Facebook Google+ Twitter

Politkowska i Litwinienko zginęli, bo wiedzieli za dużo

Litwinienko prowadził śledztwo w sprawie zabicia dziennikarki Anny Politkowskiej. Podobnie jak i ona był przeciwnikiem polityki prezydenta Putina i łamania praw człowieka w Czeczenii... Obydwoje za swoją dociekliwość zapłacili najwyższą cenę.

fot. Alicja Karłowska

Wszystko jest dobrze, dopóki ktoś nie zaczyna zbyt dociekliwych poszukiwań. Przeszłość i związana z nią wiedza potrafi się zemścić.

Pamięć odwagi

Urodzona w Nowym Jorku Politkowska pisała reportaże o Czeczenii. Jest autorką książek "Rosja Putina" (2005) i "Druga wojna czeczeńska" (2006). W swoich publikacjach nie bała się bronić praw człowieka i domagać się tego od tych, którzy powinni je chronić.

Już raz próbowano ją otruć w 2004 r. Tym razem próba unieszkodliwienia "niewygodnej" dziennikarki udała się.. Politkowska została zastrzelona w Moskwie 7 października tego roku. Podejrzewam, że i ten przypadek niewygodnej wolności słowa pozostanie skrywaną w archiwach zagadką.


Pod koniec października ukazał się w Rosji krótki zbiór tekstów o Annie Politkowskiej. Autorami byli dziennikarze różnych redakcji. Jak donosiła Informacyjna Agencja Radiowa (dnia 26.10.2006r.), pojawił się tam oświadczenie dziennikarzy, w którym pisano, że Politkowska "zginęła za swoje publikacje o tragedii w teatrze na Dubrowce, o Biesłanie i o dramatycznych losach ludzi w Czeczenii".

Kłopotliwy były agent

W Londynie zmarł Aleksander Litwinienko, który z powodu zatrucia od wielu dni przebywał w University College Hospital. Istnieją podejrzenia, że były agent rosyjskiej Federalnej Służby Bezpieczeństwa został celowo otruty.

Litwinienko przebywał od sześciu lat w Anglii. W ubiegłym miesiącu uzyskał obywatelstwo brytyjskie. Prowadził śledztwo w sprawie zabicia dziennikarki Anny Politkowskiej. Podobnie jak i ona był przeciwnikiem polityki prezydenta Putina i łamaniu praw człowieka w Czeczenii... Polska Agencja Prasowa, powołując się na "Times" pisze o konkretnych podejrzeniach zabójstwa zleconego przez Moskwe. Strona rosyjska zaprzecza. Śledztwo prowadzi Scotland Yard.

W oczekiwaniu na prawdę

fot. Alicja KarłowskaCzy poznamy przyczyny tych – trudno ukryć podejrzenia – morderstw na tle politycznym? Wielce prawdopodobne, że poznamy tylko część prawdy.
Niepokojące jest to, że ludzie wciąż giną dlatego, że chcą pisać i mówić prawdę. Bronić drugiego człowieka. Powie ktoś - zawsze tak było. Racja, tylko że teraz wszystko dzieje się nieco bardziej "na oczach świata", a mimo to...

Więcej na ten temat czytaj tu.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (6):

Sortuj komentarze:

bronek
  • bronek
  • 16.01.2012 23:12

Biedna Czeczenia. Kadyrow zbrodniarz.Niech w końcu Bóg coś zrobi z naszym światem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Putin "załatwił" Annę Politkowską,która mu przeszkadzała,bo chciała powiedzieć światu prawdę o Czeczenii.
Także pozbył się Aleksandra Litwinienki,gdyż i on również wiedział za dużo.Uważam,że trzeba utemperowac Putina,bo nim sie obejrzymy zostanie CAREM!!!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autorka jest skrajnie nieobiektywna. Pisze dla przykładu o śledztwie prowadzonym przez Litwinienkę a "zapomina" o jego pozostałych, bardziej pewnych i udowodnionych działaniach, jak np. podszywanie się za pełnomocnika rosyjskich firm i wyłudzanie tym samym pieniędzy od firm angielskich. Taki to krystaliczny był ten obrońca praw Czeczenów. Podobnie zawodna jest pamięć autorki w przypadku Politkowskiej. "Zapomniano" napisać, iż krystaliczna obrończyni praw człowieka i ujawniaczka przekrętów sama miała ich trochę na koncie. Dla przykładu ukrywane przed władzami Rosji dodatkowe i nielegalne wg rosyjskiego prawa obywatelstwo usa. Skąd Rosjanka wzięła obywatelstwo amerykańskie? Jej sumienie pozwalało łamać prawo kraju o który rzekomo walczyła? Ciekawe jest również, że zarabiając niewiele była posiadaczką luksusowego apartamentu w centrum Moskwy i żyła bardzo nad wyraz biorąc pod uwagę jej zarobki. Tego typu przykłady "zapominania" przez Polaków, skądinąd ważnych rzeczy przy ocenie moralnej, jest bardzo typowe. Bo nie ważna jest prawda a oczernienie Rosji. To właśnie wychodzi z takiego przedstawiania sprawy- kompleksy.
Co do książki o któej pisze kilku komentatorów- wybaczcie ale jest ona tak naciągana, że może w nią uwierzyć jedynie ktoś, kto bardzo by chciał, by tak właśnie było.

Komentarz został ukrytyrozwiń

A Litwinienkę zabił radioaktywny Polon. Tylko czekać jak Putin ogłosi, że to Polacy winni, konkretnie Skłodowska-Curie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Świetna puenta

Komentarz został ukrytyrozwiń

Alicjo, czytam teraz "Rosję Putina", którą dostałem w nagrodę w jednym z konkursów W24. Przerażająca pod wieloma względami lektura... Postaram się napisać o tej książce, kiedy skończę. Zupełnie inaczej patrzę przez jej pryzmat na Putina, na polsko-rosyjskie stosunki, na nasze uzależnienie energetyczne, na grę pozorów Putina, na Rosję...

Jeszcze jedna możliwość jest taka, że zabójstwa zleciła mafia, którą Politkowska też ukazuje. Pytanie, czy można rozróżnić działalność mafijną od rządowej w Rosji AD 2006...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.