Facebook Google+ Twitter

Policjanci w Polsce! Koncert już dziś!

Już dziś koncert The Police w Polsce! Muzycy zagrają na Stadionie Śląskim w Chorzowie. Koncert jest częścią trasy uświetniającej obchody trzydziestolecia istnienia grupy. Jako support wystąpi amerykańska grupa Counting Crows.

Punktualnie o godz. 19.30 rozpocznie się koncert jednego z najpopularniejszych i najbardziej rozpoznawalnych zespołów rockowych na świecie. Poza dzisiejszym wydarzeniem, polscy fani najprawdopodobniej nie będą mieli okazji usłyszeć zespołu w przyszłości. Po zakończeniu trasy "The Police Reunion Tour" zespół ponownie ulegnie rozwiązaniu. "Policjanci" reaktywowali się tylko i wyłącznie na czas jednej trasy, przynajmniej tak zapowiadają.

Razem i oddzielnie...prawie 30 lat
Sting, Steward Copeland i Andy Summers zaistnieli na rynku muzycznym pod koniec lat 70. Na scenach panował punk rock i mnóstwo głośnego brzmienia. Nikt wcześniej nie próbował tego połączyć z dźwiękami reggae i jazzowymi improwizacjami. Głośne i nowatorskie podejście młodych muzyków zapowiadało tworzenie zupełnie nowego gatunku, nazwanego potem"new wave".

Pierwszy album The Police "Outlandos D'Amour" wydany został w 1978 roku. Już w dniu premiery krążka krytycy okrzyknęli zespół objawieniem, a głosy fanów utrzymywały największe hity "Roxanne" i "So lonely" na pierwszych miejscach list przebojów. Kolejne płyty z początku lat osiemdziesiątych przyniosły takie hity jak "Message in a Bottle" czy "Walking on the Moon". W 1983 roku światło dzienne ujrzała "Synchronicity"- płyta którą udowodnili, że są najlepsi. Płyta przyniosła im trzy nagrody Grammy. Jeden z utworów na płycie "Every Breath You Take" stał się jedną z najbardziej rozpoznawalnych ballad tamtych czasów. Trasa promująca krążek przyniosła zespołowi ogromne dochody, nie zaradziły one jednak wewnętrznemu konfliktowi w zespole, który narastał już od 1983 roku. W 1986 roku, po jedenastu latach wspólnego bycia na scenie The Police zagrali swój ostatni wspólny koncert.

Rozstanie... i co dalej?
Każdy członek zespołu poszedł w zupełnie innym kierunku muzycznych klimatów. Sting z powodzeniem wydaje kolejne płyty, które, mimo że nie powtarzają sukcesu zespołu, są rozchwytywane przez fanów nowych brzmień i aranżacji, z którymi wokalista i basista eksperymentuje. Stewart Copeland od chwili rozpadu zespołu, tworzy jedne z najlepszych i najbardziej innowacyjnych ścieżek dźwiękowych do filmów m.in. Olivera Stone'a czy F.F.Coppoli. Andy Summers nagrał 12 solowych albumów, współpracując z takimi sławami, jak Robert Fripp, John Etheridge oraz znanymi twórcami jazz-rocka i rocka progresywnego.

Dzisiaj?... prosto do Chorzowa
Dla prawie 50 tysięcy fanów zapali się dzisiaj "zielone światło" na Śląskim Stadionie. Będą mieli niepowtarzalną okazję usłyszeć najlepsze utwory grane przez zespół w pełnym składzie. Relacje z poprzednich koncertów trasy "The Police Reunion Tour" potwierdzają świetną formę muzyków. Mówi się o niesamowitej sile i energii już przecież nie najmłodszych muzyków, którzy nie starają się grać odgrzewanych kawałków, ale zaskakują publiczność wirtuozostwem i improwizacjami, na które nie każdy zespół może sobie pozwolić podczas takich tras. Wokal i gra na basie Stinga, improwizacje Summersa i perkusja Copelanda to gwarancja świetnie spędzonego wieczoru, a przede wszystkim, gwarancja wysłuchania wirtuozów w swojej klasie.
Nic dodać, nic ująć.
Do zobaczenia na koncercie !


Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

dmowoxq
  • dmowoxq
  • 13.07.2011 20:55

Jpql4B <a href="http://oqmmtqpxgqzt.com/">oqmmtqpxgqzt</a>, [url=http://xxemmfmerove.com/]xxemmfmerove[/url], [link=http://cupfakuvsbdk.com/]cupfakuvsbdk[/link], http://yrzeplvibqdi.com/

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wszelkie przypuszczenia,domniemania się potwierdziły....Koncert był niesamowity.Policjanci popisali się energią, wirtuozostwem i niesamowitą siłą,która wprost biła ze sceny. Muszę przyznać, że to co usłyszałam przeszło moje oczekiwania. Po pierwsze forma członków zespołu.
Słyszałam tuż przed koncertem niepochlebne opinie o odgrzewanych kotletach itp.Ci,którzy byli na koncercie dokładnie widzieli, że Summers, Copeland i Sting są w niesamowitej formie. Zagrali standardową ilość kawałków jak na taki koncert, ale każde wykonanie wprowadzało zgromadzonych na stadionie w totalną konsternację. Widziałam ludzi stojących w totalnym bezruchu, kiedy Sting i Summers grali solówki.Patrzyli się w telebimy z szeroko otwartymi oczami.
Tuż po Every breath...była cisza,zespół przestał grać i na paręsekund zapanowała cisza,dopiero potem wszyscy zaczęli wrzeszczeć.Coś niesamowitego.
Nie wiem jak pozostali uczestnicy,ale mnie ten koncert wprowadził w nastrój....hmm - totalnej błogości i rozluźnienia. Takie są moje wrażenia.

Komentarz został ukrytyrozwiń

No żałuję, że nie byłem. Ale, co zrobić, nie można mieć wszystkiego:) Pozdrawiam!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bardzo lubię Policjantów :) Szkoda, że nie będę mogła być na koncercie :(

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.