Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

27084 miejsce

Policyjna obława, helikopter, a podejrzany przepłynął wpław Wisłę i uciekł

W centrum Krakowa, podjeżdża znienacka volkswagen transporter do stojącego osobowego opla, wyskakuje kilku osobników uzbrojonych w pałki i zaczynają bić młodego kierowcę. Po chwili transporter rusza i napastnicy znikają.

Wczoraj, we wtorek 10 lipca po południu, około godziny 17.40, przy ulicy św. Sebastiana w Krakowie, doszło do nagłej bandyckiej napaści na kierowcę samochodu osobowego. Silnie i dotkliwie pobity 28-letni kierowca został przewieziony do szpitala. Na miejsce zdarzenia przybyła policja, ale sprawców już nie było. Poszukiwani są intensywnie do dziś. Akcję poszukiwawczą prowadzono na szeroką skalę wczoraj wieczorem i do późnej nocy we środę.

Jak podaje TVN24, w wieczornej obławie na sprawców, brało udział około stu policjantów i śmigłowiec. Znaleziono samochód podejrzanych o napad i zatrzymano jednego z napastników. Z informacji przypadkowych obserwatorów wynika, że napastników było od 4 do 5. Sytuacja rozegrała się w sposób gangsterski: krótko, błyskawicznie, skutecznie.

Według rzecznika małopolskiej policji Mariusza Ciarka - grupa operacyjna zakończyła obławę w środę, 11 lipca, około godziny drugiej nad ranem. Ale nadal kontynuowane są "czynności zmierzające do ustalenia sprawców".

Napaść miała miejsce w centrum Krakowa. Do stojącego opla astry niespodzianie podjechał dostawczy volkswagen transporter. Wyskoczyło z niego kilku mężczyzn z kijami bejsbolowymi lub pałkami. Wyciągnęli z opla kierowcę i zaczęli go niemiłosiernie bić. Przy okazji zniszczyli jego samochód. Bandyci, po wykonaniu zadania, wskoczyli do volkswagena transportera i odjechali.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.