Facebook Google+ Twitter

Policzyć niebo. Ile w końcu mamy planet?

Osiem, dziewięć, a może dwanaście? Naukowcy próbują ustalić, ile planet znajduje się w Układzie Słonecznym. A to będzie zależało od definicji planety, nad którą dyskutują uczeni.

Starożytni znali ich sześć: Merkurego Wenus, Ziemię, Marsa, Jowisza i Saturna Uran i Neptun, odkryte w XVIII i XIX wieku, również nie budzą wątpliwości. Problem pojawił się z Plutonem, odkrytym w 1930 roku przez Amerykanina C. Tombaugha Przez blisko 60 lat jego pozycja jako planety była niepodważalna. Problem polega na tym, że – inaczej niż osiem pozostałych planet naszego układu, krążących wokół Słońca – wchodzi on w skład szerokiego, bardzo odległego od Słońca pasma skał, nazwanego Pasem Kuipera . Zawiera się w nim również Xena. Z tego powodu, jeśli zaliczymy Plutona do grona planet, to to samo powinno dotyczyć także jej.

Nowe odkrycia

W latach 50-tych XX wieku Amerykanin G. Kuiper zasugerował, że poza orbitą Neptuną może znajdować się nie tylko Pluton, ale i znacznie więcej podobnych ciał niebieskich. Gdy – począwszy od lat 90-tych – zaczęto je odnajdywać, obszar ten nazwano na jego cześć Pasem Kuipera. Początkowo były to obiekty niewielkie, które swoją średnicą (kilkaset kilometrów) nie dorównywały Plutonowi (średnica: 2274 km). Wątpliwości astronomów wzbudził jednak odkryty w 2005 roku obiekt 2003 UB 313 (Xena), który okazał się być większy od Plutona. Od razu pojawiły się wątpliwości: w jaki sposób go zakwalifikować i czy Pluton w ogóle zasługuje na miano planety.

Planeta? Co to takiego?

14 sierpnia w Pradze rozpoczął się XXVI Kongres Międzynarodowej Unii Astronomicznej. Zgłosiło w nim udział prawie 2500 badaczy z całego świata. Dzień później, na posiedzeniu odpowiedniej komisji, zaproponowano nową definicję pojęcia "planeta". Według niej, planetą jest ciało niebieskie:

- które krąży wokół gwiazdy, a nie jest gwiazdą ani księżycem
- o masie wystarczającej na to, aby pod wpływem własnej grawitacji przyjęło mniej więcej kulisty kształt

Głosowanie w tej sprawie odbędzie się 25 sierpnia na spotkaniu Międzynarodowej Unii Astronomicznej (IAU) w Pradze.

12 planet Układu Słonecznego

Jeśli ta propozycja zostanie przyjęta, oznacza to, iż w Układzie Słonecznym nie 9, a 12 obiektów będzie nosiło nazwę planety. 8 z nich – to tzw. planety klasyczne, od Merkurego do Neptuna. Trzy kolejne, znajdujące się poza orbitą Neptuna, to tzw. plutonidy: Pluton, Charon i 2003 UB 13. Ostatnią zostanie największa z planetoid (obiektów znajdujących się między Marsem a Jowiszem – Ceres.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.