Facebook Google+ Twitter

Policjanci ukradli diamenty warte milion euro

Biznesmen z afrykańskiej Angoli chciał prawdopodobnie zrobić duże pieniądze na sprzedaży diamentów. Udał się do Portugalii. Zamieszkał w hotelu Corinthia w Lizbonie, gdzie dopadł go wielki pech. Diamenty zniknęły wraz z ich właścicielem.

 / Fot. here/public domainAngolczyk przechowywał w hotelu Corinthia, w sejfie swojego apartamentu, przywiezione diamenty. Wkrótce po przyjeździe zaginął razem z nimi. Okazało się, że jest ofiarą uprowadzenia. Podejrzenie padło na stróży porządku i bezpieczeństwa publicznego. Razem z nim zaginęło bowiem dwóch policjantów.

Działania operacyjne służb doprowadziły do kryjówki, w której znaleziono dwóch poszukiwanych portugalskich policjantów. Obaj zostali aresztowani za napad na biznesmena z Angoli, jego uprowadzenie i zuchwałą kradzież diamentów. Łączną wartość skradzionych "kamiennych" kosztowności oszacowano na 1 mln euro.

Według rzecznika komendy głównej policji w Lizbonie, mimo intensywnego śledztwa, policji nadal nie udało się jeszcze ustalić miejsca, w którym złodzieje ukryli 20 skradzionych Angolczykowi diamentów. Inspektorzy służb ustalili, że biznesmen – po przyjeździe do stolicy Portugalii - poszukiwał nabywców diamentów, poprzez zaprzyjaźnionego lizbońskiego przedsiębiorcę – informuje serwis - [a[http://www.gazetaprawna.pl/artykuly/667829,portugalscy-policjanci-ukradli-diamenty-warte-milion-euro.html;gazetaprawna.pl[/a].

Angolczyk chciał je koniecznie sprzedać. Był zdeterminowany do tego stopnia, że pośrednikowi kazał kontaktować się nawet z portugalskim światem przestępczym, w którym oczekiwał się możliwości znalezienia chętnych zakupu diamentów. Pierwsi chętni na drogocenne kamienie okazali się jednak dwaj stołeczni policjanci, którzy udawali pracowników Caixa Geral de Depositos - największego państwowego banku Portugalii. Zaprosili biznesmena do banku, gdzie miało dojść do finału transakcji. W drodze do jego siedziby, obezwładnili Angolczyka i uprowadzili go wraz z diamentami.

"W efekcie błyskawicznie podjętych przez naszych śledczych działań, udało się ustalić miejsce pobytu porwanego i uwolnić go. Niestety, poszukiwania cennych kamieni nie przyniosły dotychczas pożądanych rezultatów" - powiedział przedstawiciel policji. Personalia obu porywaczy – podczas dochodzenia i policyjnego okazania - potwierdził już angolski biznesmen.

Zarejestruj się i napisz artykuł
Znajdź nas na Google+

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.