Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

4259 miejsce

Polish Gift of Life czyli Polski Dar Życia

Polish Gift of Life od 37 lat pomaga dzieciom z wrodzonymi wadami serca. Polsko-amerykańska fundacja z Long Island, która ciągle udowadnia, że niemożliwe na pozór rzeczy jednak są do osiągnięcia...

 / Fot. Z archiwum FundacjiPolski Dar Życia ma tylko jeden cel - pomagać polskim dzieciom w potrzebie.

Niewiele jest polonijnych organizacji charytatywnych, które mogą powiedzieć, że uratowały ponad pół tysiąca dzieci.
Niewiele jest organizacji, które przy minimalnej liczbie członków osiągają spektakularne rezultaty. Polski Dar Życia, czyli Polish Gift of Life z Long Island jest właśnie takim fenomenem. Logo Fundacji Polish Gift of Life / Fot. Z albumu Fundacji

Bez wynajmowanego biura czy jakiejkolwiek siedziby (korzysta z uprzejmości polskiej parafii Św. Jadwigi we Floral Park w Nowym Jorku) z zaledwie kilkudziesięcioma członkami i kilkoma wolontariuszami, bez pensji i wysokich
kosztów operacyjnych, bez dofinansowania od rządu czy stanu - organizacja Polish Gift of Life istnieje i prężnie działa
już 37 lat. Przez ten czas fundacja pomogła uratować życie ponad 500 polskich dzieci chorujących na wrodzone wady serca.

Pomoc dla pół tysiąca osób to doprawdy spektakularne osiągnięcie, biorąc pod uwagę
skromne warunki i możliwości działania. Wszystko dzięki zaangażowaniu ludzi dobrej woli. Członkowie organizacji spotykają się z dużą życzliwością ze strony Polonii. Każdy wie, że i ich rodzinie może przytrafić się sytuacja, w jakiej znajdują się podopieczni organizacji. Choroba nie dyskryminuje i ludzie to rozumieją... Martyna Florczak (z lewej) oraz Caroline Kowalczyk, była prezes fundacji Polski Dar Życia, podczas jubileuszowej gali z okazji 35-lecia działalności tej organizacji / Fot. Z archiwum Fundacji


"Siostra moja, Dominika, była jednym z pierwszych dzieci uratowanych przez Polish Gift of Life. Dowiedziałam się przypadkiem – poprzez inicjatywę charytatywną organizowaną przez mego pracodawcę – że ta organizacja jeszcze istnieje. Mieszkam w USA od 2001 roku i nie miałam pojęcia, że ludzie, dzięki którym żyje moja siostra są nie tylko tak blisko mnie, ale też dalej działają i ratują życie kolejnych dzieci – powiedziała Martyna Florczak, polonijna działaczka i organizatorka akcji charytatywnych. – Oczywiście, natychmiast zapisałam się do organizacji i ją wspieram. Moja rodzina jest najlepszym dowodem na to, że warto pomagać innym, że nie ma nic ważniejszego niż ludzkie życie. Staram się odwdzięczyć
za pomoc siostrze, pomagając innym w potrzebie. Dominika również udziela się charytatywnie w Polsce. Ma już 15-letniego syna i ciężko uwierzyć, że kiedykolwiek była chora, a lekarze nie dawali jej szans na przeżycie dłużej niż rok".



Dominika Florczak (w środku), była jednym z pierwszych dzieci uratowanych przez Polish Gift of Life / Fot. Z archiwum Fundacji  / Fot. Z archiwum Fundacji







Więcej informacji na temat Polish Gift of Life można znaleźć na stronie www.polishgiftoflife.org oraz na Facebooku.



Źródło: Polish Gift of Life

Wybrane dla Ciebie:


Tagi:


Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.