Facebook Google+ Twitter

Policjanci sprawni inaczej

Nie tak jeszcze dawno funkcjonowała w policji stara, dobra, zasada działania, mówiąca, że "nie ma ludzi niewinnych, są tylko źle przesłuchani".

Twórcą tego wiekopomnego stwierdzenia był najsłynniejszy policjant ZSRR, Feliks Edmundowicz Dzierżyński. Coś jednak w policji pozostało do dziś dnia z tego stylu działania. A na pewno tę chlubną tradycję kontynuują katowiccy policjanci.

Aż miło było popatrzeć kilka dni temu, z jaką energią wtargnęli do mieszkania podejrzanych o terroryzm katowickich obywateli. Żeby było weselej na wstępie walnęli kilka granatów do chaty, żeby zmiękczyć towarzystwo. Mężczyznę rzucili na ziemię i solidnie skopali (żeby nie stawiał oporu). Kobietę, która za głośno lamentowała, za włosy i na ziemię a może i o ścianę, i w mordę aż jej ząb wyleciał. W końcu po co baba wrzeszczy po próżnicy, jak i tak policyjne ma być na wierzchu.

No i prawidłowo, w końcu terroryści nie zasługują na jakiekolwiek względy, "w łeb gnoja żeby mu kredki z tornistra wyleciały i do piasku". No, po prostu serce rośnie, jak widzimy, kto nas broni przed terroryzmem.

I wszystko byłoby fajnie, gdyby nie jeden drobiazg, otóż zaatakowani
obywatele mieli tyle wspólnego z terroryzmem, co ja z Panem Dyrektorem Rydzykiem, mimo że też mieszkam w Toruniu. Po prostu chłopaki pomylili adresy. Ba, starożytni Rzymianie twierdzili, że "doskonała jest wszelka trójca". Bardziej współcześni Rosjanie mawiali "Boh trojcu lubit". W związku z tym nasi bohaterowie też zgodnie z wspomnianą zasadą trafili na właściwy lokal dopiero za trzecim razem.

W tak zwanym międzyczasie "zaliczyli" jeszcze jeden lokal należący do Bogu ducha winnych spokojnych ludzi, no i po wyczerpaniu wszystkich możliwych opcji, wreszcie wparowali do właściwego mieszkania. Okazało się, że nie chodziło tu o wielki terroryzm, ot zwyczajni złodzieje samochodów czy innego podobnego mienia, których należało przymknąć na niewielką odsiadkę.

Ale co zaszkodzi odstawić widowiskową akcję, żeby chłopcy od terroryzmu trochę potrenowali i nie wyszli z wprawy. A że jakiś tam ząb wyleciał, czy złamana ręka, drobiazg - ząb wstawi sobie kobietka plastikowy - przynajmniej nie boli. Ręka też się zrośnie i nie ma po co robić awantury. Myślę jednak, że jest o co.

Nie chcę żyć pod "opieką" tak sprawnej policji. Człowiek nie byłby pewny dnia ani godziny.

Znajdź nas na Google+

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

jgBuJFUMEOm
  • jgBuJFUMEOm
  • 01.05.2012 22:27

Teren za przykładem centrali.Czekam na dzień, gdy Platforma UBwatelska pieozdli los swych poprzedniczek: Kongresu Lewych Dochodf3w, Mumii Wolności czy Mumii "Demokratycznej".... partie ludzi 'rozumnych'...! Tfu!

Komentarz został ukrytyrozwiń
grzezuz
  • grzezuz
  • 23.03.2012 08:49

Stara maksyma "mierz siły na zamiary" miała w tej akcji całkowite odzwierciedlenie. Szkoda tylko, że odzwierciedlenie negatywne. Są to ciągle pokazówki, które nikomu ani niczemu nie służą. Ciekawi mnie jak długo wszyscy poszkodowani będą teraz czekać na zadośćuczynienie ze strony naszej kochanej (kochanej, cha, cha...) policji. Jestem przekonany, że ich rany zagoją sie wcześniej.

Komentarz został ukrytyrozwiń
konio
  • konio
  • 22.03.2012 16:46

to,że w antyterrorystach służą mięśniaki o ograniczonym współczynniku IQ jest rzeczą słuszną,żeby nie powiedzieć:pożądaną.Jednak to,że ich przełożonymi są oficerowie o nie większym stopniu inteligencji niż ich podwładni,to rzecz iście kuriozalna.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.