Facebook Google+ Twitter

Policja zignorowała informacje w sprawie Iwony Wieczorek. Billingi sprawdzono pół roku po zaginięciu

Dopiero pół roku po zaginięciu Iwony Wieczorek przejrzano billingi. Szkoda, że tak późno, bo znaleziono w nich numer telefonu, należący do kobiety, która, wraz z chłopakiem Iwony, mogła być zamieszana w sprawę zniknięcia dziewczyny.

 / Fot. polskatimes.plCzy billingi wniosą wiele do śledztwa?

Jak wynika z artykułu opublikowanego w najnowszej "Polityce", raport z analiz połączeń telefonicznych trafił na biurko policji dopiero 21 lipca 2011 r. czyli rok po zaginięciu Iwony Wieczorek. Tymczasem w billingach pojawia się tajemniczy "numer poruszający się po drodze tożsamej". Ten numer pojawiał się w tych samych miejscach co zaginiona. Około czwartej rano, czyli wówczas, gdy Wieczorek została ostatni raz zarejestrowana przez kamerę, telefon został wyłączony na około godzinę. Później logował się w okolicy zamieszkania zaginionej.

Ta informacja nie zainteresowała wówczas śledczych. Później okazało się, iż właścicielką telefonu jest kobieta, natomiast "droga tożsama" to ruchliwy bulwar niedaleko miejsca zamieszkania Wieczorek. Według autorki tekstu w "Polityce", śledczy początkowo skupili swoją uwagę na mężczyźnie z ręcznikiem, który po opuszczeniu przez dziewczyny sopockiej dyskoteki szedł za dziewczyną. Na początku 2012 r. został opublikowany jego portret pamięciowy.

Z akt, które znajdują się dziś w archiwum prokuratury w Gdańsku, wynika jednak, iż z owym tajemniczym numerem kontaktował się tamtej nocy, a także później Paweł - chłopak, który spotykał się z Iwoną Wieczorek. Według danych chłopak zaginionej dziewczyny łączył się z tajemniczym numerem kilkaset razy. Kilkanaście miesięcy po zaginięciu gdańszczanki przesłuchano oboje. Zarówno kobieta, jak i Paweł zaprzeczyli jakiejkolwiek znajomości, natomiast kobieta zaprzeczyła, iż ów numer należy do niej. Po pewnym czasie jednak zgłosiła się na policję z adwokatem i oświadczyła, iż posiada taki telefon. Niestety, nie przełożyło się to na żaden przełom w śledztwie.

Według Wioletty Krasnowskiej-Sałutowicz, autorki tekstu w "Polityce", pierwsza próba weryfikacji zeznań najważniejszych świadków nastąpiła dosyć późno. Dopiero wiosną 2011 r., ponad pół roku po zaginięciu Wieczorek, policja decyduje się na przebadanie pochodzących od operatorów billingów telefonicznych oraz danych BTS (stacji przekaźnikowych telefonii rejestrujących każdy logujący się w okolicy telefon). W sprawie zeznawało wówczas ponad 300 osób.

Według danych pochodzących z billingów wynika, iż kontakty telefoniczne Pawła ze wspomnianym numerem uaktywniały się, gdy wracał do mediów temat zaginionej Iwony Wieczorek. Policjanci ustalili, iż właścicielka "numeru tożsamego" pojawiła tego wieczoru w tym samym klubie co Iwona. Niektórzy sugerowali wręcz, iż z tego powodu Iwona wyszła z imprezy.

Znani eksperci nie wnieśli nic do śledztwa

W śledztwo ws. Iwony Wieczorek zaangażowany był m.in. detektyw-celebryta Krzysztof Rutkowski oraz popularny jasnowidz Krzysztof Jackowski. Niestety żaden z nich nie wniósł nic nowego do poszukiwań. Pomóc próbowali również gdańscy biznesmeni, którzy ufundowali nagrodę miliona złotych dla osoby, która wniesie istotne informacje do śledztwa. Mimo tak wielkich pieniędzy nie zgłosił się wówczas nikt, kogo zeznania mogłyby rzucić nowe światło na temat sprawy.

Trop ws. przestępstw seksualnych oraz przesłuchania byłego chłopaka Iwony również okazały się chybione. Nie pomogły również konsultacje z zagranicznymi policjantami.

Paryż nowym tropem ws. Iwony Wieczorek?

Niedawno media obiegła informacja, iż Iwona Wieczorek była widziana z dwuletnim dzieckiem w stolicy Francji. Tak przynajmniej twierdzi pracujący we Francji Mariusz, który późnym wieczorem 30 czerwca widział Iwonę Wieczorem w restauracji w centrum Paryża. Mężczyzna poinformował o znaczeniu gdańską policję, która natychmiast skontaktowała się z francuskimi służbami.

Również matka zaginionej Iwony Wieczorek planuje wyjazd do stolicy Francji. Być może sprawa będzie miała swój szczęśliwy finał właśnie tam?

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.