Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Styl życia > Kobieta i mężczyzna > Policjant po godzinach był superpopularnym... striptizerem!

Pozycja materiału w rankingach:

45876 miejsce

Dział: Kobieta i mężczyzna

Ocena: 0pkt

Oceń:

Policjant po godzinach był superpopularnym... striptizerem!

  • Źródło: Express Ilustrowany
  • 2009-01-23 08:04
  • Odsłon: 3516
  • Komentarzy: 0

Pod zarzutem łapownictwa policjanci z Biura Spraw Wewnętrznych Komendy Głównej (policja w policji) zatrzymali kilka dni temu trzech funkcjonariuszy z sekcji zabezpieczenia miasta Komendy Miejskiej Policji w Łodzi. Okazało się, że wśród nich jest jeden z najbardziej znanych łódzkich... tancerzy erotycznych, obiekt pożądania wielu kobiet, seksowny trzydziestokilkulatek o pseudonimie artystycznym Viktor.

Policjanci zostali wezwani na interwencję na stację autogazu. Z relacji osoby, która telefonowała, wynikało, że obsługujący ją pracownik jest pijany. Funkcjonariusze wzięli od kierownika stacji 1000 zł łapówki i napisali w notatniku służbowym, że... nie zastali człowieka, który miał być pod wpływem alkoholu - ujawnia kulisy zatrzymania stróżów prawa Krzysztof Kopania, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Łodzi.

Śledczy przeszukali mieszkania zatrzymanych. Wyszło wtedy na jaw, że w domu "Viktora" jest 19 sztuk amunicji wojskowej, którą policjant striptizer posiadał nielegalnie. Do tej pory nie udało się ustalić, do czego miała służyć.

Jak doktor Jekyll

"Viktor", przystojny, opalony i świetnie zbudowany niewysoki trzydziestokilkulatek o wyżelowanych włosach, pracował w pogotowiu policyjnym. Tak jak inni funkcjonariusze z tego pododdziału jeździł na interwencje domowe, patrolował ulice, dworce, pilnował porządku podczas meczów piłkarskich, imprez rozrywkowych. Koledzy traktowali go z przymrużeniem oka.

- Zawsze jest wykremowany i ulizany jak panienka - żartowali.

Choć "Viktor" przełożonym nie podpadał i nie był karany dyscyplinarnie, nie cieszył się u nich najlepszą opinią. Po dwunastu latach służby miał zaledwie stopień sierżanta. Jednak po pracy zmieniał się nie do poznania. Zrzucał mundur i zamieniał się w demona seksu, obiekt pożądania setek kobiet.

- Ja potrafię się seksownie rozbierać i dobrze tańczyć. Jestem nieźle zbudowany i mam zadbane ciało. Nic dziwnego, że kobiety za mną szaleją - mówił.

Komentarze: 0

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.