Pozycja materiału w rankingach:
Jutro (7 kwietnia) przypada ustanowiony przez ONZ Międzynarodowy Dzień Pamięci o ludobójstwie w Rwandzie. Warto przy tej okazji przypomnieć sobie tę jedną z największych tragedii i porażek ONZ w historii. Temat ten, rzadko poruszany przez media, niewspominany jeszcze przez podręczniki historii, jest jak najbardziej aktualny – skutki rwandyjskiej masakry z 1994 roku są odczuwane do dzisiaj.
Mniej więcej tyle o Rwandzie wie polska opinia publiczna, wiedzę czerpiąc ze sporadycznych nawiązań w mediach i, skądinąd godnych polecenia, filmów fabularnych, takich jak „Shooting dogs” Michaela Catona-Jonesa czy „Hotel Ruanda” Terry’ego George’a. Jednak doniesienia medialne są rzadkie, a filmy nie pokazują czasów obecnych. Konsekwencje ludobójstwa są nadal odczuwalne. Wojska rządowe (przy władzy są Tutsi) wciąż walczą z partyzantami Hutu. Obecnie największym terenem walk jest granicząca z Rwandą od zachodu Demokratyczna Republika Konga (nie mylić z leżącą jeszcze dalej na zachód Republiką Konga), gdzie po zniszczeniu sił Hutu przez Rwandyjski Front Patriotyczny, z obawy przed zemstą, schroniła się większość członków Hutu. Część uciekła do Tanzanii, Ugandy i Burundi. Zobacz także:
Artykuły
(238)
Galerie
(15)
Średnia ocen
(3.90)
Wiek: 27 | Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
O mnie: :) http://brlfoto.blogspot.com/
Ostatnie artykuły autora:
O. Rydzyk i PiS są zgodni: "Katolicy nie powinni płacić podatków"
(odsłon: +3316)