Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

11798 miejsce

„Policjanci. Za cenę życia.” - Joanna i Rafał Pasztelańscy

Artur Górski, autor serii o polskiej mafii napisał: "Ten, kto lekceważy pracę "psów" czy "glin", po lekturze Policjantów zmieni zdanie na zawsze."

 / Fot. Piotr CeboW czasach, kiedy na rynku wydawniczym prym wiodą książki o złych "psach", Joanna i Rafał Pasztelańscy (dziennikarskie małżeństwo) napisali książkę o zwykłych ludziach w mundurach - policjantach, którzy zginęli w trakcie wykonywania obowiązków służbowych. W nocie od wydawcy możemy przeczytać, że: "Historia ich służby to historia polskiej policji." Książka to także opis rozpaczy i bólu, jaki przeżywali (i często nadal przeżywają) bliscy zabitych, to opowieść o tym, jak żyje się po wielkiej stracie…

Pierwsza śmierć

Marek Siennicki - to od niego tak naprawdę wszystko się zaczęło.

Był 1 maja 1992 roku. Marka Siennickiego funkcjonariusza bytomskiej komendy kule dosięgły zaraz po wyjściu z radiowozu, bandyci strzelali do niego: "jak do kukły jak do worka treningowego. Chwilę później podchodzą i dobijają." Przestępcy posłużyli się bronią maszynową, to sytuacja bez precedensu... Więcej szczęścia miał Zbigniew Wierzba - drugi policjant biorący udział w interwencji i to tylko, dlatego, że bandyci błędnie ocenili stan jego ran postrzałowych. W książce poznajemy szokujące motywy działania przestępców…

Funkcjonariusze z oddziałów prewencji, którzy przybyli na miejsce tragicznych wydarzeń, odmówili pościgu za sprawcami, ponieważ mieli do dyspozycji tylko… pałki szturmowe. Dopiero po jakimś czasie dowieziono im broń. W 1992 roku na wyposażeniu komendy były zaledwie dwie kuloodporne kamizelki na dodatek zamknięte na dyżurce. Trudno było się w nich poruszać, ponieważ sporo ważyły. Policjanci mieli w tamtym okresie dostęp do podstawowego wyposażenia: pałek krótkich i szturmowych, kajdanek i gazu… Takie to były czasy.

Ojciec zabitego policjanta wspomina: „Nie było wtedy żadnych psychologów. Pozostawiono nas samych sobie. Jak przez mgłę pamiętam, że ktoś z pogotowia dał mi zastrzyk uspokajający? I tyle. Całą resztę musieliśmy przeżyć sami.”

Dziewięć historii w czasie, których życie straciło dwunastu funkcjonariuszy

Od 1992 roku w polskiej policji zginęło wielu funkcjonariuszy. Domyślam się przed jak trudnym wyborem musieli stanąć twórcy książki, podejmując decyzję, które historie przybliżyć czytelnikom.

Jolanta Pasztelańska w jednym z wywiadów powiedziała*: "Przy okazji zbierania materiałów okazało się jednak, że prawie każda z historii łączy się z inną w całość pod hasłem: zły system. Niemalże w każdym przypadku policjant zapłacił życiem za brak odpowiednich procedur, szkoleń, zdezelowaną broń lub radiowóz na łysych letnich oponach."

To prawda, wielu śmierci udałoby się prawdopodobnie uniknąć gdyby policjanci byli wyposażeni w kamizelki kuloodporne, lepszą broń.

Pistolety P-64, których produkcję rozpoczęto w latach 60. XX wieku zaczęto masowo wymieniać dopiero po tragicznej w skutkach strzelaninie w miejscowości Parole pod Warszawą, w roku 2002. W książce znajdziemy szczególowy opis wydarzeń, które rozegrały się w tej miejscowości.Gdyby policjanci: "wtedy tam, na tym polu lepiej strzelali, mieli lepszą broń i więcej amunicji, to może Mirek ( Mirosław Żak) by przeżył. Być może nie doszłoby do Magdalenki."

Kolejny policjant, który zginął na służbie to Piotr Molak. Zginął, ponieważ w budżecie nie przewidziano pieniędzy na zakup robota pirotechnicznego. W taki specjalistyczny sprzęt zaczęto wyposażać jednostki policji dopiero po opisanej tragedii. Świadkowie zdarzenia zastanawiają się, dlaczego tak późno, dlaczego musiał najpierw umrzeć policjant…To nie jedyne przypadki zmian w policji, które wymusiła śmierć. A przecież o reformach powinien decydować zdrowy rozsądek.

Każda z opisanych historii jest inna, w każdej do śmierci doszło w innych okolicznościach. Marek Dziakowicz stracił życie ratując tonącego. Robert Stefanik - antyterrorysta w trakcie skoku spadochronowego splątał się w powietrzu z kolegą. Wiedział, że odcięcie linki spadochronu uratuje życie tylko jednego… I zdecydował się na ten krok…Dziewięć historii o prawdziwych bohaterach, o ludziach, którzy nie cofnęli się przed niebezpieczeństwem…

Życie „PO”

Książka przybliża również życie rodzinne policjantów. Jest próbą odpowiedzi na pytanie: jakimi byli mężami, ojcami, w jaki sposób traktowali swoich rodziców? To obraz ludzi z krwi i kości, bez upiększeń… Dzięki opowiedzianym historiom dowiadujemy się, dlaczego wstąpili do policji? Poznajemy okolicznościach w trakcie których poinformowano bliskich funkcjonariuszy o ich śmierci. Kto przyszedł rodzinom z pomocą a kto odwrócił się do jej członków plecami? Znaleźli się i tacy, którzy potrafili zarzucić wdowom, że wzbogaciły się na śmieci mężów, bo dostały odszkodowania… zawiść ludzka jednak nie ma granic.

I właśnie przy opisie bólu i cierpień, których doświadczyły osoby związane z poległymi funkcjonariuszami, emocje często brały nade mną górę. Musiałam wówczas przerywać czytanie…

Zamiast zakończenia

Książka Joanny i Rafała Pasztelańskich „Policjanci. Za cenę życia” to wyjątkowa pozycja wydawnicza. To w niej znajdziemy prawdziwy obraz policji i policjantów. Autorzy swoją pracę zadedykowali pamięci wszystkich funkcjonariuszy, którzy stracili życie lub zdrowie na służbie.

Część dochodu ze sprzedaży książki zostanie przekazana Fundacji Pomocy Wdowom i Sierotom po Poległych Policjantach.

*http://www.tvp.info/26875971/policja-zawsze-byla-idealnym-chlopcem-do-bicia


Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Bardzo potrzebna taka książka, aby ludziom otworzyć oczy jak bardzo niebezpieczny jest zawód policjanta.
To prawda co napisała Irena Brojek... nie szanuje się ludzi, którzy stoją na straży naszego bezpieczeństwa. Dopiero jak zginą w czasie pełnienia obowiązków, daje się im jakiś marny medal, który już nikomu do niczego nie jest potrzebny.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zawinił system, czyli politycy. Bo kasa idzie na pomniki, obchody, odznaczenia, dochodzenia, niepotrzebne podróże i podwyżki diet oraz inne takie...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.