśnić okoliczności zdarzenia, o którym pisalii "Expess Ilustrowany" oraz nasz Autor Daniel Siwak.

Kamery zarejestrowały zajście w restauracji. Na filmie widać, że ochroniarze nie mogli sobie poradzić z agresywnymi bandziorami. Przypomnijmy, że dwóch pijanych mężczyzn demolowało w nocy z soboty na niedzielę restaurację Costa del Mal w centrum handlowym. Ochroniarze przez godzinę nie mogli dać sobie rady z szalejącymi bandziorami, pomogły dopiero wezwane posiłki...

– Z umowy wynika, że za bezpieczeństwo w lokalu odpowiada właściciel restauracji – twierdzi Joanna Delbar, rzecznik Manufaktury. – Wyjaśniamy okoliczności zdarzenia. Dziś będziemy rozmawiać z właścicielem lokalu i wtedy też cała sprawa powinna zostać wyjaśniona.

– Skierowaliśmy na miejsce policjantów, którzy zajmują się sprawą – mówi mł. insp. Jarosław Wołoszyński, komendant KMP w Łodzi. – Zażądaliśmy taśm z zapisu monitoringu, żeby ustalić sprawców i okoliczności zdarzenia. Nie będziemy jednak wysyłać funkcjonariuszy, by patrolowali Manufakturę. To prywatny teren i jego właściciel ma obowiązek zadbać o bezpieczeństwo. Jeśli ma jakieś trudności powinien wezwać policjantów. Jestem zdziwiony, że właściciel lokalu tego nie zrobił.

– Ochrona nie zachowała się profesjonalnie – mówi Piotr Grąbkowski, współwłaściciel lokalu, saksofonista Blue Cafe. – Byłem przekonany, że przycisk antynapadowy jest po to, żeby wezwać pomoc. Ochroniarze powinni błyskawicznie wyprowadzić napastników. Zamiast tego wprowadzili mnie w błąd, mówiąc, że wezwali policję. Mam nadzieję, że podczas dzisiejszych rozmów z przedstawicielami Manufaktury wszystko wyjaśnimy.

(ksaf) – Express Ilustrowany

ZOBACZ TEŻ:
Łódź: Kolejna wpadka ochrony w Manufakturze

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

  • Autor usunął profil
  • 26.09.2006 10:44

Masz rację! Po jakiego diabła, płacić takiej "ochronie" w Manufakturze... Ta cała sytuacja była poprostu kosmiczna :-/ Dwóch gości i czterech ochroniarzy, którzy nie umieli ich wyprowadzić z restauracji... :-/

Komentarz został ukrytyrozwiń

Po jakiego diabła, płacić takiej "ochronie" - lepiej natychmiast dzwonić na policję i... im ewentualnie zapłacić za rozgonienie rozrabiającego towarzystwa. Raz nie wystarczy, to wzywać do skutku i za każdym razem zapłacić. Że niemoralne" płacić policji? A co jest moralne i normalne? Napadanie, bezkarność, bezsilność, bezczelność ?!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.